23.11.03, 16:23
Wiele się pisało ta temat tego leku na tutejszym forum lecz zbyt mało
krytycznie.
Ja osobiście uważam że koncert który go produkuje nie zdaje sobie sprawy
jaką gehenne muszą przejść rodzice ze swoimi dziećmi by one te świnstwo
przełkneły.
Przecież jest to nie do pojęcia że na poziomie tak wysokich technologi
producet tego leku nie mógł wyprodukować czegoś o smaku które by dziecko
zaakceptowało.
Chyba większość dzieci wymiotuje po tym leku gdyż smak jego jest tak okropny
że nawet ja sam bym miał podobne odruchy.
A może doskonale wie o tym że to jest nie do przełnięcia lecz nie obawia się
że lek ten nie będzie się dobrze rozprowadzał gdyż odpowiednie łapówki
zostały już dawno wręczone i lekarze mimo wszystko dalej go będą przepisywać-
bo tak to sobie już tłumaczę.
Reasumująć żądajcie od lekarzy przepisywania innego lepszego leku a nie tego
świństwa zinnat bo zapewne tak jak ja nie będziecie mogli patrzeć na swoje
pociechy jak sie męczą "kuracją tym lekiem" a po ewentualnym zakupie i
dowiedzeniu sobie że i Wasze dziecko ma podobny problem jak wszystkie inne
dzieci z przyjmowaniem tego leku wyrzucicie pieniądze w błoto gdyż
pójdziecie ponownie do lekarza by przepisał wam co innego bo Wasze dziecko
za nic nie chce przyjąc tego leku.
Dla nas alternatywą było przyjęcie zastrzyków które Nasza córka zniosła o
wiele lepiej niż ten dziadowski zinnat!!!!!
Obserwuj wątek
    • patyk.od.zosi Re: Zinnat 23.11.03, 20:08
      Dla jedncyh "dziadowski", a innym smakuje.
      O gustach sie nie dyskutuje, jak widac o gustach lekarstw rowniez.
      Moja corka dostawala Zinnat ok. rok temu i nie bylo problemow polykaniem. Jej
      np. nie smakuje Bioaron C, ktore duzo dzieci lubi.
      Sama probowalam Zinnat i wedlug mnie Gastrolit to jest dopiero swinstwo...

      ---
      pozdrawiam,
      Patyk, mama 2.5 rocznej Zosi
    • skarolina Re: Zinnat 23.11.03, 21:23
      Fakt, że w smaku paskudny, ale za to bardzo skuteczny, w przeciwieństwie do
      innych antybiotyków. Tak przynajmniej jest z moją córką.
      A co do tego, że dziecko za nic nie chce przyjąć leku - o pewnych rzeczach nie
      dziecko, a rodzic decyduje. Lek trzeba połknąć, tak jak trzeba jeździć w
      foteliku czy myć zęby. I już.
      Faktem jest, że przez pierwsze dwa lata przy każdym stosowaniu zinnatu do jego
      zaaplikowania dziecku potrzebne były 2 osoby, ale im więcej stanowczości, tym
      szybciej dziecko pojmie, że nie ma wyjścia.
      To, że Twoim zdaniem Zinnat jest złym lekiem jeszcze o niczym nie świadczy. To
      tylko Twoje widzimisię - moje na przykład jest zupełnie inne.
      • ciaki Re: Zinnat 24.11.03, 01:48
        Jeśli na tym polega Twoja stanowczość wobec swojego dziecka by do podania leku
        potrzebne Ci były dwie osoby to mogę się tylko domyślać co będzie dalej.
        Przykre jest czytać takie teksty i dowiadywać się że jest gdzieś takie dziecko
        które właśnie w ten sposób jest uczone stanowczości co uważam za wielki błąd o
        którym Ty nie bawem sama się przekonasz.My rodzice jesteśmy również od tego by
        bronić je od tego typu zachowań z naszej strony i nie jest tu winne dziecko że
        coś nie może przełknąć tylko jakiś cymbał który nie pomyslał że by lek który
        leczy nie wyrządzał dodatkowego stresu u dziecka jak w Twoim przypadku gdzie
        wspomniałaś że muszą je trzymać (o zgrozo!!!)dwie osoby.
        • skarolina Re: Zinnat 24.11.03, 08:10
          No jasne - dodatkowy stres wyrządzi dziecku więcej krzywdy niż zapalenie płuc,
          które rozwinie się z niedoleczonego zapalenia oskrzeli, na które nie
          podziałały dwa inne, smaczne antybiotyki.
          Człowieku, ja tam wolę mieć dziecko zestresowana ale zdrowe.
          Rozumiem, że Ty odwrotnie.
          W foteliku Twoje dziecko pewnie też nie jeździ, bo nie chce??
          Poza tym gdzie ja napisałam, że do trzymania dziecka potrzebne były dwie
          osoby?? Nie przypominam sobie takiej sytuacji.
          Ale cóż - widocznie umiejętność czytania ze zrozumieniem jest Ci obca. Tak
          samo, jak zdrowy rozsądek.
    • sylwia995 Re: Zinnat 24.11.03, 09:39
      Szczerze mówiąc moja córka brała zinnat i nigdy nie było z tym problemów, a
      przynajmniej okazał się skuteczny. Jest to sprawa indywidualna, jedni lubią
      to, a inni tamto i koniec.
    • monika.zdz Re: Zinnat 24.11.03, 12:55
      Mój synek rok temu przy zapaleniu ucha miał zalecony ten antybiotyk.Bronił się
      przed nim jak lew,nie chciał przyjmować.Wlewaliśmy mu na siłę,część wypluwał
      częścią się krztusił ( było podejrzenie zachłystowego zapalenia płuc po jednym
      z takich podań).Lek nie pomógł w ogóle ,syn trafił do szpitala i tam przez
      tydzień dostawał antybiotyki dożylnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
Wersja mobilna