mskmargh
02.12.08, 16:34
Synek – 5 i pól roku ma przewlekły katar i okresowo występujący
kaszel. Zarówno pediatra jak i laryngolog podejrzewają u niego
alergię. Miał 2-krotnie robione testy skórne i testy z krwi, które
nic nie wykazały. Ostatnio laryngolog przepisał Flixonase i przez 3
tygodnie podawania z nosa nie wylatywał żaden katar, ale potwornie
kaszlał, a w nocy to wręcz dławił się katarem, który skądś spływał
mu do gardła.
Kiedy po 3-ch tygodniach stosowania odstawiliśmy Flixonase, zresztą
zgodnie z zaleceniem laryngologa , zaraz następnego pojawił się
gigantyczny katar, szczególnie rano, kaszel natomiast stopniowo się
wyciszał, aż do całkowitego ustąpienia. Katar też po paru dniach się
zmniejszył.
Co mam o tym sądzić, czy tak właśnie ma działać ten lek? Prośba o
opinie osoby, które go stosują.