Dodaj do ulubionych

rotarix parę pytań i wątpliwosci

27.02.09, 09:10
wE WTOREK mam zaszczepić małego Rotarixem ale dziś siadlam jeszcze
przy necie i poczytałam trochę i mam wątpliwośći znów.

Jestem ciekawa waszych dosiwadczen jesli ktos szczepil

Czytałam ze u niektórych zaszczpienie własnie spowodowało biegunkę u
dziecka a także np u rodzeństwa

Wiem ze to zywa szczepionka i jest wydalana z kałem ale moja lekarka
twierdzi ze nie miala jeszcze przypadku zeby spowodowało to
zakazenie u najblizszych.

Jeszcze takie dwie watpliwosci
Ona jest podawana doustnie Jaka to jest ilosc? I co jak moje dziecko
uleje ? A wlasnie ze czasami mu sie ulewa sporo.
300 zł pojdzie na marne


Obserwuj wątek
    • mustardseed Re: rotarix parę pytań i wątpliwosci 27.02.09, 09:32
      Hmmm...
      Rotarixem szczepi się (doustnie) 2x, więc razem 600 - 700 zł
      wyjdzie.
      Ja szczepiłam moje dziecko, szczepionke podaje lekarz w tył policzka
      tak, zeby nie wypluło. Co do ulewanie musisz zapytac lekarza, co
      zrobic. Ale to nie jest duża ilość płynu, zawiesiny raczej. W takiej
      małej 'strzykawce' ja np przeciwbólowe się podaje.
      U mojego dziecka nie wywołała działań ubocznych, ba, jest na tyle
      bezpieczna, że można w tym samym dniu szczepić na coś innego.
      Ja bardzo polecam. To dość dużo kasy, ale świadomość, ze dziecko nie
      wyląduje odwodnione w szpitalu po rotawirusie jest warta każdej ceny.
    • malkowa Re: rotarix parę pytań i wątpliwosci 27.02.09, 12:06
      U nas Rotarix wywołał właśnie biegunkę u rodzeństwa, tak ciężką, że skończyło się odwodnieniem i siedmiodniowym pobytem w szpitalu. Nie mam pojęcia, jak to się stało, że córka się zaraziła, bo ja z tych przesadliwych jestem i naprawdę_bardzo_dbałam o higienę. Od małej zaraziłam się również ja z mężem, w wyniku choroby straciłam pokarm, więc ogólnie był dramat. Na szczęście małemu nie było zupełnie nic.
      • korneliap Re: rotarix parę pytań i wątpliwosci Malkowa 27.02.09, 12:35
        no wlasnie takiej opcji sie boje bo mam 5 letnia corke

        A jak szybko po tej szczepionce wystapily takie objawy??? czy to
        mogl byc zbieg okolicznosci ze np Twoja corka zalapala to np w
        przedszkolu Co lekarze mowili?

        w ulotce pisze zeby uwazac na kontak z kalem 7 dni po szczepieniu
        jest najwiecej wydalanego tego wirusa
        • malkowa Re: rotarix parę pytań i wątpliwosci Malkowa 27.02.09, 13:27
          To oczywiście mógł być zbieg okoliczności, ale raczej mało prawdopodobny. Tak, jak napisałaś, trzeba najbardziej uważać 7 dni po szczepieniu. Dokładnie 3 dni później, czyli właśnie tyle, ile inkubuje się rotawirus, córka się pochorowała (a my kolejne 3 dni po niej). Córka wówczas do przedszkola nie chodziła, miała bardzo ograniczony kontakt z dziećmi, więc to musiałby być naprawdę baaardzo duży zbieg okoliczności. Nie wiem, co Ci poradzić, bo tu wybór jest między dobrem jednego dziecka, a ryzykiem dla drugiego. Ja uważałam bardzo, łącznie z każdorazowym odkażaniem rąk i otoczenia specjalnym szpitalnym preparatem, a i tak nas siekło... a z drugiej strony jest sporo osób, chyba większość, u których zupełnie nic się nie działo, mimo przestrzegania zwyczajnych zasad higieny.
          Na drugą dawkę wyekspediowałam małą do babci, i było ok. Może też miałabyś gdzie wysłać córkę w okolicach tego najgorszego sódmego dnia?
    • diabliqe79 Re: rotarix parę pytań i wątpliwosci 27.02.09, 12:25
      Mój syn był szczepiony, w domu nikt nie zachorował. Też się martwiłam żeby nie
      ulał, na szczęście wszystko było ok. Samej szczepionki jest chyba z 1,5 ml. więc
      nie jest tego dużo. Osobiście bardzo polecam to szczepienie, nawet jak raz
      załapał jelitówkę, to przeszedł ja bardzo łagodnie.
    • ata99 Re: rotarix parę pytań i wątpliwosci 27.02.09, 22:13
      Szczepiłam sama, też bałam się, że wypluje lub uleje, ale szczęśliwie nic się
      nie zdarzyło. Po pierwszej dawce troszkę chyba było bólu brzuszka, bo synek nad
      ranem postękiwał, normalnie nie miał takich objawow, dlatego zwróciłam uwagę. Po
      drugiej nic nie było.Nikt w domu nie chorował. Dzicko ma 2 lata i odstukując,
      jak do tej pory żadnych klopotow biegunkowo-brzusznych, ale karmię piersią.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka