adgam231
15.09.08, 13:37
Witam wszytskich serdecznie. Zwracam się z ogromną prośbą o
podzielenie sie ze mna swoimi doświadczeniami w związku z chorobą -
rogowacenie mieszkowe. U mojej córki (1,9) lekarz stwierdził taka
przypadłość. Kiedys mówiono,że to alergia, teraz,że rogowacenie.
Ostatnia (trzecia z kolei) lekarz stwierdziła,że jest to stan dośc
silny (krostki sa na rekach, nogach i buźce do tego rumieńce). Jeśli
któraś z Was zetkneła sie z tą choroba napiszcie mi jak to u was
wyglądała: jakie preparaty stosowałyście, kremy, maście i w czym
kąpałyście maluchy. Może podac coś doustnie..... sama juz nie wiem.
Czy jedzenie może mież wpływ na stan skóry. Dziękuje za każdą
odpowiedź, pozdraiwm.