zebra12
22.04.08, 11:19
Słuchajcie. Moja córka - 16 miesięcy, zaczęła w sobotę rano
gorączkować. Leciał jej też wodnisty katar z nosa, ale taki dziwny,
który wogóle nosa nie zatykał i nie utrudniał oddychania ani trochę.
Gorączka była od 37,2 do 39. Do tego łzawiły jej oczy zwłaszcza jak
popatrzyła na TV lub na okno. Wczoraj byłam u lekarza. Wykluczył:
gardło, przeziębienie, trzydniówkę i zęby. Powiedział, że nie wie co
to jest. Tymczasem wieczorem za uszami pojawiła się wysypka...
Rano za uszami były czerwone plamki, a na brzuszku pojawiają się
chrostki.
Konsultowałam to z pielęgniarką i prawdopodonie to ... odra!
Był więc światłowtręt, wodnisty katar, gorączka i wysypka najpierw
za uszami.
Czy powinnam iść z córką dziś do przychodni? Czy trzymać ją w domu
aż minie?
Dodam, że była szczepiona na odrę, świnkę, różyczkę dokładnie 6
tygodni temu!