Dodaj do ulubionych

szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę

09.08.08, 16:52
j/w czy faktycznie jest "zabójcza" dla alergików ?. Czy są mamy,
które wstrzymywały się ze szczepieniem. Mój syn ma 16 miesięcy, a ja
go jeszcze nie szczepiłam. Pani alergolog zakazała nam szczepić
przez rok. Ale co...po roku niby będzie bezpieczna - nic z tego nie
rozumiem.
Obserwuj wątek
    • kitka20061 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 09.08.08, 17:20
      Może nie zabójcza w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale może być niebezpieczna. Lepiej wiec wybrać mniejsze zło i zaczekać ze szczepieniem, szczególnie jeśli doradza tak lekarz. On lepiej zna Twoje dziecko niż mysmile Moja mała była szczepiona tylko w pierwszej dobie życia w szpitalu. Po na szczęście nie dużych komplikacjach ma odroczone szczepienia aż do 3 roku życia.
      • oli.nek Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 09.08.08, 18:43
        możesz ze spokojnym sercem odroczyć lub zaniechać szczepienia. albo wybrać tylko
        szczepionkę na odrę - trzeba szukać i osobno płacić. szczepienie i tak tylko
        'starcza' na kilka lat.

        ja szczepiłam miesiąc temu moją wtedy 14 m-czną córę, która ma skazę białkową i
        nie toleruje laktozy (Nutramigen), nie trawi glutenu, ale alergia na niemleczne
        produkty sukcesywnie puszcza. tylko z pomidorami jeszcze boję się
        experymentować. córa samo szczepienie zniosła tak dzielnie, że nawet nie
        zapłakała. jakby szczepienia nie było. po ok. 2 tyg. wystąpiła wędrująca od
        głowy do nóg wysypka charakterystyczna przy odrze czy różyczce. po ok tyg.
        zniknęła. nie była swędząca, widoczna, czy dokuczliwa. więc my to szczepienie
        bdb wspominamy. pozdr!
    • lenag Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 09.08.08, 18:42
      Moj syn co prawda nie jest alergikiem, ale opóźniliśmy to
      szczepienie o dwa lata, zaszczepiony został w wieku trzech lat.
      • phantomka Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 09.08.08, 21:06
        To zalezy jaka to alergia, bo to jest podstawowa informacja. Sam
        fakt istnienia alergii na bialko nie wyklucza ze szczepien, jedynie
        silne reakcje sa wskazaniem do odroczenia.
        Moja corka miala alergie na bialko, ale tylko skorna i niezbyt duza,
        ale odlozylam jej szczepienie. Zaszczepilam dopiero jak miala 2,5
        roku. Zniosla je swietnie, lepiej niz kolejna dawke infanrixu.
      • lanocturna Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 09.08.08, 22:40
        A co było powodem takiego przesunięcia szczepionki?
        • gabrielle76 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 10.08.08, 02:21
          Ja tez nie szczepiłam córki, boje sie tej szczepionki i tyle, córka konczy za
          miesiac 2 latka a ja nie wiem kiedy ja zaszczepie
          • bruno.2 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 10.08.08, 07:52
            a dlaczego się boisz?
            • foniunia Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 10.08.08, 09:10
              swego czasu ukazały się w prasie artykuły,że ten rodzaj szczepionki może mieć duży wpływ na wystąpienie autyzmu u dzieci
              • lilith88 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 10.08.08, 09:48
                Bardzo dziękuję za wypowiedzi - uspokoiłam się troszkę, może
                faktycznie lepiej będzie trochę odroczyć szczepienie.
                • mynia0 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 10.08.08, 10:08
                  nam lekarz odroczyl to szczepienie, alergolog tez kazała się
                  wstrzymać. lepiej poczekać do ukończenia conajmniej 2 roku zycia,
                  dziecko jest więszke, silniejsze , no i starsze i lepiej znosi mmr.
                  • mamciulka-nikulka Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 10.08.08, 10:34
                    Ja uważam, że jeżeli dziecko ma nie do końca wyjaśnioną alergię to w takim
                    przypadku dziecko nie powinno być szczepione. I to nie tylko MMR, ale wogóle
                    ponieważ organizm takiego dziecko jest w tak wielkiej nierównowadze, że żadne
                    szczepienie nie będzie dla niego dobre - mam na myśli tu ewentualne korzyści ze
                    szczepienia a ewentualne powikłania po nim. Jeżeli przykładowo testy wykazały
                    tylko alergię na jakiś konkretny produkt i nie jest to białko jaja kurzego to w
                    porozumieniu z alergologiem można zaszczepić dziecko, natomiast jeśli testy
                    wykazują wysokie uczulenie na wiele różnych produktów to ja bym się poważnie
                    zastanowiła nad ingerencją jakąkolwiek, szczepionki przecież nie są całkowicie
                    bezpieczne, zawsze niosą ryzyko powikłań. Ja odkąd syn rok temu negatywnie
                    zareagował na DTP i Hib wzmożeniem się alergii na dotychczasowe produkty i
                    dojściem też kolejnych nietolerancji nie szczepię. Wychodzenie na prostą trwało
                    prawie rok, a syn musi być żeby normalnie wyglądać na diecie bezglutenowej,
                    bezmlecznej, bezjajecznej, bezcukrowej i z pominięciem kwaśnych owoców.
                    • olkaaaa Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 10.08.08, 23:20
                      wyobraźcie sobie że ja mojego alergika szczepiłam alergik wtedy na mleko jaja miód i inne nie wiedziałam że to coś z jajami ma wspólnego na szczęscie dziecku nic nie było ,ale niestety ta ostatnia co jes błonica tężec ksztusieć polio i hib dzicko miało tak spuchniętą całą ręke ze tragedia babka na pogotowiu powiedziała ze sie jeszcze z takim odczynem nie spodkała i bądz tu mądry
                      • shiva772 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 11.08.08, 00:00
                        Starszego szczepiłam na wszystko oprócz tej na świnkę/odrę/różyczkę.
                        W przychodni mi zapodali taką jazdę (wyrodna matka/lepiej się zna od
                        lekarzy/ nienormalna itp. itd) Teraz z młodszym wogóle nie idę do
                        przychodni bo wiem co mnie czeka. Autyzmu sie nie boję, bo to
                        naprawdę bardzo odosobnione przypadki ale odporność spada po tej
                        szczepionce na łeb na szyję. Organizm dziecka, szczególnie alergika,
                        jest tak delikatny, że atak trzech różnych chorób (choćby minimalny,
                        szczepionkowy) zaburza całą i tak niewielką równowagę. Zaczyna się
                        chorowanie na wszystko sad Mój starszak po tej szczepionce załapał
                        rotawirusa 3 razy!!! A co najgorsze! Tak naprawdę ta szczepionka nie
                        chroni przed tymi chorobami!!!! Głupie gadanie że chroni przed
                        powikłaniami. Guzik prawda, jak już dziecko zachoruje to mogą być
                        powkikłania. Wszystko to jest napędzanie biznesu firmom
                        farmaceutycznym. I dlatego przeciągam szczepienia tak długo jak się
                        da.
                        • mamciulka-nikulka Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 11.08.08, 09:28
                          shiva772 napisała:
                          Tak naprawdę ta szczepionka nie
                          > chroni przed tymi chorobami!!!!

                          Bo gdyby chroniła, nie mówili by ci w przedszkolu, że twoje
                          nieszczepione dziecko jest zagrożeniem dla innych dzieci porządnych
                          rodziców.
                          • ebielo Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 11.08.08, 14:36
                            Alez banialuki tutaj wyczytuje!

                            1. Szczepionka „nie chroni“: owszem moze sie zdarzyc, ze
                            szczepione dziecko moze zostac zarazone swinka & Co., ale przejdzie
                            ja o wiele lagodniej i nie bedzie zadnych powiklan. Na ogol nawet
                            nie zauwazamy, ze dziecko cos zalapalo.
                            To nieszczepione dzieci zeruja na tym, ze wiekszosc jest jednak
                            zaszczepiona i nie roznosi.
                            2. Autyzm a szczepionki: ta teoria byla kiedys szerzona przez
                            niezorientowanych w temacie. Od dawna obalona naukowo, bo naukowcy
                            musza z plotkami walczyc i udowodnic, ze zwiazku nie ma. No i nie
                            ma.

                            Nasz synek byl szczepiony juz 2 razy, nawet MMR + V i super
                            przeszedl.
                            Wiekszym ryzykiem jest nieszczepienie dziecka. Warto poczytac sobie
                            artykuly o komplikacjach przy tych chorobach, gdy dziecko nie jest
                            szczepione.
                            Jak juz nasze “hojne” panstwo za jakas szczepionke placi to na pewno
                            dlatego, ze jest to zasadne.
                            • bruno.2 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 11.08.08, 21:00
                              no w końcu jakaś trzeźwo myśląca koleżanka! Pozdrawiam
                              • bruno.2 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 11.08.08, 21:05
                                aha i w najnowszym "Dziecku" jest artykuł na ttemat szczepień i
                                mitów krążących wokół nich.
                            • mamciulka-nikulka Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 11.08.08, 22:07
                              > Wiekszym ryzykiem jest nieszczepienie dziecka. Warto poczytac sobie
                              > artykuly o komplikacjach przy tych chorobach, gdy dziecko nie jest
                              > szczepione.
                              Poczytać o tym można tak samo jak o autyźmie po szczepionkach. Mi wystarczy
                              popatrzeć na najbliższą rodzinę, wszyscy w naturalny sposób przechodzili odrę,
                              duża większość świnkę, koklusz, różyczkę i kurna jakoś nie widzę żeby coś im się
                              pokomplikowało.
                              Poza tym jak chcesz pisać na temat to napisz o ryzyku nieszczepienia lub
                              szczepienia dziecka alergicznego z zaburzeniami odporności, bo te slogany to
                              wszyscy znają.
                            • shiva772 Re: Ebielo! 11.08.08, 22:42
                              Jesteś typowym wytworem propagandy pro szczepionkowej - rzekłabym
                              idealnym produktem końcowym smile Ja wiem za dużo i w dodatku znam
                              lekarzy którzy swoich dzieci nie szczepią...Poza tym to, że znosi
                              dobrze szczepienie nie jest dowodem na to, że wszystko jest ok.

                              >bo naukowcy
                              > musza z plotkami walczyc i udowodnic, ze zwiazku nie ma. No i nie
                              > ma.

                              Naukowcy za ogromne pieniądze koncernów farmaceutycznych udowodnią
                              Ci, że ziemia jest płaska i jedzie na grzbiecie krokodyla. wink

                              Naukowcy nie walczą z plotkami, kobieto o czym Ty wogóle piszesz??
                              Dowody na wystąpienie autyzmu po szczepionce są niepodważalne tyle
                              tylko, że to dziecko i tak by miało ten autyzm - szczepionka go
                              spotęgowała.
                              Ale o co ja walczę przecież jesteś produktem końcowym,
                              niezmienialnym.
                              • kra123snal Do shiva772 12.08.08, 10:46
                                W ogóle nie używajmy lekarstw, bo przecież też mają skutki uboczne a
                                po co dawac zarobić koncernom farmaceutycznym? Mam nadzieję, że na
                                zapalenie płuc zaparzysz ziólka, żeby nie być produktem końcowym
                                propagandy.
                                • mamciulka-nikulka Re: Do shiva772 12.08.08, 11:21
                                  kra123snal napisała:

                                  > W ogóle nie używajmy lekarstw,

                                  Szczepionka to nie lekarstwo...
                                  • kra123snal Re: Do shiva772 12.08.08, 16:05
                                    Ale produkowany przez koncern farmaceutyczny a poza tym
                                    wykorzystywane są lecznictwie, szczepionki stosuje się w celach
                                    profilaktycznych (zapobieganie chorobom, np. odra, gruźlica) oraz
                                    leczniczych (zwalczanie chorób, np. pryszczyca). Poniekąd, więc są i
                                    lekarstwami...

                                  • nikki30 Re: Do shiva772 12.08.08, 21:02
                                    mamciulka-nikulka napisała:

                                    >
                                    > Szczepionka to nie lekarstwo...
                                    >
                                    Nieprawda!Prevenar znosi nosicielstwo.Działa jak lekarstwo.Szczepionki
                                    autoimmunologiczne też są stosowane jak lekarstwo na dany rodzaj bakterii.
                                    I przyjmijcie wreszcie do wiadomości, że autyzm nie jest powodowany przez
                                    szczepionki!
                                    Co innego jak dziecko ma alergię na białko kurze.
                                • shiva772 Re: Do shiva772 12.08.08, 20:53
                                  Zapalenie płuc wyleczyliśmy homeopatycznie kroplami Pneumodoron w 6
                                  dni. Co trzeba przyjmować to trzeba ale dlaczego ktoś mnie zmusza
                                  żebym szczepiła na różyczkę czy świnkę??? Ja chcę żeby moje dzieci
                                  to przeszły! Ich system immunologiczny jest tak słaby że potrzebuje
                                  jakiejś zaprawy w innym przypadku - powali ich byle choroba, kiedy
                                  maja sie uodparniać, po czterdziestce?
                                  Jutro właśnie idę walczyć, mamy bilans i chcą mnie zmusić do tej
                                  szczepionki już teraz. Nie ma mowy - najwcześniej jak skończy 1,5
                                  roku.
                                  • nikki30 Re: Do shiva772 12.08.08, 21:06
                                    shiva772 napisała:

                                    > Zapalenie płuc wyleczyliśmy homeopatycznie kroplami Pneumodoron w 6
                                    > dni.
                                    Wirusowe to możesz sobie leczyć homeopatią.Spróbuj homeopatią wyleczyć
                                    np.mycoplazmę lub pneumokoka powodującego zapalenie płuc.
                                    Mi przynajmniej porządny homeopata powiedział prosto z mostu ze wirusówki to on
                                    sobie może leczyć ale za bakterie to on się nie bierze szczególnie u dziecka.Za
                                    duże ryzyko żeby igrać z życiem!
                                    • shiva772 Re: Do shiva772 12.08.08, 21:58
                                      Dlatego też piszę: jak trzeba to trzeba!!! Ale w naszych czasach
                                      antybiotyk zapisuje sie na kazde błahe zapalenie oskrzeli karzą
                                      szczepić na takie pierdnięcia za przeproszeniem jak różyczka!
                                      Nasz homeopata też jest chyba porządny bo nie wzbrania sie przed
                                      antybiotykami. Jednak jak dotąd ani razu u nas się na tym nie
                                      skończyło. Mieliśmy wirusowe zapalenie płuc i szybko poszło. Ale z
                                      przychodni dostaliśmy antybiotyk w zastrzykach. Jakże by inaczej smile
                              • ebielo Re: Ebielo! 12.08.08, 16:41
                                Mylisz sie. Sama pracowalam pare lat w firmie farmaceutycznej, w
                                dziale badan klinicznych ( nie majacych niec wspolnego ze
                                szczepieniami). I wiem, jak wygladaja badania i caly process
                                dopuszczenia produktu na rynek etc.
                                Co do autyzmu:
                                Otoz pan, ktory opublikowal w “The Lancet” takie przypuszczenie
                                zostal postawiony przed sadem i niestety udowodniono mu, ze
                                manipulowal badaniem. O ile mnie pamiec nie myli odebrano mu nawet
                                tytul doktorski.

                                Badania przeprowadzone w Japonii ( gdzie nie stosuje sie szczepionki
                                skojarzonej MMR a pojedyncze ) i krajach tzw. drugiego swiata, gdzie
                                nie ma obowiazku szczepien na MMR nie wykazaly zmniejszenia
                                zachorowan na autyzm. Ergo: nie ma zaleznosci m. autyzmem a
                                szczepieniem. W ogole jakim cudem moglaby byc. Czy ludzie, ktorzy
                                to pizza maja w ogole pojecie na czym polega ta choroba?

                                Nie wiem, co ty WIESZ, ale jestem ciekawa skad czerpiesz swoja
                                wiedze.
                                Chyba z “wrozki”
                                • nikki30 Re: Ebielo! 12.08.08, 21:11
                                  Proponuje przeczytać artykuł w najnowszym czasopiśmie "Proceedings of the
                                  National Academy of Sciences".Jest tam opublikowane badanie które dotyka sedna
                                  autyzmu.Autyzm to osłabienie reakcji neuronów na bodźce mające podłoże
                                  genetyczne.W tej chwili prowadzi się badania głównie nad dziećmi, które mają
                                  chore autystyczne rodzeństwo.
          • ania.j.m Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 11.08.08, 15:59
            A czemu się boisz??
    • galka76 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 11.08.08, 17:05
      Moja Julka (16 m-cy) z podejrzeniem alergii została zaszczepiona
      zgodnie z harmonogramem.
      • schiraz Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 11.08.08, 23:19
        Ta szczepionka była u mojego Synka opóźniona i do teraz jej nie dostał (a ma 5
        lat) na wyraźne zalecenie lekarza. Syn ma obniżoną odporność i nasz lekarz
        stwierdził, że ta szczepionka uczyni więcej szkody niż pożytku.
        • asik37 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 12.08.08, 15:45
          ta szczepionka jest niewskazana dla dzieci silnie uczulonych na
          białko kurze. Dzieci z innymi alergiami (mleko , gluten itd) mogą
          być szczepione.
          • kra123snal Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 12.08.08, 16:07
            A co znaczy silne uczulenie? Wcześniejszy epizod wstrząsu, czy np.
            puchnięcie lub wymioty?
            • asik37 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 12.08.08, 16:40
              moj synek po podaniu białka jaja kurzego dusił się. Niemniej jednak
              lekarz (alergolog) zanim wypisała nam oświadczenie, że dziecko nie
              może być szczepione, wykonała testy z krwi (niby mało wiarygodne w
              sensie,że nic z nich może nie wyjść ale uczulenie na jajo wyszło i
              to wysokie (wartości już nie pamietam...syn ma już prawie 3,5 roku),
              pielęgniarka zrobiła też watch test (poprostu dotknęła policzek
              dziecka palcem umoczonym w biału kurzym...pojawiły sie odrazu
              czerwone bąble...coś jak po pokrzywie) Na tej podstawie wypisali nam
              zaświadczennie...zeby żaden sanepid sie nas nie czepiał. dostaliśmy
              również zaświadczenie ,że nie moze być szepiony przeciw grypie .
              • kra123snal Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 12.08.08, 16:56
                Moje dziecko godzinę po zjedzeniu białka wymiotowało do żółci. Było
                to za pierwszym razem. Drugi raz się boję. Na szczepienie dostaliśmy
                skierowanie do szpitala, na wszelki wypadek, no ale zastanawiam się
                co jeszcze mogę zrobić, aby upewnić się, że nic się nie stanie
                • natasha23 Re: prosze o odpowiedz 12.08.08, 21:25
                  ja tez nie wiedzialam czy szczepic czy nie bo moj syn jest
                  alergikiem i ma azs mowilam o tym lekarzowi powiedzial zeby go
                  zaszczepic ( wtedy mial 15 m-cy) po szczepionce kazal nam posiedziec
                  30 min gdyby sie cos dzialo ale nic sie nie dzialo przynajmniej nic
                  dziwnego nie zauwazyl;am nawet nie mial zaczerwienienia po wkluciu i
                  teraz moje pytanie czy po miesiacu moze cos sie dziac czy juz po
                  takim czasie nie powinno ? po przeczytaniu waszych wypowiedzi
                  zaczelam sie bac prosze odpowiedzcie z gory dziekuje
                  • gabrielle76 MMR 13.08.08, 00:51
                    MMR nie nadaje sie dla żadnych alergików gdyz wirus odry bardzo często osadza
                    sie w jelitach i niszczy je robiąc w nich dziury. Wtedy dopiero zaczynaja się
                    alergie.
                    Moja córka ma 2 lata i nie byla szczepiona MMR, chciałam ja zaszczepic jak
                    skonczy 2 lata ale jednak jeszcze poczekam. Ta szczepionka jest paskudna zawiera
                    3 zywe wirusy, to za duzo jak na jeden raz dla organizmu.
                • gabrielle76 do kra123snal 13.08.08, 00:55
                  Ja tez dostałam propozycje szczepienia córki w szpitalu na oddziale, oczywiscie
                  sie nie zgodziłam bo nie mam zamiaru siedziec i czekac az moje dziecko dostanie
                  wstrzasu, a co jesli tym papudrokom lekarzom nie uda sie reanimacja mojego
                  dziecka?? Nigdy bym sie nie zgodziła świadomie ryzykowac życie dziecka dla
                  głupiej szczepionki która spokojnie moze byc podana pózniej
                  • mloda_mamula Re: 13.08.08, 17:53
                    Starsza szczepiona zgodnie z harmonogramem, młodsza została
                    zaszczepiona potrójna jak skończyła 3 latka.
                  • kra123snal Re: do kra123snal 14.08.08, 08:46
                    Byłam na wizycie u naszej lekarki, dała skierowanie na badanie
                    alergologiczne i stwierdziła, że do czasu wyniku wstrzymać się ze
                    szczepieniami (szczególnie świnka-odra-różyczka). Później zobaczymy.
                    Ona jest zwolenniczką szczepień, ale w naszym przypadku stwierdziła,
                    ze szczepimy na bakterie a z wszelkimi wirusowymi jeszcze poczekamy
                    (np. ospa jeszcze). No i zaczęła coś pod nosem mówić o odrze, że
                    szczególnie może namieszać. Generalnie białko w szczepionce jest i
                    jako, że układ pokarmowy stanowi jakąś barierę, to wstrzyknięcie
                    jest "pójściem na żywioł" (jej słowa smile) Robimy badania i zobaczymy
                    co wyjdzie.
    • demonii.larua Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 13.08.08, 18:00
      Ja szczepiłam w tym roku mojego alergicznego starszaka, ma 12 lat smile
      • moni-ka7 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 14.08.08, 20:19
        ja szczepilam mojego alergika i wszystko bylo i jest ok.co do
        autyzmu to sa to dane bardzo przestarzale i dawno obalone.wszelkie
        zachorowania po podaniu tej szczepionki i spadki odpornosci to w
        wiekrzosci zbiegi okolicznsci,ktore sa kojarzone z tym
        szczepieniem.bez niego prawdopodobnie i tak by wystapily.
        • gabrielle76 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 19.08.08, 18:12
          Nie pisz bzdur Monika7 tezy o autyzmie nigdzie nie obalono i bynajmniej sprawa
          przestarzała nie jest, wręcz przeciwnie .
        • mamciulka-nikulka Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 19.08.08, 19:14
          moni-ka7 napisała:

          i spadki odpornosci to w
          > wiekrzosci zbiegi okolicznsci,ktore sa kojarzone z tym
          > szczepieniem.bez niego prawdopodobnie i tak by wystapily.

          Trochę tak jakby przekonywać alkoholika, że jego marskość wątroby to zupełny
          zbieg okoliczności, jak by nie pił codziennie to prawdopodobnie i tak by miał..
          Dziewczyno to są 3 żywe wirusy!
    • agam37 Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 20.08.08, 12:00
      Trochę późno odpisuję, przez jakiś czas tutaj nie zaglądałam.
      Moja córka jest alergiczką, w tym białko kurze. Zaszczepiłam ją przepisowo w 13
      miesiącu. Ogólnie nic się nie działo, po trzech dniach dostała różyczki poronnej
      (chyba tak to się nazywa)trwała 2 dni nie była uciążliwa.
      • justcam Re: szczepionka na świnkę, odrę i różyczkę 20.08.08, 15:01
        jeśli chodzi o MMR to nowością jest również to że w USA na drodze
        sądowej w tym roku zostało uwzględnione i udowodnione, że MMR może
        powodować autyzm u dzieci z niewidoczną wadą neurologiczną, która
        dopiero sie ujawnia po zaszczepieniu. Sprawę wygrano na korzyśc
        dziecka i wprowadzono możliwość powikłań po tej szczepionce i
        dociekania ich na drodze sądowej! Pisały o tym angielskie gazety!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka