Dodaj do ulubionych

mleko, białko jaja i soja

17.01.04, 22:36
Mam 21-miesięczną córeczkę uczuloną na mleko, białko jaja i soję. Objawy
uczulenia pojawiły się, gdy miała ok. 10 miesięcy i zaczęłam podawać jej ww.
produkty. Miała suche, czerwone policzki i skórę na przedramionach i
podudziach a także czerwone, zaognione zmiany. Odstawiłam metodą prób i
błędów wszystko, co ją uczula. Nadal intensywnie karmię ją piersią. Sama jem
wszystko od początku i nic się nie dzieje. Dopiero, gdy Zuzia zje coś
alergizującego w większej ilości i przynajmniej dwa dni pod rząd, pojawia się
jeden lub dwa małe suche punkciki na skórze. Podobno alergia pokarmowa z
wiekiem ustępuje. Nie mogę się doczekać, bo moje dziecko mnóstwa rzeczy nie
lubi i czasem po prostu nie wiem, co jej dać do jedzenia. Dobrze, że jest
pierś. I wciąż nie mogę się nadziwić, że ona jedząc tak niewiele „normalnego
jedzenia” wygląda jak „pączek w maśle”. Ostatnio nurtuje mnie wątpliwość,
czy jednak jej nie szkodzę tym, że ze swojej diety nie wykluczyłam pokarmów,
które uczulają Zuzię. Albo, czy mogę czasem dać jej coś, co zawiera
niewielkie ilości białka jaja np. kotleta mielonego?
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: mleko, białko jaja i soja 20.01.04, 01:06
      Niestety szkodzisz swojej córce.
      Czy w ogóle byłaś u alergologa? Jeśłi nie - to biegiem !!

      Jeśli dziecko jest alergiczne od małego i zaczyna od uczulenia na składniki
      pokarmowe, to mając ciągle kontakt z alergenami (nawet jeśłi nie daje to
      widocznych objawów), po jakimś czasie organizm zaczyna reagować nie tylko
      objawami ze strony skóry, czy układu pokarmowego, ale też układu oddechowego
      (katar, kaszel, etc). Ponad to organizm zaczyna się uczulać na inne alergeny -
      wziewne (np. pyłki, roztocza, sierść, etc). A stąd już niedaleko do astmy.
      Powyższe to w skrócie przebieg tzw. marszu alergicznego.

      >Albo, czy mogę czasem dać jej coś, co zawiera
      > niewielkie ilości białka jaja np. kotleta mielonego?

      Nie.

      Pozdrawiam,
      Chalsia

      • chalsia Re: mleko, białko jaja i soja 20.01.04, 01:08
        Tak, dzieci z alergii pokarmowej wczesnodziecięcej wyrastają, tylko pytanie "co
        dalej", bo z alergii jakjo takiej sie nie wyrasta.

        Chalsia
        • anulka_j Re: mleko, białko jaja i soja 31.01.04, 21:10
          chalsia napisała:
          Dziękuję Ci Chalsia.
          Nie byłam u alergologa, ale wizyty u innych lekarzy bardzo mnie zraziły.
          Skrajne opinie: to pewnie nietolerancja, skoro nie widać nic na skórze po tym,
          co sama zjem, nie powinnam tak restrykcyjnie ograniczać diety, bo zaszkodzę
          sobie, albo: dieta-nic. Od znajomych słyszałam same negatywne opinie na temat
          alergologów. Teraz pewnie się wybiorę, bo trochę mnie zaniepokoiłaś.
          Moja dieta to głównie nabiał, jajka, soja również. Zuzia od 22 miesięcy ssie
          pierś z nieprzerwanym entuzjazmem. Bywają dni, że nie chce jeść nic innego.
          Skóra Zuzi jest teraz ładna, bo nie daję jej tego, co ją uczula (poza masłem,
          po którym nic się nie dzieje). Czy to mozliwe, że pierś działa jak "filtr"? Bo
          chyba jednak powinny być jakieś ślady na skórze...? Dwa tygodnie temu
          spróbowałam z jogurtem (dwa dni po pół kubka), ale niestety, pojawiły się
          drobne kroski w zgięciach kolanowych.
          Ostatnio w jakimś poradniku przeczytałam, że wyeliminowanie alergenu z diety
          dziecka i matki karmiącej może sprawić, że po kilku miesiącach uczulenie minie.
          Co o tym sądzisz? Bo ja jeszcze się waham. Nie znalazłam nigdzie jednoznacznej
          opinii na temat alergii. Czy możesz polecić mi jakąś literaturę? I alergologa?
          Pozdrawiam Anulka
          • chalsia Re: mleko, białko jaja i soja 31.01.04, 22:33
            Owszem, pierś działa jak filtr, ale nie ma 100% "nieprzepuszczalności".
            W ZWIĄZKU Z TYM OD 22 MIESIĘCY DAJESZ CÓRCE, TO CO JĄ UCZULA. I taka sytuacja,
            mimo braku objawów w tej chwili, może doprowadzić do tego, że Twoje dziecko
            będzie miało astmę.

            >Ostatnio w jakimś poradniku przeczytałam, że wyeliminowanie alergenu z diety
            > dziecka i matki karmiącej może sprawić, że po kilku miesiącach uczulenie
            >minie.

            To prawda. Z tym, ze mogą to być miesiące ale i lata.

            Przeczytaj sobie wątek "dieta mamy karmiacej małego alergika". Oraz wiele
            innych wątków na tym forum (jest też i taki, który poleca książkę nt. alergii).
            Znajdziesz tam też rekomendacje do różnych alergologów (trudno Ci coś tu
            doradzić, bo nie piszesz, skąd jesteś).

            No cóż, moge Ci tylko napisać byś się nie wahała i czym prędzej udała się do
            alergologa (a przedtem jeszcze usunęła ze swej diety mleko i jego pochodne,
            białko jaja oraz soję).

            Pozdrawiam,
            Chalsia
            • anulka_j Re: mleko, białko jaja i soja 01.02.04, 21:11
              Dziękuję za rady.
              Zapiszę Zuzię do alergologa. (Jestem z Warszawy).
              Myślę o zmianie diety. Będzie ciężko. A co z mlekiem kozim?
              Może jej nie uczula?
              A może jest coś jeszcze, co ją uczula a ja o tym nie wiem, ponieważ nie ma
              zmian na skórze. Zuzia nie je praktycznie żadnych owoców - nie lubi - a ja
              owszem, w dużych ilościach i wszystkie. Ona w ogóle niewiele rzeczy lubi i mało
              je. Być może szkodzę jej również czymś innym, ale nie jestem w stanie tego
              sprawdzić...
              Pozdrawiam Ania






Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka