yoka1
06.07.08, 23:08
Dziewczyny!
Mój syn ma ospę i smarowałam mu krosty na głowie. Podczas "poszukiwania" kolejnych wyczułam coś a la narośl w kolorze cielistym wielkości małej fasolki za lewym uchem okolica potylicy. To "coś" się rusza przy próbie dotykania, a synek się denerwuje, jak to dotykam, choć na pytanie, czy boli, zaprzecza.
Czy macie jakiś pomysł?
Do lekarza mogę udać się nie szybciej niż za 9 dni.