Dodaj do ulubionych

Stulejka...

21.06.08, 17:06
Witam, wiem ze ten problem był wielokrotnie poruszany na forum- ale jakoś nie
znalazłam przekonującej odpowiedzi. Syn ma dwa latka- na bilansie okazało sie
że ma stulejkę- odciagam mu przy kąpieli-widac "dziurkę", dalej niestety nie
schodzi. Lekarka dała skierowanie do chirurga- na zabieg. Powiedziała ze maści
Nie- tylko zabieg najlepiej. Wydaje mi się ze to za szybko- a poza tym te
cierpienia naszego szkraba.Co uważacie. czytałam kiedys wypowiedz chirurga
dziecięcego- był zdania- czekac do 3-4 roku życia- ponieważ to
naturalne.PROSZE POMOŻCIE!!!
Obserwuj wątek
    • gusia210 Re: Stulejka... 21.06.08, 20:36
      ja bym spróbowała maści.Zresztą zrobiłam tak z moim synem i
      zlekwidowaliśmy stulejkę maścią Diprogente.U Was widać ujście cewki
      więc powinno być łatwiej to wyprowadzić.Jeśli tylko nic się nie
      dzieje to próbowalabym maścią.
    • kora266 Re: Stulejka... 21.06.08, 21:30
      Chyba ta Twoja lekarka za szybko podjela decyzje o operacji, bo rzeczywiscie w tym wieku to jeszcze nie problem. Rzeczywiscie chirurdzy dzieciecy proponuja czekac do ukonczenia przez dziecko 4 lat i wtedy korzystac z masci lub w trudniejszych przypadkach juz z zabiegu. Proponowalabym przejsc sie do innego lekarza na konsultacje i nic sie nie przejmuj, bedzie dobrze!
    • olima17 Re: Stulejka... 22.06.08, 09:43
      Daj dziecku spokój-mój syn ma 4,5 roku od około pół roku podczas
      kapieli regularnie odciągałam lub on sam odciągał napletek-efekt-
      żadnej stulejki, pisiorek w porządku napletek schodzi bez problemu.
      Dwa lata to bardzo wcześnie na zabieg, mojemu chrześniakowi w wieku
      3, 5 roku bardzo pomogła maśc sterydowa przepisana przez chirurga
      który też radził wstrzymać sie od zabiegu. Po prostu przy kąpieli
      lub bezpośrednio po kapieli odciągaj mu napletek i poczekaj- z
      czasem osiągniecie wspólny sukcessmileJeśli natomiast Cię bardzo
      niepokoi "mały męski problem" to idź do chirurga(sprawdzonego) i
      skonsultuj z nim ewentualność zabiegu-przecież wizyta nie oznacza
      natychmiastowego zabiegu
    • bj32 Re: Stulejka... 22.06.08, 11:53
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=577
    • jkl13 Re: Stulejka... 24.06.08, 12:28
      W wieku 2 lat u mojego syna też w ogóle nie dało się odciągnąć
      napletka, ale pediatra kazał jedynie obserwować i zgłosić się w
      okolicy 3 urodzin. Wizytę przeciągałam tak długo, jak się dało, ale
      gdy miał 3,5 roku i nadal nic sie nie ruszyło, postanowiłam pójść do
      lekarza. Na 2 dni przed wizytą napletek zszedł całkowicie i od tego
      momentu nie ma problemu z jego odciąganiem.
      Tak więc u nas najlepszym lekarzem okazał się czas. Ale zaznaczam,
      że syn nigdy nie skarżył się na ból przy siusianiu, nie miał
      problemów z siusianiem ani zaczerwienionego siusiaka. W przeciwnym
      razie od razu pognałabym do lekarza.
      Wydaje mi się, że 2 lata to za wczesnie na zabieg, ale lekarzem nie
      jestem, może w waszym przypadku jest on konieczny. Jeśli masz
      wątpliwości, to skonsultuj się z drugim lekarzem, a nawet z trzecim.
      Może oni rozwieją twoje obawy, albo zaproponują sposób leczenia, do
      którego będziesz miała zaufanie.
      • margo_kozak Re: Stulejka... 24.06.08, 12:56
        a ja bym poszla do chirurga i posluchala jego zdania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka