mmaciejka
22.09.03, 22:14
Strasznie się martwię bo mój mały (20 mies.)dziś zaniósł się płaczem, trwało
to długo potem znieruchomiał i chyba na chwilę stracił przytomność, bo zaczął
mi się osuwać na rękach i dopiero po chwili rozpłakał się na dobre. no i
zastanawiam się czy to tylko atak złości bo wcześniej nie pozwoliłam mu na
coś, czy to coś poważniejszego. To już drugi raz jak po płaczu stracił
przytomność. Może ktoś już to przerabiał i może mnie pocieszyć? Pozdrowienia