agula20044
19.01.09, 09:48
Drogie mamy kiedy wreszcie skończą się te choroby. Moja Ola ma dwa lata
wcześniej wcale nie chorowała, jeśli już to jakieś lekkie przeziębienie
załatwialiśmy syropkiem a teraz coś okropnego. W grudniu angina z
przesunięciem na oskrzela, później jakieś przeziębienie, teraz nie wiem chyba
grypa. Tzn. zaczęło się w środę wysoką gorączką, która rosła bardzo szybko o
20-tej gorączki nie było o 22- 38 stopni , dałam czopek a o 3 w nocy już 39.
Rano jak się obudziła gorączki nie było, lekki katarek. Pojechałam wieczorem
do lekarza przepisała antybiotyk w pogotowiu ale go nie podałam, eurespal,
wapno, rutinacea. Sama jeszcze podaję syrop z czosnku, miodu. Temperatura rano
brak, wieczorem do 38 stopni, wczoraj zaczął się kaszel, no i wymioty bo
flegma, dałam jeszcze ambrosol na rozrzedzenie. Chyba dzisiaj przejadę się
znów do lekarza.
W zeszłym tygodinu mąż grypa, teraz od soboty ja, nie mam już siły,
Jeśli u małej też jakiś wirus grypowy to antybiotyk zbyteczny ale co z
eurespalem czy go dawać i jeszcze jedna pytanie ile trwa przeciętnie grypa
mnie dzisiaj puściły bóle mięśni dzisiaj już trochę lepiej ze mną,ale mała coś
bardziej marudzi?