justysia25
02.06.04, 22:55
Cześć Dziewczyny.
Czytam sobie Wasze wątki i czasem sama o coś pytam, a teraz właśnie mam
kolejne pytanie i myślę że może mi odpowiecie.
Otóż moja pediatra twierdzi że od AZS (małego wysypuje po różnych pokarmach)
niedaleko do astmy. Od jakichś 4 tyg. leje mu się z noska jak wychodzimy na
spacerek więc wnioskuję że jest uczulony na coś co pyli - może trawy. Do
alergologa idziemy dopiero w lipcu, więc nie mam się kogo spytać czy to
prawda takie stwierdzenie z tą astmą. Pytam dlatego że ostatnio przepisuje mu
na zmiany skórne Locoid i każe smarować aby skóra szybko "wyzdrowiała".
Zresztą zwykłe kremy natłuszczające nie pomagają a lekarka twierdzi że szkoda
na nie czasu bo i tak nie pomogą a Locoid jest słaby i nie zaszkodzi synkowi.
A więc co Wy na to??
Pozdrawiam
Justyna