mama_marty
16.03.09, 00:37
Witam. Drogie mamy pomóżcie bo już tracę siły i nie wiem jak mam pomóc mojej
prawie 6-letniej córeczce. Strasznie choruje. Teraz jest 5 infekcja od Bożego
Narodzenia. W ostatnim czasie choroby są co tydzień, półtora tygodnia.
Gorączkuje nawet do 39,5. 3 miesiące temu po raz pierwszy kupiłam syrop na
obniżenie temperatury, nigdy wcześniej nie brała paracetamolu czy ibuprofenu.
Wcześniej nie chodziła do przedszkola, była ze mną w domu. w zeszłym roku w
kwietniu dałam ją do przedszkola i się zaczęło. W ciągu 2,5 miesiąca wzięła 5
antybiotyków (a ja z nią, bo zawsze łapie od niej infekcje). Skończyło się to
wszystko na zapaleniu płuc, 2 tygodnie antybiotyku. Dodam, że mieszkamy w
Szkocji, a tutejsi lekarze to tragedia, żadnych badań, wymazów, nic, tylko
słyszę, że nie ma potrzeby. Po tym zapaleniu płuc wypisałam ją z przedszkola i
oddalam do opiekunki, która miała jeszcze dwójkę innych dzieci. Córka przez
całe 3 miesiące, kiedy była u niej nie zachorowała ani razu. Od września
poszła do szkoły i przez pierwsze 2 miesiące było ok, ale od listopada znowu
się zaczęło. A teraz więcej chora niż zdrowa. Jak teraz poszłam do szkoły
powiedzieć, że jest znowu chora i nie będzie jej w szkole to nauczycielka
tylko się na mnie dziwnie popatrzyła, jakby mi nie wierzyła. Co robić, jak ja
wzmocnić. 3 miesiące łyka tran, witaminy i echinaceę. W kwietniu jadę do
Polski i chciałabym coś zrobić, ale co? Jakieś badania? W planie mam
morfologie, wymaz z gardła i nosa i zbadanie krwi na przeciwciała mycoplazmy i
chlamydii pneumonia. Ale co mogę jej podać jeszcze na wzmocnienie?
Teraz ma kolejny problem, ale opisuje to w osobnym wątku.
Jeśli możecie coś podpowiedzieć...
Pozdrawiam, mama_marty