alfa36
07.12.08, 17:51
Odkąd moj 3 latek poszedł do przedszkola, wciąz jest chory. Są to infekcje bez gorączki, po ktorych młody ma ciągły katar. Każdą infekcję przesiadujemy w domu, synek idzie do przedszkola i po 3 dniach ma znow katar, do którego dołącza suchy kaszel. Od pazdziernika podaję wziewy, jako, że bylo podejrzenie alergii. Teraz okazalo się, ze testach nic nie wyszlo. Od kilku dni jest tak, że katar się nie leje, ale jest gdzies w środku (wyraźnie slychac w nocy, wczoraj wieczorem udalo mu się wydmuchac zielony śluz, mam więc pewność, ze katar jest). Czy to czasem nie są zatoki? Nie mam już siły.