Gruszki juz sie nie uzywa poniewaz uszkadza ona sluzowke nosa.Ostatnio kupilam
aspirator.Jestem zadowolona.Moim zdaniem aspirator jest jak najbardziej
ok.Mojemu maluchowi nie wisza non stop gluty.I mniej zwraca wydzielina(bo
przeciez to polykal).Ale dzis wizyte zlozyl nam nasz znajomy i powiedzial,zeby
nie uzywac tego,(nie wiem czy on wogole wie jak to wyglada...)poniewaz ma
kolege,ktorego mama uzywala gruszki i on choruje ciagle na zatoki...(

).Moje
osobiste zdanie jest takie,ze to sa jakies niczym nie uzasadnione
domniemania...Ja dowiedzialam sie,ze gruszki mogly uszkadzac sluzowke nosa
dzieciaczka i to byl glowny powod wycofania tego.Pozatym moja mama tez uzywala
gruszki kiedy bylam niemowleciem i ja nigdy na zatoki nie bylam chora.A Wy?Co
o tym myslicie?Ja juz nie chcialam mu mowic,ze jest w bledzie,bo to
kolega,ktory nie lubi jak ktos ma odmienne zdanie.Nie chcialam sie z nim juz
klocic.No ale ja i tak gruszki nie uzywam tylko aspirator.Ale wedlug niego to
tak samo...Chcialabym sie zapytac co Wy dziewczyny sadzicie o aspiratorach.I
bardzo bylabym rada rowniez poprosic o opinie fachowca na ten temat.