anka90 Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 04.11.03, 15:28 Witam, mój komputer za wcześnie zapisał wiadomość. Proszę o opinie mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym. Moja córcia ma 15 miesięcy i stwierdzone niedawno obniżone napięcie mięśniowe oraz dużą zakres ruchu w stawach. Mała siedzi od 5,5 miesiąca, pełzała tylko do tyłu, ale od kiedy nauczyła się siadać z brzuszka to zaprzestała ruchu. Najchętniej tylko siedzi i wyciąga sie maksymalnie , aby coś dosięgnąć. Od 3 tygodni rehabilitujemy się , ale bardzo dużych zmian nie zaobserwowałam. nie chce stawać.Trzech neurologów stwierdziło prawidłowe wszystkie odruchy. Może któraś z Was też miała podobne problemy. Kiedy Wasze maluchy zaczęły chodzić, czy w ogóle raczkowały czy pominęły ten etap. Poza problemami motorycznymi mała rozwija się prawidłowo. Bardzo proszę o wasze doświadczenia, niestety w mądrych książkach nie za dużo znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 04.11.03, 15:50 Moja córka jako niemowlak miała taką diagnozę i dostawała wyznaczone dawki magnezu wię cej D3 , wapno , preparaty wit.Siadała jak miała pół roku , raczkowała ok 8ms, chodziła 15miesięcy.Obniżone napięcie stwierdziła lekarka zaraz po urodzeniu to było "troche" obnizone napięcie.Minęłó bez śladu, bez konsekwencji.M Odpowiedz Link Zgłoś
mamatrojki Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 04.11.03, 15:54 CZeść. Moje mają obniżone. Umiejętności ruchowe, zwłaszcza te "dalsze" typu wstawanie, chodzenie opanowywały później. Może trochę wcześniej, niż twoja, ale wyrywne nie były... Dziecko z obniżonym napięciem m to typ "intelektualisty", który chętnie posiedzi w spokoju, rzadko podejmuje spontanicznie wysiłek fizyczny. Dlatego Twoje dziecię poprzestaje na razie na siedzeniu: nie chce jej sie ruszyć, na siedząco też można dużo... Rehabilitować warto, szczególnie staraj się wypracować raczkowanie!!!!!!!!!!! To bardzo ważne dla dalszego rozwoju. Jeśli odruchy ok, to nie martw sie. Wszystko w swoim czasie. Moj Średniak nawet zaczął chodzić na karate! Też się rehabilitujemy. To robótka na lata. Te "obniżone" mają potem tendencję do skrzywień kręgosłupa, więc trzymaj rękę na pulsie. Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 04.11.03, 22:39 Mój miał wzmożone napięcie, które potem przeszło w obnizone. Do końca 11 miesiaca tylko pełzał (do przodu), potem jednego dnia usiadł, wstał i zaczął raczkować. Raczkował z pół roku, zanim zaczął samodzielnie chodzić (bez trzymanki). Rehabilitowałam go (ćwiczenia w domu, najpierw Vojta, potem Bobath) od 9 tyg. życia. Skończyłam gdy miał gdzieś koło 17 miesiąca. Istotnie, jest "intelektualistą", aczkolwiek do "siedzących" też nie należy. Czy rzeczywiście powinnam dalej z nim ćwiczyć ?? Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
mamatrojki Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 13.11.03, 01:03 Cześć Dziewczynki. Ja ze swoimi ćwiczę. Ha, szumnie powiedziane, dokładniej rzecz biorąc znalazłam óśrodek prowadzący rehabilitację i ćwiczą tam 3x w tyg. Tzw. ćwiczenia ogólnorozwojowe dla dzieci starszych. Najmłodszy jest na razie ok, tyle,że "wiotki", więc obserwuję go pod kątem skrzywienia kręgosłupa. płaskostopia itp. Pewnie też wyląduje na rehabilitacji za lat kilka. Moim zdaniem te ćwiczenia robią cuda! Mój Średniak, z totalnego ciapka, w ciągu roku zrobił się najbardziej sprawny fizycznie w swojej grupie przedszkolnej... Buziaczki dla wszystkich wiotkich! Odpowiedz Link Zgłoś
belciam Re: Do wstreciucha 18.11.03, 12:43 Ja na twoim miejscu poszłabym jeszcze do innego neurologa (tak dla świętego spokoju). Mówię to z własnego doświadczenia, byłam ze zwoją małą u dwóch neurologów i były to dwie różne diagnozy. Pozdrawiam Belcia Odpowiedz Link Zgłoś
anka90 Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 05.11.03, 12:27 Dzięki za odpowiedzi. Mam jeszcze pytanie zwłaszcza do ostatniej wypowiedzi Chalsi. Twój maluszek najpierw pełzał, dopiero póżniej usiadł i zaczął raczkować od razu? Podobno dzieci z tą przypadłością najpierw zaczynają chodzić, pomijając raczkowanie. Pytanie do wszystkich do kiedy się rehabilituje? Czy to obniżona napięcie się cofa, czy to towarzyszy w całym dalszym życiu i ma jakieś odniesienie? Pozdrawiam serdecznie. Anka Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 05.11.03, 14:09 No ja też bym chciała wiedzieć, czy powinnam wrócic do ćwiczeń, bo zaprzestałam. Rehabilitant mi powiedział, że obnizone napięcie jest przypadłością dozywotnią. Stwierdził "musi się Pani pogodzić z tym, że synek nigdy sportowcem olimpijczykiem nie będzie". Tak, mały tego samego dnia pierwszy raz usiadł i zaczął raczkować. Wstał (trzymając się czegoś) w dwa czy trzy dni później. Rehabilitant podkreślał, jak ważne jest raczkowanie i w związku z tym niektóre cwiczenia (jeszcze zanim zaczął raczkować) były "nakierowane" na rozwijanie umiejętności raczkowania (głównie chodziło o podpór rękami). Ponad to rehabilitant powiedział, że u małego są bardzo wiotkie kostki (mam na myśli tkankę łączną - więzadła i ścięgna w okolicach kostki), w związku z czym małego w ogóle nie należy w jakikolwiek sposób zachęcać do wstawania/stania a zwłaszcza chodzenia. Im później zacznie chodzić, tym lepiej dla niego. Więc raczkowanie było tu "podwójnie" ważne. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
karola40 Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 05.11.03, 15:14 Witam serdecznie, ja jestem również mamą 18 m-cznej dziewczynki u której stwierdzono obniżone napięcie mięśni jak miała 4 m-ce. Odruchy były ok i usg mózgowia też, tylko w tym wieku nie chciała leżeć na brzuszku i nie podnosiła główki. Zaczeliśmy ją rehabilitować metodą NDT Bobath. Ciężka to była w naszym przypadku praca... Madzia usiadła samodzielnie jak miała 9 m-cy, zaczęła raczkować mając 11 m-cy a chodzić samodzielnie jak miała 16 m-cy. Osobiście uważam, że to zasługa rehabilitacji bo gdyby nie ona to nie wiem na jakim teraz byłaby etapie. Zgadzam się z e-mamami, że ważne są wszystkie etapy łącznie z raczkowaniem (podobno raczkowanie w dzieciństwie ma wpływ min.na naukę w wieku szkolnym). Teraz nie wymaga indywidualnej rehabilitacji (opinia fizjoterapeutki) ale wskazane są hipoterapia i basen. Na koniki chodzimy od miesiąca na rehabilitację - zresztą mojej Małej to bardzo odpowiada a z basenem wstrzymaliśmy się do wiosny jak będzie ciepło. Faktycznie coś jest w tym określeniu "intelektualiści" ... Na pocieszenie powiem tyle, że mojego dziecka ortopeda miał podobny problem ze swoim synem (teraz już prawie dorosłym), który ukończył szkołę sportową także myślę, że to zależy od warunków indywidualnych. Powiedział również coś co bardzo podniosło mnie na duchu: "Eistain podobno zaczął mówić w wieku 6 lat. I co z tego?! Nie ważne kiedy zaczął mówić tylko ważne co powiedział!!!". Cieszę się, że pojawił się taki wątek - choćby dla wymiany doświadczeń. Gorąco pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
anka90 Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 05.11.03, 16:31 Jak najlepiej zachęcić do tych ćwiczeń malucha? Moja mała podczas ćwiczeń z rehabilitantem płacze i nie chce współpracować. W domu też nie bardzo chętnie udaje mi się ćwiczyć. I jak często ćwiczyć w ciągu dnia? Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 05.11.03, 23:46 Cwiczysz Vojtą czy Bobathem? Bo Bobath jest zdecydowanie lepiej akcptowany przez dzieci i łatwiejszy do robienia samodzielnie. Mój synek w rękach rehabilitanta przez 70% czasu ryczał, a ćwicząc ze mną bardzo często w ogóle nie współpracował - to znaczy totalnie flaczał. Trudno, trzeba to przeżyć i robic swoje, tzn. ćwiczyć (u nas - 3-4 razy dziennie, potem jak miał ponad rok - 2 razy dziennie). Ale tak naprawdę to zależy co Twój rehabilitant zaleci. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
karola40 Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 06.11.03, 11:03 Witam ponownie, moja Madzia przez pierwsze 4 m-ce przy ćwiczeniach płakała i była rehabilitowana NDT Bobathem. Myśleliśmy z mężem, że tak musi być... Zresztą rehabilitantka (osoba miła) mówiła nam, że niektóre dzieci po prostu tak mają jednak potrafią mimo to współpracować. Jednak podczas wyjazdu na turnus rehabilitacyjny zorientowałam się, że wcale tak nie musi być! Z inną panią rehabilitantką nie płakała (może dlatego, że już więcej potrafiła i nie sprawiało to jej takiego problemu a może dlatego, że wcześniejsza rehabilitantka nie odpowiadała mojemu dziecku - sama nie wiem...) W każdym bądź razie po powrocie z turnusu zmieniliśmy fizjoterapeutę i ten problem minął. Moje dziecko było rehabilitowane trzy razy w tygodniu (co drugi dzień)przez rehabilitanta. Każde spotkanie trwało 45 minut. Ja z dzieckiem nie potrafiłam ćwiczyć w sposób "profesjonalny" jednak dostosowałam się do zaleceń typu jak poprawnie nosić dziecko czy podnosić do pozycji siedzącej itp. Zauważyłam też, że z nową rehabilitantką i dzięki wyjazdom na turnusy 14 dniowe zrobiła znacznie większe postępy niż przy tej u której płakała. Ale tak jak pisałam wcześniej może się przełamała... Wiem, że serce boli jak dziecko płacze podczas rehabilitacji ale wiem też, że ćwiczenia metodą NDT Bobath nie bolą a płacz dziecka jest spowodowany narzuceniem mu poprawnych wzorców do ćwiczeń i niestety dziecko buntuje się przeciwko temu (bo już w inny sposób zakodowało sobie sposób np. przemieszczania się). Bardzo polecam hipoterapię, basen, masaż klasyczny ale pobudzający a nie relaksujący oraz basen. Wskazana też jest hydroterapia ale tylko wirówki. Pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 13.11.03, 16:27 Ja jestem rehabilitantka. Z dziecmi mozna zaczynac prace jak najwczesniej ( w szczegolnych sytuacjach nawet z kilkudniowym na oddziale szpitalnym). Dzieci z obnizonym napieciem jezeli maja w porzadku odruchy i lekarz nie stwierdza zagrozenia mozgowym porazeniem sa zagrozone wadami postawy np : krzywe plecy, koslawosc kolan, stop itp. Dlatego warto z nimi cwiczyc. Z mojego doswiadczenia dzieci ktore nie raczkuja maja wieksza szanse na bycie dyslektykami ( raczkujac cw. polaczenia miedzy polkulami). Od was zatem zalezy decyzja czy cw. Bo jezeli priorytetem jest to by dziecko chodzilo a nie liczy sie jakosc to dziecko predzej czy pozniej da sobie rade. Pytanie tylko w jaki sposob bedzie to robic. Pozdrawiam i zycze sukcesow Odpowiedz Link Zgłoś
wstreciuchaa Tylko masaże??? 17.11.03, 23:05 Witam wszystkie Mamy! U mojego 6 miesięcznego synka neurolog stwierdził obniżone napięcie mięśniowe i elastopatię. Mały ma wszystkie odruchy w normie i w zasadzie robi wszystko, co w tym wieku robić powinien, ale jednak to napięcie....Na razie skierowano nas na masaże 2 razy w tygodniu. Czy to na pewno wystarczy? Jak wynika z waszych listów wszystkie dzieciaczki ćwiczą. Może my też powinniśmy? Co o tym sądzicie? Pozdrawiam serdecznie. Dorka Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: Tylko masaże??? 18.11.03, 19:45 wstreciuchaa napisała: > Witam wszystkie Mamy! > U mojego 6 miesięcznego synka neurolog stwierdził obniżone napięcie mięśniowe i > > elastopatię. Mały ma wszystkie odruchy w normie i w zasadzie robi wszystko, co Sam masaz to stanowczo za malo!!!!!!!!!!! > w tym wieku robić powinien, ale jednak to napięcie....Na razie skierowano nas > na masaże 2 razy w tygodniu. Czy to na pewno wystarczy? Jak wynika z waszych > listów wszystkie dzieciaczki ćwiczą. Może my też powinniśmy? Co o tym sądzicie? > > Pozdrawiam serdecznie. > Dorka Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: Tylko masaże??? 18.11.03, 19:46 Sam masaz to stanowczo za malo!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jolach73 Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 19.11.03, 09:31 Witam jestem mama 7 miesięcznego już Kornelka. Mały ma stwierdzone obniżone napięcie mięśniowe, asymetrię, i wzmorzone napięcie mięśni grzbietu. Teraz po 4 miesiącach rehabilitacji i domowych ćwiczeń mały zaczyna wkładać stópki do buźki a przedtem nie wiedział że w ogóle ma nogi nie podnosił ich wcale, leży na brzuszku ale nadal na wyprostowanych rękach na łokciach w ogóle się nie podpiera. Przekręca się z plecków na brzuszek i na odwrót. Teraz pracujemy nad rączkami manulanie są sprawne coraz rzadziej ma zaciśnięte piąstki, stymulujemy je dotyka rzeczy ciepłych i bardzo zimnych, głaska powierzchnie chropowate. Aktualnie ćwiczymy podpory i postawę do czworaków bo mały unika jakichkolwiek podporów zachwouje się jakby go rączki parzyły. Co się przy tym nakrzyczy. Ale wiem że go to nie boli to tylko jego sprzeciw. Rehabilitant się śmieje że z dwojga złego to dobrze że ma słabe rączki bo nie ucieknie nam do stania aby uniknąc siedzenia i raczkowania co w przypadku takich dzieci jest bardzo ważne. Od paru dni posadzony ładnie utrzymuje równowagę i ładnie prostuje plecki. Ale sam nie siada bo to wymaga użycia rąk. Jesteśmy bardzo dumni z synka. Widzimy również jakie duże efekty przynoszą ćwiczenia i wydaje mi się że sam masaż nie pomoze. Rehabilitacja takich dzieci polega głównie na zakodowaniu w ich główkach prawidłowych odruchów. Bo każde z tych dzieci wcześniej czy później usiądzie i wstanie, ale ważne jest to jak to zrobi. Wczesna interwencja jest bardzo ważna. Ależ się rozpisałam. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
anyaa prośba o radę 19.11.03, 11:15 Hej, Mamo trójki, czy mozesz zdradzić, gdzie miesci się ten osrodek, do którego chodzicie na rehabilitację? A moze inne mamy moglyby mi poradzić, jak można wspomoc rozwoj bardzo wiotkiego dwulatka. Od poł roku mamy przerwę w ćwiczeniach, dotychczasowa rehabilitantka zaleciła tylko gimnastykę korekcyjną, jak Michaś skończy 3 latka. Michałek jest opóźniony ruchowo i mam poczucie, ze nie robimy wszystkiego, co moglibyśmy... Może znacie jakieś turnusy rehabilitacyjne lub osrodek, w którym moglibyśmy dalej ćwiczyć? Mieszkam w Warszawie. Prosze pomożcie!!! Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: prośba o radę 19.11.03, 20:02 Dziekanów Leśny organizuje turnusy rehabilitacyjne, szczegółów nie znam. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 19.11.03, 21:00 Poradnia "Krasnal" na Tarchominie 670 30 86 Odpowiedz Link Zgłoś
anyaa Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 20.11.03, 21:28 dziękuję Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anka90 Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 24.11.03, 09:05 Mam jeszcze dwa pytania: - czy jeśli nie stwierdzono u dziecka innych problemów oprócz obniżonego napięcia to dziecko psychicznie będzie rozwijać się prawidłowo? Spotkałam się już z komentarzami, że nie. Rozwój psycho-motoryczny powinien przeiegać równolegle, jeśli jedno się opóźnia to drugie też. Jak umysłowo rozwijają się wasze maluszki? - po rehabilitaccji moja mała zaczęła się przemieszczać na pupie, robiąc ruchy nogami jak przy pływaniu żabką. Spotkałyście się z takim poruszaniem? Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 24.11.03, 10:48 Wiesz, akurat chyba z postów mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym wychodzi, że to raczej "intelektualiści". Może wynika to z tego, że mniej czasu i energii poświęcają na aktywność ruchową? Nie wiem. Ale mój jest bardzo bystrym i ciekawym świata dzieckiem, mając 22 miesiące dużo i dobrze mówi, bawi się symbolicznie. Po za tym co masz konkretnie na myśli pisząc prawidłowy rozwój psychiczny? Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
fikrus Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 24.11.03, 12:44 Witam, mój 6,5 miesięczny Kuba także ma obniżone napięcie mieśniowe. Rehabilitujemy go od 3 miesięcy, lekarka, rehabilitant i my również widzimy postępy w jego rozwoju, tzn. jego odruchy są wyćwiczone. Robiliśmy mu trzykrotnie usg główki, wszystko jest w porządku, jedyną nieprawidłowością jest znajdujący się w przestrzeni podtwardówkowej płyn około 4mm, ale do 5 podobnojest norma więc nie powinno nas to niepokoić. Neurolog podczas ostatniej wizyty zalecił jednak zrobienie rezonansu. Jako uzasadnienie podał, że odruchy są prawidłowe, ale wyćwiczone a nie nabyte, natomiast ogólnie chce zdiagnozować przyczynę jego wiotkości. Kuba jest wiotki, ogólnie to niejadek. Proszę napiszcie czy wasze dzieci są bardzo wiotkie, Kubuś trzyma prosto główkę ale często jest to trzymanie chwiejne. Neurolog straszy nas jakimis zespołami wad, które moga być wykryte właśnie podczas rezonasnu. Boję się tego badania, bo moje słabe dziecko ma być poddane ogólnemu znieczuleniu, moze mu to jeszcze bardziej zaszkodzi, a może po prostu boję się usłyszeć diagnoze. Czy wasze dzieci miały takie badanie? Oprócz tego mamy zrobić wszystkie padania: na poziom cukru, tpoksoplazmoze i inne których nazw nawet nie umiem powtórzyć w skrócie TORCH. Chodzimy do tej neurolog prywatnie, i nie raz mam wrażenie że nas naciąga, jednak z drugiej strony ma opinie bardzo dobrego, dokładnego lekarza. Ale się rozpisałam, może ktoś coś zrozumie... Pozdrawiam Edyta i Kubuś /08.05.2003/ Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 24.11.03, 22:26 Z mojego doswiadczenia wiekszosc dzieci z obnizonym napieciem rozwija sie prawidlowo pod wzgledem intelektualnym. Ale aby to stwierdzic trzeba dziecko zobaczyc. Jezeli jego umiejetnosci sa mniejsze niz jego motywacja to rozwoj psychiczny w tej sytuacji jest raczej w normie. Jednak dzieci uposledzone umyslowo sa zawsz dziecmi wiotkimi, ale nie zawsze dzieci wiotkie sa opoznione umyslowo. Dobry lekarz i problem rozwiazany Odpowiedz Link Zgłoś
belciam Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 25.11.03, 05:14 Moja mała też jeździ na pupie. Ona jest rehabilitowana metodą Vojty od 4 miesięcy, ma 1,5 roku a dopiero niedawno zaczela chodzic przy meblach. Rozwój umysłowy jej jest w porządku. Ostatnio zaczęła nawet raczkować (dzięki ćwiczeniom). Ja niewierzyłam w to że zacznie, a jednak ćwiczenia zdziałały cuda. Jeżdżenie na pupie (przynajmniej tak jak robi to moja mała) jest złe w/g neurologów. W/g opinii neurologów każde dziecko powinno przejść etap raczkowania. Gorąco pozdrawiam Belcia Odpowiedz Link Zgłoś
belciam Re: Do EDYTKI (fikrus)! 25.11.03, 05:33 Edytko, Mojej małej też neurolog zlecił zrobienie badań, ale badzo ogólnie. Mój pediatra powiedział, że te badania kóre zleciła neurolog są za ogólne, mogą jedynie stwierdzić anemię u dziecka. Stąd moja gorąca prośba możesz mi napisać jakie masz zlecone badania (TORCH). Myślę, że warto zrobić małemu rezonans, przynajmniej dowiesz się przyczyny. Moja mała jest rehabilitowana od 4 miesięcy i do tej pory nie wiadomo co jest przyczyną tego, że dopiero od paru tygodni zaczęła chodzić przy meblach (a ma już 1,5 roku). Jeśli można się spytać gdzie chodzicie do neurologa jeśli jesteś z W-wy? Czy wjesz może ile koszuje wykonanie rezonansu prywatnie? Jeśli możesz to napisz na priva: beata.moch@wp.pl lub na forum. Będe trzymała za Was kciuki. Gorąco pozdrawiam Belcia Odpowiedz Link Zgłoś
fikrus Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 25.11.03, 09:06 Odpisałam na priva Odpowiedz Link Zgłoś
agadd02 Re: jestem nowa 27.11.03, 16:16 mój synek ma 6,5 miesiąca i dopiero niedawno zaczęliśmy ćwiczyć NDT bobath, dziś od rehabilitantki (która zastępowała naszą rehabilitantkę) dowiedziałam się że mały ma obniżone napięcie mięśniowe, ćwiczymy w domu 2 razy dziennie, a do przychodni chodzimy ćwiczyć 2 razy w tygodniu. Mały ma słabe mięśnie barków (chowa głowę w ramionkach jak leży na brzuchu) i w okolicy pasa (gdy się go posadzi ma okrągłe plecy), jak sobie radzicie z ćwiczeniem w domu, bo mi nie zawsze prawidłowo wychodzi, martwię się bo chciałabym mu pomóc jak najwięcej jeśli chodzi o intelektualistów to od urodzenia sebastiana zastanawiałam się czy to normalne, że on jest taki spokojny, patrzył się bardzo mądrze i prawie wcale nie płakał, potem zaczął bawić się zabawkami , ale mógł leżeć godzinami i był zadowolny, jest bardzo spokojny i nie płacze bez powodu, poza tym lewniwy jest również do jedzenia aha, chciałam jeszcze zapytać co to jest ten rezonans i ile kosztuje prywatnie jeśli chcecie pisać na mail to podaję : agadd1@wp.pl pozdrawiam daga i sebastian (09.05.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
anka90 Re: jestem nowa 27.11.03, 16:42 Cieszę się ,że tak ładnie rozwinął się ten wątek, ponieważ ciężko się dowiedzieć czegoś z literatury. Proszę powiedzcie, skąd w ogóle bierze się to obniżone napięcie. Poród był prawidłowy. USG główki stwierdza tylko dyskretną asymetrię komór, które nie ma większego znaczenia według neurologa. Odruchy prawidłowe. Wczoraj byłam w Centrum Zdrowia Dziecka na badaniach w Por. Metabolicznej i pani doktor była zaniepokojona tą wiotkośćią i pytała czy nigdy nie stwierdzono porażenia mózgowego. Już sama nie wiem, co o tym sądzić. Mała rozwija się według mnie prawidłowo, stąd moje wcześniejsze pytanie:jak to jest z rozwojem umysłowym. Mała mówi mama, tata, pa pa, da da. Monika ma jeszcze ma duże ciemię. Może Wy wiecie jakie są powody obniżonego napięcia. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Anka Odpowiedz Link Zgłoś
kubalan Vojta na obnizone napiecie! 28.11.03, 11:35 czesc, Moj Alan tez ma obnizone napięcie - teraz ma 1.5 roku iniedawno zaczął samodzielnie stawac. Czekamy na jego pierwsze kroki. Jeśli chodzi o jego rehabilitację, mogę podzielić się swoimi opiniami: Cwiczenia metoda Vojty i dodatkowo NDT BObath. To uchronilo moje dziecko przed porażeniem mózgowym. A było nie wesoło - Alan był wiotki jak papier- także jego dzisiejsze osiągnięcia sa dla nas prawdziwym sukcesem. Znam negatywne opinie na temat Vojty, nawet mój neurolog zabronił mi ćwiczyć ta metodą - ale Bobathy do 6 miesiąca życia dużo nie pomogły. Wtedy zaczęliśmy ćwiczyć Vojta - naprawde daje wyniki. Mama dziecka cwiczy 4 razy w ciągu dnia w domu, sesja zamuje ok 10 minut. Dodatkowo trafilismy na rehabilitanke NDT Bobath, która miala skonczony kurs Bobath - to takze jest ważne, bo roznica pomiedzy tymi co maja ten kurs i nie jest czasami taka jakby cwiczyli osobnymi metodami. No i Ci bez sa mniej skuteczni. Chetnym mamom sluze dalszymi przezyciami - a troche przeszlismy zeby nasz Alan zaczal sam stawac. POzdrawiam, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 27.11.03, 23:00 Dziś był u nas rehabilitant. Po kilku miesiącach bez ćwiczeń doszłam do wniosku, że mały (23 miesiące) jest na etapie, że chętnie będzie ze mną ćwiczył (forma fajnej zabawy). Rehabilitant ocenił go dobrze (zna go od dawna), jest sprawny i aktywny, najbardziej się zdziwił jak mały pokazał mu jak robi fikołki (a naprawdę robi je dobrze, z tym, że z podporem głową). Zalecił ćwiczenia na stopy i kolana, bo kolana trochę koślawe (być może po ojcu) i stopy obciążane po przyśrodkowej stronie. Zalecił również ćwiczenia na mięśnie brzucha - brzuszek trochę za bardzo wystający i kręgosłup w części lędźwiowej trochę za bardzo wgięty (ta pogłębiona lordoza może być po mnie). Ponoć taki brzuch i plecki są typowe dla dzieci z obnizonym napieciem mięśniowym. A co do przyczyn obnizonego napięcia mięśniowego - o ile wiem nie ma jednoznacznego stanowiska. Byc może, że wiele rzeczy moze do tego prowadzić. Spotkałam sie nawet (gdzies tu na forum) z hipotezą, że często przyczyną moze być Nospa brana w czasie ciąży. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
fikrus Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 28.11.03, 10:56 Daga mamy bobasy w takim samym wieku, Twój Sebastian urodził się 9 maja, a mój Kuba 8 maja. No i mamy podobne problemy... Kubuś to też niejadek, bardzo spokojny, ma mądre oczka i płacze bardzo rzadko. Według neurologa mojego dziecka, przyczyn obniżonego napięcie może być wiele, dlatego bardzo istotna jest diagnoza, w tym właśnie celu mamy zlecone różne badania. Pisałam już wcześniej, że kazano nam zrobić badania na TORCH, po dokształciłceniu wiem, że są to badania na: toksoplazmozę, cytomegalię, różyczkę i herpes. Wszystkie robi sie z krwi, właśnie wczoraj byliśmy z Kubą na badaniu i jutro będą wyniki. Choroby te mogą być przyczyną obniżenia napięcia mięśni. Nasze neurolog jest dociekliwa, i stwierdziła że lepiej zrobić i wykluczyć, niż nic nie robić. Moze to i właściwe zachowanie, ale mnie kosztuje mnóstwo stresów, bo nie wiem jak doczekam jutrzejszego odebrania wyników. Rezonans zrobię ale w ostateczności, czyli w momencie jeżeli badania które robię coś wskażą, bo nie chcę dodatkowo narażać dziecka. Rezonas jest badaniem o wiele dokładniejszym niz usg główki, ale pediatra odradza robienie go przy tak malutkim dziecku, chyba że są wyraźne przesłanki. Jakie wy mieliście robione badania? My jeszcze oprócz tego mieliśmy: mocz + posiew, morfologia + rozmaz, poziom żelaza, poziom cukru, kał na pasożyty, kał na lambrie, ALAT ASPAT. Kuba jest rehabilitowany 4 razy w tygodniu w przychodnia, 1 raz w tygodniu przychodzi prywatnie rehabilitant, a oprócz tego tatuś ćwiczy z synkiem każdego dnia 1 raz, ćwiczymy metodą NDT Bobath, Vojty nie próbowaliśmy. Fajnie że jest ten wątek, można się wygadać i dowiedzieć się czegoś nowego Pozdrawim Edyta i Kubuś Odpowiedz Link Zgłoś
agadd02 Re: do fikrus 28.11.03, 11:15 cieszę sie, że odpisałaś, my nie mamy żadnych badań zleconych i właśnie się zdziwiłam, jeśli masz gg to może tak będzie łatwiej się kontaktować, podam też mail'a, koło drugiej wrócę do domu to możemy pogadać, teraz gg nie działa, może potem się uda, jesli nie to odpiszę tu na forum pozdrawiam :o) nr gg: 5596572 e-mail: agadd1@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
aniamamamif Nospa? 28.11.03, 11:08 Hej, Mam dwójkę maluchów też zdiagnozowanych jako dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym. Starszy 2 lata 5 msc, młodszy prawie 11 msc. W obu ciążach, przebiegających zresztą fantastycznie, brałam Nospę od 18-20 tygodnia z powodu wczesnych, bezbolesnych skurczów (takich jakby przepowiadających). Przy wywiadzie zarówno neurolog jak i logopeda (starszy jeszcze nie mówi) na dzwięk słowa Nospa kiwali ze zrozumieniem głowami ("tak, tak, to właśnie to"). Gdy zapytałam wprost czy nasze kłopoty mogą wynikać właśnie z powodu brania Nospy odpowiedzieli, że powikłania po Nospie potrafią być nieprzewidywalne (!!!). Zapytałam potem ginekologa o to samo - brak przeciwskazań do podawania kobietom w ciąży Nospy. Nie chcę wpadać w paranoję (planujemy trzecie dziecko i pewnie znowu będę musiała brać coś przeciwskurczowego), ale jestem bardzo ciekawa, czy inne mamy maluchów z obniżonym napięciem mięśniowym też brały w ciąży Nospę. Słyszałam też, że przeciwskurczowo działa i jest bezpieczny w ciąży magnez w dużych ilościach. Dopiszcie się proszę, bo to bardzo ciekawy dla mnie temat. Chalsia pisze, że takie głosy były już na forum. A co Wy myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaj33 Re: Nospa? 05.12.03, 15:28 doznałam szoku, gdy to przeczytałam. brałam nospę przy obu ciązach. moje dziewczynki maja grome osłabienie mięsniowo- ruchowe. ćwiczymy intensywnie, mlodsz ma 9 m-y i nie siedzi.ledwie dźwiga głowę. u starszej w badaniu rezonansem wykryto wadę mózdzku. w rodzinie nie ma zadnych odchyleń, rety moze to no-spa? młodsza miała dodatkowo 6-te paliczki u dłoni. zasiałas niepokój w moim sercu. starsza córka ma 5 lat zaczęła siedzieć jak miała rok, stawać 1,5roku, a chodzić 2 lata. do dnia dzisiejszego zatacza się wpadając na przedmioty, otego niewyjasnione problemy z oczami, które badane w wielu klinikach ponoć są zdrowe. ona oczy przestawia przy pomocy głoy jak maszyna do piania. masa problemów neurologicznych Odpowiedz Link Zgłoś
aniamamamif Re: Nospa? 05.12.03, 15:45 Nie chciałam przestraszyć nikogo, bardzo Cię przepraszam, że tak to odebrałaś. Ja raczej tak sobie gdybałam, bo, jak napisałam, myślimy o trzecim dziecku i WIEM, że bez Nospy się nie obejdzie. Myslę zresztą, absolutnie szczerze, że to raczej nie Nospa. Wiele dziewczyn brało w ciązy Nospę (wystarczy zajrzeć na wątek chyba "Nospa - badanie statystyczne" na tym forum) i nie mają żadnych powikłań. Ale swoje dziewczynki oczywiście rehabilitujesz? Może starszej pomogłaby taka terapia do której się właśnie przymierzam ze swoim starszym synkiem - integracja sensoryczna? Podobno jest wskazana właśnie dla dzieci tzw. niezgrabnych, potykających się, upuszczających przedmioty itp. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
marmysia Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 28.11.03, 12:44 Witam Wszystkich!Moja córeczka także urodziła się z obniżonym napięciem mięśniowym. Była rehabilitowana metodą Vojty od urodzenia do 8 m-ca , ćwiczyłam w domu 4 x dziennie i raz w misiącu jeżdziliśmy na konsultacje do Promyka Słońca we Wrocławiu. Początkowo były bardzo małe postępy jednak póżniej po około 3 m-cach mała wszystko b. szybko nadrobiła. Zaczęła chodzić tuż po swoich pierwszych urodzinach, obecnie rozwija się fantastycznie, jest wesołą rezolutną dziewczynką. Jedynie co mnie martwi to to czy ta wiotkość nie odbije się póżniej na jej postawie , kręgosłupie itp. Czy nie będzie jakiś dużych skolioz , skrzywień itp. Co o tym sądzicie drogie mamy? Acha, brałam pod koniec ciąży nospę i fenoterol, czyli chyba coś w tym musi być. POZDRAWIAM serdecznie Wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 29.11.03, 10:08 powodów obnożonego napięcia może być wiele. Branie nos-pa ( nie ma nigdzie robonych badań więc są to przypuszczenia), trudny poród, znieczulenie przy porodzie ( znów hipoteza bez naukowego potwierdzenia). W tej chwili coraz częściej podejżewa się, że dziecko w życiu łonowym rusza się i prawdopodobnie co jakiś czas może przygnieść pępowine i przez moment jest niedotlenione. Układ nerwowy jest bardzo wrażliwy na niedotlenienie i dochodzi do zabużeń przewodnictwa na drodze nerwowo-mięśniowej. Drugą przyczyną obniżoneg napięcia może być nadczynność lub niedoczynność tarczycy u dziecka. Przyczyn może być wiele, ale zawsze trzeba z dziećmi ćwiczyć aby stymulować icz rozwój i kontrolowac czy przebiega prawidłowo. Pamiętajcie ,że nie ma dzieci leniwych potrzebna jest im tylko motywacja Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 01.12.03, 10:53 A czy ktoras z Was zazywala moze w ciazy no-spe? Przepraszam, ze tak sie wtracam ale jestem teraz w 26 tygodniu ciazy, lekarz zaleca mi ten lek a ja z kolei czytalam, ze moze wlasnie powodowac obnizone napiecie miesniowe u dzieci. Nie gniewajcie sie, ze pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
anka90 Re: Do mam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowy 01.12.03, 11:29 Bardzo chętnie odpowiem, zreszta to ja rozpoczęłam ten temat na tym forum, dlatego że nikt nie umiał lub nie chciał wyjaśnić moich wątpliwości. Ja brałam NOSPĘ od 6,5 miesiąca ciąży, z powodu bezbolesnych skurczów przepowiadających, nie pamiętam tylko ile. Cała ciąża przebiegała dobrze i prawidłowo, dlatego zastanawiające jest dla mnie skąd się wzięło obniżone napięcie. Ważne jest jednak w przypadku wątpliwości wizyta u dwóch lekarzy. U nas chodziłam co miesiąc do jednego neurologa, która twierdziła że napięcie jest prawidłowe. Dopiero fakt, ze mała nie stoi w 11 miesiącu spowodowało,,ze poszliśmy do innego neurologa. Teraz jeszce do mam, czy u Waszych maluchów ktoś wspominał o dziecięcym porażeniu mózgowym ( nie neurolog)? Neurolodzy to raczej wykluczają, ale jakieś obawy pozostają. Co do NOSPY to bardzo ciekawy temat, u mnie to się potwierdza. Odpowiedz Link Zgłoś