Dodaj do ulubionych

poradnia genetyczna

04.02.09, 00:11
Dostałam skierowanie od lekarki naszego synka do poradni genetycznej. Jest
bardzo drobny, skończył 9 miesięcy, a waży 7600, poniżej 3 centyla (waga
urodzeniowa 2950). Badania moczu i krwi ok, apetyt ma też bardzo dobry,
raczkuje od 7msc, chodzi przy meblach, siedzi i jest bardzo ruchliwy. Ale
nasza pani doktor stwierdziła, że "powinniśmy jechać do tej poradni, tak na
wszelki wypadek, bo prawdopodobnie jest drobny, bo ja i mąż jesteśmy
szczupli". Mam
pytanie czy wiecie na czym polegają tam badania? Pytałam lekarki, nic nie
powiedziała (chyba nie wie). Czy będziemy musieli tam zostawać dłużej niż
jedną noc?? I czy w ogóle jest sens tam jechać??
Obserwuj wątek
    • kristii Re: poradnia genetyczna 04.02.09, 11:22
      Zupełnie nie rozumiem po co lekarka kieruje Was do tej poradni skoro wszystko
      jest dobrze i dziecko prawidłowo się rozwija?Moje dziecko było diagnozowane w
      takiej poradni,ale było wiele niepokojących cech,które mogły wskazywać na
      chorobę genetyczną.Córcia wolno się rozwijała,miała wady wrodzone.Z tego co
      piszesz u Was jest ok.Najpierw lekarz przeprowadzał wywiad,trwało to
      ok.godziny,następna wizyta łączyła się z pobraniem krwi do badania
      cytogenetycznego,zrobiono to w laboratorium,a potem czekaliśmy ponad miesiąc na
      wynik.
      • suzi-06 Re: do Kristii 04.02.09, 13:58
        A czy mogłabyś napisać co u was bło przyczyną skierowania do takiej
        poradni,opisać bliżej wasz problem.My też mamy skierowanie do
        poradni genetycznej ze względu na niską wagę,wzrost brak mowy-córka
        ma 2 latka i niby dysmorfia twarzy.Ja na co dzień widzę dziecko i
        uważam że jest pogodnym zdrowym dzieckiem,ale pediatra się uparł i
        zrobię je dla świętego spokoju.Napisz proszę o co u Was
        chodziło.dziękuje
        • kristii Re: do Kristii 04.02.09, 20:14
          Moja córeczka urodziła się w zamartwicy z 1 pkt Apgarsad
          Była reanimiwana i ogólnie było ciężko.Z więiem okazywało się ,że ma
          różne wady:wadę serca,wadę wzroku,podśluzówkowy rozszczep
          podniebienia,wiotkość krtani,opóżnienie rozwoju i małogłowie.Sporo
          jak na jedno dziecko do tego małe skośne oczy.Lekarzy niepokoiło to
          wszystko więc skierowano Zuzię na badania,ale nic nie
          wykazały.Wszystkich to dziwi.
          • suzi-06 Re: do Kristii 04.02.09, 21:15
            Dziękuje że odpisałaś,i przepraszam że tak dociekałam ale u nas to
            skierowanie to przynajmniej dla mnie jakiś nonsens ale może lekarz
            wie co robi,mam nadzieję.W ciągu tygodnia ruszam z tymi badaniami i
            wierzę że będzie dobrze czego i Wam życzę z całego serca.pozrawiam
    • slonko1335 Re: poradnia genetyczna 04.02.09, 21:55
      Wiesz co ja rozumiałabym żeby dał do gastrologa ale do genetyka? a jak ze
      wzrostem dziecka? może coś jeszcze ją zaniepokoiło? a może źle zrozumiałaś i to
      miał być gastrolog....? ten genetyk jest dla mnie tak samo abstrakcyjny tutaj
      jakby ktoś ze złamaniem ręki do okulisty wysyłał (chociaż tutaj chyba nawet
      bardziej sensowne bo przez niedowidzenie mógł sobie tą łapę złamać).
      • mamamia-the-best Re: poradnia genetyczna 04.02.09, 23:13
        Przed chwilą sprawdzałam skierowanie i wyraźnie pisze że do poradni genetycznej.
        Też uważam to za absurd, dlatego pytam bardziej doświadczonych. Tym bardziej, że
        byliśmy już skierowani do poradni metabolicznej i tam po kilku zrobionych przez
        nich badaniach stwierdzono, ze wszystko jest ok. Dziecko drobne po rodzicach,
        chyba że sąsiad gruby heheh (lekarz był bardzo dowcipny) Nawet mu robili usg
        brzuszka i też wszystko było w porządku. Dlatego zastanawiam się czy w ogóle
        stresować dziecko i jechać do tej poradni. Z drugiej strony mam mętlik w głowie
        i spać nie mogę, bo ona może rzeczywiście coś podejrzewa, ale nie chce mi
        powiedzieć. Chyba pójdę jeszcze gdzieś prywatnie na konsultację. A jeżeli chodzi
        o wzrost to go nie mierzyła, ja go sama mierzyłam metrem krawieckim i ma ok 72
        cm, jak sie urodził miał 56 cm. To chyba nie jest źle??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka