sylwia780 21.08.08, 12:05 Czy któraś z mam podaje swemu dziecku tran Mollersa .Chciałabym zacząć podawac swojemu na jesień.Co o tym sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agusia19-84 Re: Tran Mollersa 21.08.08, 13:18 Chodzi o ten norweski Mullera?? (nie wiem jak dokładnie się pisze ale chyba nieco inaczej niż Ty napisałaś) Jakiś czas temu podawałam butelkę, ostatnio dawalam ale jakoś zaprzestałam nie wiem czemu Ogólnie polecam, mała je go chętnie. Kupuję naturalny bo cytrynowego tranu sobie nie wyobrażam. Odpowiedz Link Zgłoś
echuda Re: Tran Mollersa 21.08.08, 13:34 wlasnie dzis kupilam tran, ale firmy lysi o smaku cytrynowym. Slyszalam pochlebne opinie na temat tranu generalnie,ale rowniez chcialabym poznac opinie mam, które podaja go swoim dzieciom i widzą efekty. Mój synek idzie do żłobka od wrzesnia i dzis podalam mu pierwszy raz pol lyzeczki tranu(ma 2 lata). Czy w przypadku, gdy dziecko wciaz dostaje krople Cebion Multi należy ograniczyc dawkowanie któregoś z tych suplementów?dziekuje za odp Odpowiedz Link Zgłoś
agusia19-84 echuda 22.08.08, 08:45 Trzeba uważać żeby nie przedawkować witaminy D. Lato czyli dużo słońca + tran + cebion to według mnie za dużo. Podawaj albo jedno albo drgie lub na zmianę. Ja mojej dawałam tran co drugi dzień na zmianę z witaminami. Odpowiedz Link Zgłoś
mysza1_2005 Re: Tran Mollersa 21.08.08, 13:49 podaję go od 4ech mies, mala jest odporniejsza,zaczelam od dawki 3ml i stopniowo zwiekszylam ją do 5ml, w sloneczne dni dalej podaje po 3ml. Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1306 Re: Tran Mollersa 22.08.08, 00:01 Od dwóch miesięcy podaję go synkowi ( 2 lata), i musze stwierdzić ze to był dobry wybór,synek tak się przyzwyczaił ze sam przypomina o "syropku" Odpowiedz Link Zgłoś
royalmail Re: Tran Mollersa 22.08.08, 00:15 My mamy Lysi owocowy. Mój 3-latek tak go lubi, że muszę odrywać go od butelki (przysysa się okrutnie, wykłóca się o każdą łyżkę), czasami też usiłuje podkraść go z lodówki hehe. Co do efektów, trudno mi powiedzieć o odporności, mój syn nie choruje, zawsze był bardzo "niecieplarniano" wychowywany, całe lato biega boso i polewa się zimną wodą z węża itp.- nie wiem, na ile to zasługa tranu, nie przeceniałabym go, ale i nie lekceważyła, w końcu zdrowie dziecka to wypadkowa wielu czynników. Odpowiedz Link Zgłoś