Laryngolog i 3 migdał

01.05.09, 21:06
Jesienią miejscowy laryngolog orzekł, że 3 migdal jest winien
wiecznym infekcjom u mojego przedszkolaka (bylismy z uchem). W
stczniu i lutym dzecko do przedszkola nie chodzilo i bylo zdrowe. W
marcu znowu się zaczęlo, wlasnie przechodzimy 2 infekcję. I pytanie:
kiedy 3 migdal powinien być obejrzany przez laryngologa? Czy można
teraz, bądx zaraz po infekcji? Czy raczej zrobic kolejną przerwe w
przedszkolu (i tym samym w chorowaniu), żeby ocenić migdal, jak
dziecko jest zdrowe? Wiadomo, że chcę, żeby ta ocena byla wiarygodna
(do tej pierwszej się nie przywiązuję, laryngolog u ktorego bylam
znany jest z chęci do wycinania migdalkow).
    • kristii Re: Laryngolog i 3 migdał 02.05.09, 22:23
      Myślę,że warto wybrać się do drugiego laryngologa aby porównać opinię.Najlepiej
      obejrzeć 3 migdał,gdy dziecko jest zdrowe.Z moją 3 latką mam ten sam
      problem.Polecam wizytę u foniatry i badanie fiberoskopii.Kamerką przez nos
      ocenia się gardło i wielkość 3 migdała.Lekarz sprawdza czy nie ma ucisku na ucho
      i czy usunięcie jest niezbędne.To jedyne wiarygodne badanie i wyjaśnia wszystkie
      wątpliwości.
      • alfa36 Re: Laryngolog i 3 migdał 23.06.09, 17:56
        Drugi laryngolog orzekł powiększoni 3 migdał. Badał ręcznie". To
        badanie kamerką jest pewnie wiarygodniejsze?
        • 1a6 Re: Laryngolog i 3 migdał 24.06.09, 08:27
          alfa36 najlepiej tylko kamerka..ale czy robiłas juz wymaz z
          noska....my usunelismy migałka, który rzekomo był przyczyna ciagłych
          katarów ropnych i zapalen ucha...a 2 tyg po zabiegu znówu to
          samo...z wymazu z nosa S.pneumonie...przeleczenie wg antybiogramu,
          plus szczepienie prevenarem i narazie odpukac jest ok(katar jest
          wkoncu normalny)
          u mojej znajomej dokładnie taki sam przypadek jak u nas...mały w
          maju miał wycinany migdal a po tyg.znów chory...okazało sie ze tez
          ma bakerie w nosie...
          wniosek jest taki ze najpierw trzeba znalesc przyczyne przerostu
          (alergia, bakterie)usunac go bo napewno jest duzy(moj synek strsznie
          chrapał,bezdechy)ale i zaczac leczyc przyczyne...bo w 50% przypadków
          usuniecie do konca nie rozwiąze problemu...
          moj tez jak nie chodził do przedszkola to był zdrowy...tylko poszedł
          pare dni i wracał z katarem...(mysle ze w grupie dzieci jakos
          spadała mu odpornosc i ta bakteria sie ujawniała)..po infekcjach
          migdał jest dosc długo powiekszony...
          a czy twoje dziecko...mówi nosowo,chrapie chodzi z otwarta buzia.....
          • zuza08 Re: Laryngolog i 3 migdał 24.06.09, 09:54
            Witam.
            Mam ten sam problem z córeczką. Nie chodzi do przedszkola jest
            zdrowa, chodzi 3-4 dni katar a za parę dni kolejna infekcja. W
            ubiegłym roku robiliśmy badanie fiberoskopem w Kajetanach. Wynik
            duży migdał, trzeba usuwać. Wiadomo w Kajetanach na zabieg trzeba
            czekać rok. Szukaliśmy pomocy u innego laryngologa - wynik ten
            sam:należy jak najszybciej usunąć migdał. Całą zimę dziecko 4 dni
            było w przedszkolu, łapało infekcję, 2 tygodnie w domu. Później
            znowu przedszkole i powtórka. Podjęliśmy decyzję o prywatnym
            zabiegu. Miesiąc przed zabiegiem córeczka była cały miesiąc w domu
            aby uniknąć infekcji. Gdy przyjechaliśmy na badanie przed zabiegiem,
            okazało się, że płyn w uszach wchłonął się i migdał uległ
            obkurczeniu. Wszyscy byliśmy szczęśliwi. Niestety córka zaczęła
            chodzić do przedszkola i zowu jest ciągły katar, płyn w uszach.
            Niestety nie możemy wycinać migdałka, ponieważ dopiero ten
            laryngolog "odkrył", że córeczka ma rozszczep podjęzyczkowy, który
            zdrowemu dziecku w niczym nie przeszkadza lecz migdałka u takich
            dzieci wycinać nie można. Rozpisałam się lecz chciałąm podzielić się
            moją historią i tym, że niekiedy nawet w najlepszych ośrodkach nie
            zawsze postawią właściwą diagnozę. Gdybyśmy posłuchali pani z
            Kajetan córeczka byłaby już po usunięciu migdałka i zostałaby z
            nosową mową.
            • alfa36 Re: Laryngolog i 3 migdał 24.06.09, 10:49
              Moje dziecko od wrzesnia mialo infekcje co 2 tygodnie (2 w domu 1 w
              przedszkolu). Przede wszystkim byl to przewlekly katar, choć w
              listopadzie byl antybiotyk (teraz myślę, ze wtedy mozna bylo go
              uniknać) i w grudniu zapalenie zatok ale stwierdzone po objawach
              przez pediatrę(w koncu podalismy antybiotyk, mlody dlugo
              gorączkowal). Od marca, po 2 miesiecznej przerwie, to samo, ale już
              bez antybiotyku poki co. Mlody spi z otwartą buzią, chodzi tez z
              owartą, wiecznie ma spieczone przez to usta. Nie chrapie, nie ma
              chyba bezdechow (bo chyba bym zauwazyla), ale czasem mam wrazenie,
              że gorzej slyszy. Nie robilam wymazu, bo juz sama nie mogę się
              zdecydowac; wymaz z nosa czy gardla? Laborantka sugeruje z gardla,
              pediatra wogole uwaza to za zbędne; no i w konu nie wiem, czy
              dziecko ma miec katar do wymazu czy nie... Teraz mlody tako taki,
              tzn. mowi przez nos, czasem delikatnie smarknie, czasem zakaszle. Do
              przedszkola chodzi ale tylko na 4 godziny i jest 5 dzieci (więc i
              ryzyko zarażenia sie zmalalo). Wlaściwie to jestem w kropce. Jeszcze
              w poniedzialek jadę z mlodym do pediatry- homeopaty. No i mam ochote
              do tych osławionych Kajetan jechac, zeby dziecku to badanie kamerką.
              Tylko nie wiem, jak się za to zabrac- jechac na skierowanie czy
              prywatnie. Jeśli prywatnie to do kogo? Nie chcę tam wycinac migdala,
              chcę, zeby ktoś jeszcze wypowiedzial się co do jego wielkosci i
              zbadal dziecku sluch. A, że do warszawy mam kawalek drog, t tym
              bardziej ciezko się zabrac.... Ale już niedlugo urlop, chcę z tym
              porzadek zrobic, bo nie wyobrazam sobie kolejnego przedszkolnego
              roku w takim wydaniu jak ten.
              • dorek3 Re: Laryngolog i 3 migdał 24.06.09, 11:00
                Nie zawsze duży migdał musi dawać objawy typu chrapanie i bezdechy. To zależy jak się rozrasta czy bardziej do środka czy na boki. Jesli to drugie to będą większe problemy z uszami a te z oddychaniem niekoniecznie. U nas tak jest proawdopodobnie. ciągle problemy z uszami ale w nocy tylko delikatnie świszczy, oddycha przez nos. Aczkolwiek laryngolodzy i logopeda słysza nosowa mowę.
                Tniemy migdałek juz za 1,5 miesiąca
                • 1a6 Re: Laryngolog i 3 migdał 24.06.09, 11:40
                  ja na twoim miejscu tak czy tak zrobiłam bym wyzmaz i z nosa i z
                  grdała.najlepiej jak jest infekcja...i katar ropny...moim zdaniem to
                  podstawa...jak moj syn miał katar ropny i mówie do lekarza-
                  laryngologa(najlepszy w moim miescie)ze chce zrobic mu wymaz z
                  nosa...a on do mnie ze mu sie wydaje ze nie ma takiej potrzeby bo "u
                  dzieci bakterie w nosie i gardle sa łatwe do przywidzenia"....nie
                  posłuchałam go oczywiscie...i zrobiłam wyzmaz prywatnie i okazało
                  sie ze nie była to bakteria łatwa do przywidzenia ...bo oporna była
                  na wszytkie antybiotyki....tylko 2 grupy leków, którymi leczy sie w
                  szpitalu.....zdziwił sie facet nieco i do tej pory jak mnie widzi to
                  widac ze mu głupio...ja na twoim miejscu...zrobiłabym wymaz z nosa i
                  gardła, badanie suchu...obejrzenie migdała kamerka....
                  Pewnie bedzie duzy i do wyciecia...ale wczenie zrób te
                  wymazy...jesli wyjda ok to dobrze....a jesli sa jakies bakterie to
                  wyciecie nic ci nie da....bo pozniej bedzie to samo...
                  • 1a6 Re: Laryngolog i 3 migdał 24.06.09, 11:46
                    jesli nie ma infekcji to tez mozna w sumie zrobic...nalezy tylko
                    pobrac go dobrze....najlepiej rano...wieczorem nic nie wpuszczac do
                    noska...niech dziecko troche smarknie...a laborantka lub lekarz tym
                    patyczkiem głeboko w nosie "zakreci"w jednej dziurce i
                    drugiej...tylko podstawa głębiej przy głowce odchlonej do tyłu...
                    a z gardła na czczo.... i z tylniej scianki...
                • alfa36 dorek 24.06.09, 22:01
                  Dorek, jednak tniecie? U ilu laryngologów byłaś? Pytam, bo często na
                  forum czytałam twoje opowiesci o problemach z chorobami. Gdzie
                  robicie zabieg? Co spowodowalo, ze w koncu zdecydowalas się na ten
                  zabieg? Jak u Was było ze słuchem? Robiłaś wymazy?
                  • dorek3 Re: dorek 24.06.09, 22:51
                    Tniemy.
                    Opinia lekarza z Medincusa i lekarki u której byłam z ostatnim zapaleniem ucha (praktyk kliniczny, polecana). Nasza prowadząca tez w zasadzie juz skapitulowała choc nie jest wyrywna do zabiegów, ale chyba jej ręce opadły jak przyszlismy ostatnio i mały miał dokładnie miesiąc przerwy między kolejnymi zapaleniami. Czyli w sumie trzech różnych. Jak dla mnie wystarczy. Wycinam w Dzikanowie Lesnym choc stoimy też w kolejce do Kajetan. Ale nie bede czekac rok, bo szkoda mi dzieciaka. Podjęłam decyzje bo mam dość szpikowania małego antybiotykami- od października dostał 4 kuracje i wszystki z powodu uszu. Ewidentnie widać, że problem narasta. Wymaz robiłam dwukrotnie z gardła, wychodził paciorkowiec niby wrażliwy na wszystko ale jakos nie znikał. Teraz powtórze przed zabiegiem.
    • woda-niegazowana Re: Laryngolog i 3 migdał 24.06.09, 13:41
      Od jakiegoś czasu trzeci migdał też mnie zaczął interesować wink
      Przy opowieści o notorycznie chorych uszach usłyszałam od pediatry, że podobno trzeci migdał może przerastać na tle alergicznym ( bez innych objawów alergii). powiem szczerze, że "złapałam" się tego bo łatwiej przeleczyć alergię niż usuwać migdał, który może odrosnąć. Teraz czekam na termin wizyty u dobrego laryngologa.
      Czy słyszałyście coś na ten temat ???
      • 1a6 Re: Laryngolog i 3 migdał 24.06.09, 13:55
        słyszałam ze nieleczona alergia...,czeste infekcje moga prowdzic do
        przersotu.....u nas alergii nie ma(wszytkie testy ujemne)...3 lata
        nie chorował. poszedł do przedzkola i w grudniu...juz mial
        przerosniety migdał....troche mnie to dziwi ze tak szybko...3
        infekcje, w tym jedno ucho...katar w sumie non stop...i migdał
        wielki,zajmujacy 3/4 nozdzy tylnich...
        • alfa36 1a6 24.06.09, 22:07
          Moje dziecko tez w sumie niewiele chorowaly przed przedszkolem, ale
          juz jak mial 2 lata, to pediatra na pewnej wizycie powiedziala "on
          mi wgląda na trzeciomigdalowca". Czyli co, jedne dzieci mają
          sklonnosc do przerostu inne nie.... a niewiele wtedy moj mlody
          chorowal, bardziej sklanialism się do alerii, ktorej nie
          potwierdzily testy.
          • alfa36 Re: 1a6 24.06.09, 22:08
            I jeszcze: wycięliscie mogdal i znow dziecko miala katar? Wyzdrowial
            po podaniu antybiotyku? czyli niepotrzebnie usuwaliscie migdal? czy
            to po prostu jedno z drugim?
      • dorek3 Re: Laryngolog i 3 migdał 24.06.09, 22:58
        Problem że alergii sie nie da przeleczyć. Leki antyalergiczne moga hamowac objawy i tym samym ułatwić życie, ale zazwyczaj alergicy łatwiej i częściej łapią infekcje, przy których następuje powiększenie migdała. Częste infekcje sprzyjają trwałemu przerostowi. I koło sie zamyka. Mój jest alergiczny. Chorował dużo, ale nie na uszy przez pierwsze 2 lata przedszkola, teraz w 3 roku infekcji innych niz zapalenia uszu było o połowę mniej niz rok wczesniej ale uszy stały sie tematem nr 1. widac że migdał przerósł trwale i blokuje trąbkę słuchowa. W zasadzie to jest cały czas na antyhistaminiku, singularze i wziewach. Objawy alergii (wziewnej, pyłki) trzymamy w ryzach co nie zmienia faktu że infekcje są.
        Alergia ujawniła się (została zdiagnozowana) po pierwszym przechorowanym półroczu. Wcześniej mały chorwał niewiele, pewnie typowo jak dziecko nie chodzące do przedszkola
        • 1a6 Re: Laryngolog i 3 migdał 25.06.09, 08:52
          moj przed zabiegiem....od 1 października poszedł do przedszkola...po
          tygodniu pierwsza infekcja....temperatura,gardło...zapchany nos...,
          powrót do przedszkola...po 2 tyg.znów chory...katar,gesty
          zapychajacy nos....znów po tyg.chory tym razem gesty zielony katar
          straszny...po tyg dochodzi wysiekowe zapalenie ucha...w miedzy
          czasie zaczyna sie chrapanie w nocy.wyleczone ucho idzie po jakims
          czasie do przedszola...po 4 dniach powrót z zielonym katarem...znów
          ucho...nie chodzi do przedszkola ok 1mca, wraca niecałe 2 tyg.znów
          zielony katar i wysi.zap.ucha...zaczyna mówic nosowo, chodzic z
          otwarta buzia i strasznie chrapac...migdały boczne wielkie-ma
          trudnosci w przełykaniu, chudnie...dostajemy skier.na obejrzenie -
          migdała, zajmuje -3/4 nozdzy tylnich, lekarka mówi, on nie ma czym
          oddychac,,,, badnie słuchu złe...Pod koniec lutego wycinamy migdał,
          podcinamy boczne(mam nadzieje ze wysztko sie wreszcie skonczy)
          Dziecku po zabiegu wraca normalna mowa(nie nosowa)zamyka sie
          buzia...zaczyna jesc....po 3 tyg.wraca do przedszkola i wraca po 4
          dniach-z zielonym katarem!!śmierdzacym...Lekarz kaze sie nie
          martwic, katar spłynie,nie ma migdałka nie blokuje ucha...w miedzy
          czasie robie wymaz z nosa...za pare dni Zapalnie ucha
          środkowego.!!..Mały wyje z bólu,..antybiotyk..ciut lepiej..po 3
          dnich goraczka...i znów bol ucha...2 antybiotyk(wymaz z nosa cały
          czaas w opracowaniu)goraczka nie schodzi..po tyg odbieram wynik z
          nosasmirk.pneumonie-oporny na wszytko...Szpital...11 dnni antybiotyku
          dożylnie...pozniej Prevenar...od tamtej pory jest ok...ale został
          płyn w uchu(tym co ciagle chorowało)Leczymy teraz płyn..ale jestemy
          zapisani w kolejke do Kajetan na dren..(mam nadzieje ze do tego nie
          dojdzie)...w miedzy czasie robie testy na alergie-ujemne, badam
          pasozyty...wszytko ujemne...Przed przedszkolem nie chorowal wcale...
        • alin9 do Dorek3 25.06.09, 10:30
          Dlaczego tak długo Czekacie na wycięcie?Tak jak czytam to wiele osób czeka
          miesiącami(dziwne).
          • zales239 Re: 3 migdał 25.06.09, 10:45
            Syn ma 5 lat i tniemy migdała już w poniedziałek.
            Jak przyjechałam do szpitala zapisać go na zabieg,kolejka do 18
            listopada okazało się,że zwolnił się termin na 29 czerwca.
            Slabo mi się zrobiło,ale nie będziemy czekać.
            Syn chodzi do przedszkola,choruje bardzo sporadycznie,najczęściej na
            oskrzela,jest alergikiem,nigdy nie chorował na żadne anginy,ucho
            miał ze 3 razy chore.
            Ale ze względu na nosową mowę plus już coś się dzieje z uszami plus
            głośno w nocy oddych i sapie-trzeba to zrobić-chyba,ciągle biję się
            z myślami czy to jest potrzebne ,nie chcę go narażać na niepotrzebny
            stressad
            Jego migdał ma 3 stopień-czy to jest najwyższy,największy?
            • dagi80 Re: 3 migdał 25.06.09, 16:00
              My mamy termin na 24 lipca. Tez bije sie z myślami czy to naprawde konieczne i czy na pewno pomoże. Amelka ma 5 lat i od roku uporczywy zielony katar. Cały czas jest leczona u laryngologa i alergologa tzn odyłana od jednego do drugiego. najpierw laryngolog po wymazie stwierdził bakterie i dostała antybiotyk. było dobrze kilka tygodni a potem znów to samo- gesty zielony katar. Laryngolog wysłał do alergologa. Tu testy, które wykazały uczulenie na pyłki traw ale bąbelek wyszedł 2x2 i alergolog uważa że to nie jest jednak przyczyna kataru tym bardziej że po lekach tez nie przechodzi i znów skierowanie do laryngologa. Ten do tej pory mówił migdał ok ale kiedy zjawiłysmy sie znów tak jakby od niechcenia powiedział "nie będziemy sie zastanawiać tniemy migdał". Objawy migdałka co prawda są bo mowa jest nosowa i chrapie i ledwo oddycha, ale nie choruje, z uszami też nigdy problemu nie było tylko ten katar, który sie już na stałe wpisał w nasze życie. Jest strasznie uciążliwy i dla niej i dla nas bo sapie strasznie i chrumka noskiem.
          • dorek3 Re: do Dorek3 25.06.09, 17:34
            Decyzja zapadła pod koniec maja. Pierwszy wolny termin był na połowe sierpnia i to dlatego że akurat ktos zrezygnował. Normalnie były terminy na wrzesień. I to nie w najpopularniejszych Kajetanach gdzie czeka sie ponad rok - dla mnie absurd. Jak ktos może tyle czekać to zabieg raczej nie jest konieczny.
            Mnie akurat pasuje, mały sie wywakacjuje, nabierze krzepy (jest własnie 3 tydzien nad morzem) i za nim sie zacznie rok szkolny to dojdzie do siebie po zabiegu.
            Takie termny są w W-wie, szybciej mozna odpłatnie, ale mam inne plany na 3500 zł.
            • meusus Re: do Dorek3 25.06.09, 18:06
              moj mały jest trochę młodszy od waszych bo ma 2 lata ale od 14
              miesiaca poszedł do żlobka i się zaczeło, zielone katary , zatoki
              sitowe, ropny zielony katar zapchany nos, szpital,wymaz , pneumokok
              mimo prevenaru, beznadziejny lekarz który miesiac faszerował go
              antybiotykiem, mial przerwe ze zlobkiem 3 miesiace po miesiecznej
              antybiotykoterapi, w marcu poszedl do żlobka i po 3 tyg to samo,
              wymaz wyszedl pneumokok oporny na wszytko średnio wrazliwy tylko na
              jakiś antybityk którego się dziecią nie podaję, i tak 3 dni po
              skonczonym antybiotyku znowu paskudny ropny katar kaszel i mówił tak
              jakby się klusek najdał ,chwile walczylismy sinupretem , potem
              zapalenie ucha tydzien augmentin 2 dni po antyb, powtórka z
              rozrywki, antybiotyk domiejscowy do nosa, po odstawieniu znowu to
              samo, póżniej specjalne wstrzykiwanie jakiegos antybiotyku pod
              cisnieniem na drugi dzień po zakonczeniu zabiegów, ponowny paskudny
              ropny gęsty katar,wizyta u homeopaty bo może akurat ten pomoże, 2
              tyg było ok katar schodził mniej kaszlał czasami katar robił się
              wodnisty co wydawało mi sie wielkim sukcesem , po 2 tyg goraczka
              zero kataru zero kaszlu , ale dziecko zaczeło chrapac nie mogło
              spac, mówiło przeraźliwie nosowo, znowu antybiotyk, wizyta nowego
              specjalisty podobno rewelacyjny diagnoza częsciowy niedosłuch
              spowodowany przerosniętym 3 migdałem, jak narazie startujemy z
              lekami i zobaczymy co będzię, na wyciecie jest za mały,odnosnie
              bakteri w nosi czy gardle to maje 80% społeczeństwa, a jak widać
              szczepienie prevenarem pomaga ale nie gwarantuje tego ze dziecko nie
              złapie bakteri ze szczepu którego nie ma szczepionka
              • 1a6 Re: do Dorek3 26.06.09, 08:16
                meusus-jesli twoje dzieco było szczepione prevenarem...to moze mozna
                byłoby je doszczepic Pneumo 23....nie wiem...ale rzekomo tak sie
                teraz robi..i organizm jest uodporniony na wiecej szczepów...moze to
                by jakos pomogło...a moze autoszczepionka?
            • alin9 Re: do Dorek3 25.06.09, 22:33
              Moje zdziwienie wyraziłam bo ja czekałam maksimum tydzień za darmo.Prywatnie
              ani w Kajetanach nie zamierzałam przeprowadzać zabiegusmile
              • zuza08 Re: do Dorek3 26.06.09, 09:50
                Maksimum tydzień?! Gdzie? Na NFZ w takim terminie to chyba nie w
                Warszawie, ponieważ tutaj nawet prywatnie terminy są dłuższe.
                • alin9 Re: do Dorek3 26.06.09, 10:11
                  Na Śląsku na NFZsmile
                  • edor67 Re: do Dorek3 26.06.09, 19:29
                    Też się dziwie, że tak długo czekacie na zabieg.My mieliśmy wczoraj,
                    czekaliśmy 3 tygodnie,na NFZ za darmochę. Na Pomorzusmile
                    • dorek3 Re: do Dorek3 30.06.09, 12:21
                      więcej dzieci (migdałków do wycięcia) a nie koniecznie szpitali.
                      Proste jak drut...
                      • alin9 Re: do Dorek3 30.06.09, 23:20
                        Przepraszam ale raczej chore.To zabrzmiało jakby w Wawie prosto jak
                        drut,taśmowo,usuwali wszystkim dzieciom migdałki.Do tego są chyba jakieś
                        wakazania?Aha.Tam gdzie ja usuwałam dzieciom migdały i nie tylko jest jeden szpital.
                        • dorek3 Re: do Dorek3 01.07.09, 22:05
                          No pewnie że nie wszystkim ale aglomeracja jest duża a szpitali publicznych usuwających migdałki pewnie ze 4.
                          Nie wiem jakie mają możliwości ale takie są realia.
                          • edor67 Re: do Dorek3 04.07.09, 08:22
                            A tak wszyscy chcą mieszkać w dużym mieście.Nie warto, same
                            problemysmileLepiej być babą ze wsi- dostęp do lekarzy lepszysmileU nas w
                            promieniu 70 km placówek usuwających migdały jest ok.7
Pełna wersja