Światełka

10.08.09, 18:17
Kochane e-mamy podpowiedzcie bo ja naprawdę nie mam już pomysłu.
Czasami w nocy (3-4 razy w miesiącu) moja 4-latka wołała mnie do siebie w
nocy mówiąc, że boi się światełek. Myślałam, że chodzi o światła od samochodów
przejeżdżających w nocy obok naszych okien. Mała zasypiała wtulona we mnie.
Kupiłam ciemne zasłony, ale niewiele to pomogło.Teraz w dzień powiedziała
mężowi, że denerwują ją te światełka,ale mąż nie widział żadnych światełek, a
Mała twierdziła,że właśnie je widzi.Nie wiem sama co o tym myśleć. Może to
jakieś problemy ze wzrokiem? Córka jest jedyną wnuczką dziadków z obu stron,
jest przez wszystkich (z nami na czele)rozpieszczana, kochana, więc nie
sądzę, żeby była to próba zwrócenia na siebie uwagi. Czekam na wasze opinie
    • easyblue Re: Światełka 10.08.09, 18:45
      Wizyta u okulisty by nie zaszkodziła. Jeżeli ktoś z rodziny /nawet prababcie czy
      pradziadkowie/ miał problemy ze wzrokiem, to prawdopodobieństwo odziedziczenia
      wzrasta.
      Wypytaj ją - ale tak, by nie wyczuwała w Twoim głosie niepokoju - kiedy widzi
      owe światełka, czy pojawiają się z boku pola widzenia, dlaczego się ich boi - to
      ważne, bo może się okazać, że to np. na tle nerwowym /może nadmiar bodźców?/.
    • kerry_weaver Re: Światełka 11.08.09, 09:23
      Światełka, rozbłyski, "spływające krople", mroczki przed oczami
      wskazują na chwilowe niedokrwienie/niedotlenienie siatkówki. Np. po
      za szybkim wstaniu u osoby z niskim ciśnieniem. Mogą też być objawem
      albo zwiastunem migreny (dzieci też mają migreny). W nocy, w ciemnym
      pomieszczeniu światełka podobne do "śniegu" w telewizorze to podobno
      sposób w jaki mózg sobie wypełnia ciemność, coś jak szum w uszach w
      ciszy smile tu raczej pomaga nocna lampka niż ciemne zasłony.

      Poobserwuj czy "światełka" pojawiają się kiedy córka szybko
      usiądzie/wstanie z pozycji leżącej albo z kucania na podłodze itp.
      Czy nie skarży się na ból głowy. W jakich sytuacjach je widzi. Czy
      przez chwilę i znikają czy utrzymują się dłużej. Czy ktoś w rodzinie
      też ma taki objaw (u nas światełka są chyba dziedziczne bo i ja i
      mama i siostra mamy z nimi doświadczenie).

      Warto przejść się do okulisty, niech zbada małej wzrok i dno oka.
      Ale to nie musi oznaczać problemów ze wzrokiem. Okulistka, z którą
      kiedyś o tym rozmawiałam, mówiła że to właśnie chwilowe
      niedotlenienie, i że to dość powszechne.
      • mama-1977 Re: Światełka 11.08.09, 12:57
        Bardzo dziękuję za podpowiedź.
        Mała jest bardzo ruchliwa, widzę,że przez lato urosła, nie skarży się na ból
        głowy, może to chwilowe.
        Jednak zgodnie z radami pójdę do okulisty.
        • zaba772 Re: Światełka 11.08.09, 21:33
          Ostatnio wlasnie taki sam przypadek, ze swoim dzieckiem i
          swiatelkami, miala jedna z dziewczyn na moim rowiesniczym forum...
          nie mam zamiaru Cie straszyc, jednak radze udac sie do lekarza. U
          nich wyszla padaczka skroniowasad
          • learning-to-fly Re: Światełka 12.08.09, 00:14
            To ja na pocieszenie powiem, że właśnie się dowiedziałam, że te mroczki,
            światełka czyj jak to zwał nie są normą. Mam je od zawsze i wydawały mi się
            oczywiste ;P
    • mama-1977 Re: Światełka 12.08.09, 19:47
      Byłyśmy dziś u okulisty. Wszystko gra. Lekarz nie stwierdził żadnych problemów z
      oczyma. Poradził mi żeby iść do neurologa dziecięcego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja