Witam Was, chcę się podzielić z Wami naszym ostatnim ogromnym
sukcesem: Michaś nauczył się kręcić pedałami a co za tym idzie
jeździć na traktorku!!!! Teraz nie sposób Go dogonić

)) Dwa dni
po opanowaniu tej sztuki nauczył się jeździć na hulajnodze
trójkołowej! To kolejny dowód dla mnie na to, że wszystkiego się
chłopcy nauczą, może nie w tym samym czasie co rówieśnicy, ale się
nauczą. Razem z Mężem pękamy z dumy! A jeśli chodzi o młodszego
Kubusia, to (tfu, tfu żeby nie zapeszyć) ale troszkę się ruszyło z
mową a o sprawności ruchowej już nie wspomnę. Próbujemy teraz nauki
czystości ale idzie to narazie baaaaaaaaaaardzo ciężko. Jestem
optymistką i wierzę że z czasem też to się uda opanować.
Długo się nie odzywałam i jeszcze nie wiecie, że nasze spotkanie z
Renatą doszło do skutku. Poznałam fajnych ludzi i dwóch
sympatycznych Chłopców, którzy są tak weseli i zadowoleni z życia,
że aż tym optymizmem promieniują. Fajnie było iść na spacer z
ludźmi, którym tak samo jak nam "głowy kręcą się dookoła" i nikogo
to nie dziwi i nie przeszkadza. Bardzo dużo to spotkanie mi dało i
mam nadzieję że będzie okazja do następnych.
Bardzo wszystkich pozdrawiam i piszcie Kochani o sukcesach i o
porażkach też, bo przecież z tego składa się życie. Przecież nikt
nie rozumie nas lepiej niż my którzy mamy podobne problemy. Aga