Dodaj do ulubionych

pomocy co to jest?

19.09.08, 17:52
Pod koniec sierpnia byłam nad polskim morzem z 15-sto miesięczną
córeczką. Byli z nami znajomi z dwójką małych dzieci 2 i 3 latka.
Młodsza w dzień po powrocie dostała jakiegoś dziwnego uczulenia,
więc znajoma zabrałą ją do lekarza, tam dostała maść z antybiotykiem
i na tym się skończyło. Tydzień temu odwiedziliśmy z dzieckiem tych
przyjaciół no i zaczęło się. Już przy wieczornej kąpieli zauważyłam
na pupie mojej małej malutki pryszcz. Trochę mnie to zdziwiło, ale
postanowiłam to obserwować. Na drugi dzień znamię nieznacznie się
powiększyło, pojawił się mały rumień. Zaniepokojona zadzwoniłam do
tej koleżanki i zapytałam jakie jej dziecko miało objawy. Dokładnie
takie same jak moje! Co gorsza starsza córka przyjaciółki też to
dostała i w międzyczasie zaraziła od nowa młodsze dziecko (
wcześniejsze zmiany ustały). Zaraz pobiegłam do lekarza, dał mi krem
z antybiotykiem Bactroban i kazał jak najszybciej iść do
dermatologa. Mam termin na poniedziałek, ale do tego czasu chyba
umrę z niepokoju, bo lekarz stwirdził, że konieczne nawet może być
hospitalizowanie na oddziale zakaznym. Dodam, że małej to nie boli
przy dotyku- tak mi się wydaję bo nie płacze. Nie ma też innych
dolegliwości. Teraz to coś ma średnicę około 1 cm, zaczyna się
łuszczyć. Wygląda w ogóle jak bąbel po oparzeniu z małym ropniem w
środku. Żadna wydzielina się nie sączy, choć w przypadku dziecka
znajomej pojawiła się żółtawa ciecz. Czy któraś z Was miała podobny
przypadek? Co to może być i jak długo to trzeba będzie leczyć?
Dziękuję z góry za odpowiedz
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka