leli1
03.03.09, 17:12
do niedawna opisywałam swoj problem na forum Małe dziecko, teraz jednak wg
mnie przybiera to niefajny rozmiar i zaczynam go rozpatrywac w kategoriach
zdrowia.
Moj mlody (dzieciak bardzo zywy, trudno mu sie skupic) od zawsze mial klopoty
za pamiecią. To ze nie wykonywal moich (albo innych) polecen brałam na karb
jego przekory, to ze zapominal imiona kolegow na karb jego roztrzepania, to ze
zapominal co robilismy wczoraj (nie wazne czy to bylo cos milego czy
przeciwnie) zaczelo mnie niepokoic, to ze nie pamietal imion ludzi (np babci z
ktora ma dosc czesty kontakt), teraz jako ze ma 4.5 roku zaczynamy bawic sie w
powazniejsze/edukacyjne zabawy i tu napotykam na prawdziwy problem. Maly
kompletnie nie pamieta (chocbysmy to przerabiali setke razy) podstawowych
literek czy cyferek. Nie mowie o skomplikowanych dzialaniach, tylko o
cyferkach od 1 do 5 (liczyc umie, nie potrafi ich skojarzyc z wygladem cyfer),
tak samo litery od A do E, czyli nic skomplikowanego. Np. zadanie ze liczy w
jednym okienku ile jest kratek, np 7, liczy w drugim ze jest 5, pytam ile jest
w pierwszym-juz zapomnial!, liczy na nowo i mowi, pytam ile w
drugim-zapomnial, liczy na nowo i potrafi tak naprawde kilka razy i on po
prostu zapomina!! Tlumaczymy ze dlon ma 5 palcy-ok, pytam za kilka minut-nie
pamieta. To tylko przyklady. Mlody nie pamieta godzine po obiedzie co jadł.
Przy tym wszystkim potrafi np całkiem niezle grac memory, nawet nas ogrywa,
pamieta zdarzenia z ulubionych bajek/ksiazeczek. Pamieta zdarzenia np. z
poprzednich wczasow (jak ugryzl go pies, czyli dla niego dosc drastyczne).
Potrafi liczyc do 10, z pomoca do 20, potrafi dosc ladnie kolorowac,
rozwiazuje zagadki typu labirynt i co nie pasuje, ze znadowaniem roznic miedzy
obrazkami sa problemy.
Pani w przedszkolu (niestety nie ma psychologa) nie widzi problemu, bo np.
prosty wierszyk potrafi sie ladnie nauczyc, tak samo piosenki czy wyliczanki.
Ale czy to co napisalam nie jest na tyle istotne ze warto byloby sie
skonsultowac z psychologiem?