Dodaj do ulubionych

U moje córci (8 m-cy) endokrynolog

29.12.08, 18:49
stwierdził lekko powiększone cycuszki. Zrobiliśmy badania - ma nieco
podwyższony poziom hormonu żeńskiego. Zalecono odstawienie drobiu, jaj i
obserwację. Pytanie do mam, których maluszki miały to samo - po jakim czasie
powiększenie gruczołów piersiowych Waszych niemowlaczków ustępowało? Pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 29.12.08, 20:31
      u coreczki mojej siostry ciotecznej wystapila dokladnie taka sama
      sytuacja. Poprawe zaobserwowano po ok. 3 miesiacach, po
      wczesniejszym wyeliminowaniu drobiu i jaj.
    • ma-gusia Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 29.12.08, 20:48
      moja coreczka - tez 8msc ma to samo, juz od 1,5msc, bylam u lekarza stwierdzil
      ze to hormony, drobiu nie podaje, zoltko jaja je 1/2 co 2dzien. co jeszcze
      zalecil Ci lekarz?? bo rowniez sie niepokoje ze to nie znika sad
      • ewuncia.a Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 29.12.08, 20:57
        > co jeszcze
        > zalecil Ci lekarz?? bo rowniez sie niepokoje ze to nie znika sad

        Lekarz zabronił podawania preparatów witaminowych typu Cebion Multi (mogę
        podawać córce tylko witaminę D3 i Cebion - sama witamina C) oraz herbatek
        granulowanych dla niemowląt typu BoboVita, Hipp - są one witaminizowane. Nie
        wolno mi też dawać cielęciny (cielaki mają jeszcze hormony przekazane im przez
        krowę). Poza tym moja córeczka ze względu na lekki niedobór hormonu tarczycy
        (spowodowane to jest niedoborem jodu na terenie, gdzie mieszkamy) bierze Euthyrox.
        • ma-gusia Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 29.12.08, 21:00
          dzieki za odp, z wit podaje jedynie wit D, z mies - kroliczka, ale herbatki
          granulowane pije - czyli calkowicie je odstawic i co do picia soczki?? mala tez
          je lubi, a po jakim czasie to znika?? moze udac sie z nia do lek- endokrynologa?
          bo zadnych badan nie robilismy
          • ewuncia.a Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 29.12.08, 21:06
            Ja odstawiłam herbatki całkowicie - podaję małej domowej roboty kompoty (córcia je uwielbia, w przeciwieństwie do domowych zup). Udaj się z maluszkiem do endokrynologa - taka wizyta pomaga, oprócz diagnozy powinnaś dostać wiele cennych rad dotyczących żywienia dziecka (ja trafiłam na świetną lekarkę, z którą można było konkretnie porozmawiać i wiele się dowiedzieć).
      • ewuncia.a Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 29.12.08, 21:03
        Dodam jeszcze, że drób i jaja można podawać o ile pochodzą z pewnego źródła - tzn. od gospodyni, która nie karmi kur paszami tylko wypuszcza je swobodnie na trawkę. Problem w tym, że niełatwo taki kąsek zdobyć - mnie podratowała babcia, która podesłała mi ostatnio taką ekologiczną kurę. Problem w tym, że mała pluje domowymi zupkami więc na razie kura leży w zamrażarce i czeka na lepsze czasy sad
        • ma-gusia Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 29.12.08, 21:07
          moja mala je zupki, ale bez drobiu bo roznie bywa z tymi kurami a jaja mamy ze
          wsi, a ile czasu juz sa u waszej malej te zgrubienia?? bo ja sie zastanawiam czy
          jakis badan nie zrobic
          • ewuncia.a Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 29.12.08, 21:09
            U mojej małej może jakieś 2 m-ce to trwa. Zauważyłam, jak już mała jadła obiadki ze słoiczków. Gdy była tylko na mleku problemów nie było. Może to zbieg okoliczności, ale nie wydaje mi się.
            • ma-gusia Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 29.12.08, 21:28
              a co jak nie bedzie sie zmniejszac?? bo moja cora juz 1,5msc ma
    • mamamaja30 Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 29.12.08, 23:00
      Zgrubienia zaczną znikać dopiero, kiedy estradiol spadnie. U nas
      zajęło to ponad 7 miesięcy. Zgrubienia zniknęły, ale piersi są
      trochę powiększone, co według naszej pani endokrynolog może trwać
      nawet 3 lata. Najważniejsze, żeby nie były twarde, no i trzeba
      kontrolować estradiol co jakiś czas. Oczywiście dieta
      niskoestrogenowa, bez drobiu, jajek, soi.
    • ewuncia.a Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 04.01.09, 20:24
      Proszę o wypowiedzi także innych mam, które zetknęły się z tym problemem. Za
      dotychczasowe wpisy bardzo dziękuję.
    • kyziam Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 04.01.09, 23:27
      Moja córcia ma teraz 9 miesięcy. Od dwóch miesięcy ma lekko
      wyczuwalny guzek w jednej piersi, od miesiąca także w drugiej
      piersi. Pediatra po dokładnym obejrzeniu stwierdził, że zdarza sie
      to często ale na moją prośbę dostałam skierowanie do endokrynologa.
      Ten zrobił zlecił badanie TSH. Wynik jest w normie. Kontrolna wizyta
      za 3 miesiące. Wg informacji endokrynologa: u dziewczynek zdarza się
      to czasami, znikanie kulek może trwać kilka miesięcy albo i dłużej.
      Nie kładł jakiegoś specjalnego nacisku na to aby unikać w diecie
      drobiu i żółtek, raczej zalecił zróżnicowaną dietę, tak samo
      pediatra zresztą. Mimo wszystko drób podaje sporadycznie, żółtka
      wcale bo mała go nie cierpi i nic z żółtkiem nie zje. Tak więc
      obserwuję cycuszki. Czasami wydaje mi się że kulki zmniejszają się a
      potem powracają do poprzedniej wielkości. Jeszcze jedno: u nas
      pierwszy guzek pojawił się po jakimś czasie od wprowadzenia do diety
      drobiu - jednak. Tyle moich uwag. Też śledzę ten wątek uważnie.
      • julia_olszak Do wszystkich Mam z tego postu 05.01.09, 09:54
        Czy któraś z Was leczyła się w czasie ciąży na tarczycę że teraz
        Wasze dzieci mają problem z tarczycą??
        • beata.ostrowska Re: Do wszystkich Mam z tego postu 05.01.09, 10:50
          jesteśmy po serii badań właśnie w tym kierunku, córka ma 9 miesięcy, powiększone gruczoły piersiowe miała od urodzenia,ale na początku wydawało się to normalne i traktowałyśmy to z pediatrą jako wpływ jeszcze moich hormonów. Po 3 miesiącach nie zeszło i zaczęłyśmy to obserwować. Drobiu i jajek nie podawałam nigdy (młoda była za maławink, karmiona była sztucznie, więc nic do mleka nie przenikało. Gdy miała 5 miesięcy trafiłyśmy do endokrynologa. Kobieta powiedziała nam, że to ostatnio popularne i albo przyczyną jest cywilizacja, albo jest to przedwczesne dojrzewanie płciowe wywołane zbyt aktywną przysadką mózgową. Zleciła badania: usg narządów rodnych, krew na hormony, rtg nadgarstka i ogólne pomiary (chodzi głównie o to, jak dziecko rośnie, czy nie za szybko). Ponieważ u nas wyszła spora ilość hormonów, podejrzewano niestey przysadkę. Wysłano nas na obserwację do szpitala i powtórzono badania. Na szczęście wyszły ok i uniknęłyśmy rezonansu w znieczuleniu ogólnym, ale pod opieką szpitala już zostajemy. Gdy mała skończy rok, powtórka badań. A teraz oczywiście dieta i częste mierzenie. Jestem za endokrynologiem, usg i badaniami krwi. Pozdrawiam i życzę powodzenia
          • beata.ostrowska Re: Do wszystkich Mam z tego postu 05.01.09, 10:51
            aaa...ustapić powinno do 3 roku życia
    • ewuncia.a Re: U moje córci (8 m-cy) endokrynolog 06.01.09, 19:54
      Ponownie podnoszę wątek. Na pewno jest tu więcej mam, które zetknęły się z tym
      problemem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka