eliza-1980
15.10.08, 22:27
Witam, czy ktoś tak miał? Synek w czwartek rozpłakał się i pokazał,
że boli go po lewej stronie klatki, powyżej brzuszka. Chwilę płakał,
po czym przestał i usnął. To samo wydarzyło się w sobotę i
poniedziałek, ale po chwili przestało go boleć i bawił się dalej.
Wczoraj ok 22 znowu płacz, tyle że żałosny i głośny, mówi że boli i
pokazuje to samo miejsce. Ja na pogotowie, lecz zanim dojechałam juz
przeszło. Badanie nic nie wykazało. Dziś ok 22 znowu to samo. CZy
spotkaliście się z czymś takim?