Witam.
Mam prośbę o interpretację wyników krwi mojej córki - 3,5 miesiąca.
Dwa miesiące temu byłam u lekarza i lekarka po badaniu krwi
stwierdziła anemię. Bierze żelazo (Ferum Lek) 2,5 ml, 1/2 tabletki
wiatminy B6 i przez miesiąc brała kwas foliowy.
Robiłam badania i wyniki są cały czas bardzo zbliżone.
Oto ostatnie:
Hematokryt 32,2 % (37.0 - 47.0 L)
Hemoglobina 10,2 g/l (12.0 - 16.0 L)
Krwinki czerwone 3,69 ul (4.20 - 5.40 L)
Krwinki białe 5,4 ul ( 4.0 - 10.0 ~)
MCHC 31,7 g% (31.5 - 35.0 ~)
MCH 27,6 pg (27.0 - 34.0~)
LYM 64,4 % (17.0 - 48.0 H)
MXD 17,7 % (6.0 - 10.0 H)
NEUT 17,9 % (43.0 - 76.0 L)
Płytki krwi 391 ul (140 - 350 H)
LYM 3,5 ul (1.5 - 4.0 ~)
MXD 1,0 ul (0.2 - 0.9 H)
NEUT 0,9 ul (1.8 - 7.3 L)
MCV 87,3 fl (85 - 95 ~)
RDW 12,4 % (10.0 - 15.0 ~)
PDW 9,9 fl (10.0 - 18.0 L)
MPV 8,4 fl (6.5 - 11.0 ~)
P-LCR 12,5 %
Lekarka zleciła badanie żelaza - wynik:
78,0 (60 - 120~)
Wychodzi więc na to że żelazo jest w normie

Nie wiem co o tym wszystkim sądzić

Czy jest się czym niepokoić??
Czy na podstawie badania krwi można określić czego brak/co jest
przyczyną anemii??