dixi
09.03.09, 11:18
w sobotę wieczorem dzieciowi zrobila sie "kropka na brodce" jedna,
bezbarwna, nieduza, z maleńką białą, grudką, i strasznie swędząca;
drapie się po tej brodzie, ja smaruję kremikiem placebo, coby
kropkę "wyleczyć"; po pół godzinie "mamo zimno mi", mierzę gorączkę-
38,3; o kropce zapomniał, nic nie boli, kataru żadnego - dałam
paracentamol i poszedł spać; rano boli gardło i brzuszek, gorączka z
powrotem pow. 38; podejrzewam ze angina, po objawach widzę że
bakteryjna, pojechalismy na ostry dyzur po antybiotyk; lekarka mowi
tosamo co ja muslalam, dostaliśmy summamed, o kropce nie pamiętamy;
po antybiotyku wieczorem gorączka spadła, gardło boli mniej -
działa; dziś rano bez gorączki - ale taka sama swędząca kropka na
nosie, a jak podcierałam pupę to zauważyłam ze tam też cos
pojedynczego powstaje; a ta pierwsza na brodzie juz nie swędzi,
rozlała się w malutką blado rózową, ledwie widoczną plamkę;
kojarzę przez mgłę, ze czytalam kiedys o jakiejs wirusówce (ospa?) z
jedną kropką na ciele, i tak kombinuję ... co sugerujecie?