Dodaj do ulubionych

testy prowokacji na mleko w szpitalu

25.04.12, 12:07
Zwracam się o pomoc.
Lekarz wysyła nas na testy prowokacji na mleko do szpitala, co o tym sądzicie?
Dzieciaczek ma skończone 2 latka jest na diecie m.in. bezmlecznej, bezjajecznej. Pije nutramigen. I tu jest największy problem. Lekarze odmawiają już wypisania recepty ze zniżka na to mleczko. Proponują próbę prowokacji w szpitalu. Sama nie wiem co o tym myśleć. Chciałam poczekać jeszcze jakiś czas z podawaniem nabiału. Tym bardziej że wszystkie objawy alergii nie minęły u dziecka. Często robi rzadkie, śluzowate kupy mimo ścisłego trzymania diety. Obecnie nie ma objawów skórnych. Dziecko jest tez dużym niejadkiem.
Obserwuj wątek
    • halszka111 Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 12:41
      Poczytaj sobie jak wyglądają te testy prowokacji w szpitalu (na forum było kilka opisów). Ja bym się w życiu nie zdecydowała.
      • frezja5 Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 12:59
        hmmm a może mi ktoś przybliżyć jak to wygląda?
        Czy po prostu podają dziecku do jedzenia coś z nabiału i patrzą jak reaguje?

        Bez tego nie dostaniemy już recept na nutramigen sad
        • aleksandra1977 Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 13:07
          alergolog nie chce Ci dac refundowanej recepty na nutramigen?
          • frezja5 Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 13:17
            niestety nie chce.
            Mam jedno zaświadczenie od alergologa o tym że dziecko ma byc na diecie bezmlecznej i stosować nutramigen, ale mam tam wpisany kod choroby na AZS i pediatra nie chce mi wystawić recepty ze zniżką (podobno się wtedy nie należy). A obecny koszt nutramigenu na 100% jest niestety bardzo wysoki (prawie 40 zł).
            • majaah Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 13:53
              Jestem w szoku! jak to nie chcą wypisać recepty na mleko??? o matko! moj synek ma 2 latka i 4 miesiace i jest na bebilonie pepti na recepte, tez ma zaburzenia laknienia, je tylko to, do czego sie przyzwyczail, nic nowego, tak wiec je w sumie 4 posilki dziennie z czego 3 sa na mleku dla alergikow!
              Wspoczuje, ze macie takiego pediatre, moze warto Go zmienic? pozdrawiam
              • majaah Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 22:56
                A moze to sa jakies znowu nowe regulacje o ktorych nie wiedza Ci, co maja jakis tam zapas mleka..?
                My zalatwialismy recepte kilka dni temu i obylo sie bez wiekszych problemow [pomijajac to ze u nas max na 4 puszki wypisuja a malo tego to trzeba zglosic POTRZEBE 3 dni wczesniej i przyjsc z dowodem potwierdzajacym tozsamosc i "zwiazek rodzicielski" z dzieckiemwink, a alergolog daje nam bez problemu na 10 puszek jednorazowo].
                Jednakze, w zwiazku z tym zamieszkaniem od poczatku roku 2012 [nutra byl chyba z tego co wiem 100?% a my za bebilon pepti placilismy tylko 30%] cos ma sie zmienic od 1 maja. Na pewno ceny mleka ogolnie wzrosly, bo mimo ze placimy teraz 30% to od kilku tyg ta cena jest taka jak kiedys za 50%.
    • domisar Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 14:29
      Ja bym się na taki test nie zgodziła. Rozumiem, że chodzi o sprawdzenie zasadności dalszego podawania hydrolizatu... ale sposób w jaki jest to robione mi osobiście się nie podoba. Dziecko ma już 2 latka może pomyśl o zakończeniu karmieniem mm. Albo jeśli dziecko nie wypija już wiele tego mleka, to może kupuj za 100% kwoty i ogranicz mleko do podawania wyłacznie w nocy (jeśli dziecko je jeszcze w nocy). Ja tak zrobiłam. W ciągu dnia nie daję mleka jako napoju, ani jako dodatku do kaszek. Córka pije tylko 200ml w nocy, bo niestety się jeszcze budzi. I puszka mleka wystarcza nam na prawie 2 tygodnie.
      • kruffa Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 15:53
        A dlaczego miałaby płacić 100%?
        To niech alergolog wypisze zaświadczenie, że dziecko ma uczulenie na białka mleka krowiego.
        Na prowokację nigdy bym się nie zdecydowała.
        W wieku 2 lat można spróbować wprowadzić masło, a potem biały ser.

        Kruffa
        • frezja5 Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 16:11
          niestety lekarze stosują spychologię.
          Problem w tym że w poradni alergicznej zrobili dziecku testy skórne i nie wyszła w nich alergia na mleko, pomimo tego zaświadczenie jedno już alergolog wypisał, i we wskazaniach ma wpisane że ma być na diecie bezmlecznej (w oparciu o nutramigen). Ale ma zły kod chorób (AZS), tak się tłumaczy pediatra. I tak w kółko. Kolejne terminy na NFZ bardzo odległe. Inny lekarz żeby wystawić zaświadczenie kieruje dziecko do szpitala w celu prowokacji mlekiem.
          Nie wiem już co robić.
          Myśle o zmianie przychodni ale skąd mam pewność czy inny mi przepisze....
        • domisar Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 19:11
          "A dlaczego miałaby płacić 100%?"

          Bo to wbrew pozorom może okazać się tańszym rozwiązaniem niż latanie po lekarzach (czas, paliwo, albo wizyty prywatne), które i tak nie zagwarantuje otrzymania recepty ze zniżką... I po wielkich trudach dostanie receptę na 5 czy 10 puszek i od nowa będzie latała. Nie wiem, co to teraz za dziwna polityka jest - ale moje koleżanki również narzekają i płacą 100%, bo lekarze nie chcą im wypisywać już recept. W każdym razie, warto spróbować, ale jeśli się nie da, to moim zdaniem lepiej zapłacić całą kwotę niż narażać dziecko na prowokację mlekiem krowim w szpitalu.
        • 2barb Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 26.04.12, 07:50
          Nam alergolog też nie chce wypisać BP na zniżkę, bo się zmieniły przepisy.
          Dostaliśmy skierowanie do gastroenterologa, który ma napisać zaświadczenie alergologowi, że dziecko na pewno jest uczulone i ten będzie mógł wydać kwitek pediatrze, abyśmy mogli dostawać BP ze zniżką wink

          A odnośnie prowokacji, to my jesteśmy przed prowokacją z drugim dzieckiem na białko jaja, a po prowokacji na zółtko.
          A wyglądało to tak: Najpierw zrobiono badania z krwii, a potem skórne, aby sprawdzić reakcję organizmu. Nie była taka tragiczna, więc podano 1mm x1 mm. Reakcja dziecka była taka, że zaraz zaczęło go drapać w gardle, duszności itp. Został zbadany przez kilku lekarzy - nic mu nie dolegało - histeria ze strachu. Dodam, że dziecko jest po 2 wstrząsach.
          Obecnie zjada 1/4 zóltka - bo taka jest jego tolerancja organizmu. Za jakiś czas może będzie miał większą.

          Nie będę Cię namawiać na prowokację. Na pewno wiesz, na jakim poziomie się kształtuje uczulenie na mleko. Jeżeli są to tylko kupy, to bym się nie wahała, ale jeżeli są głębsze reakcje, to wstrzymałabym się jakieś 5 lat wink
          • stelmaszka1 Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 06.06.17, 09:02
            hm, a skąd wiesz, że ma tylko tolerancje na 1/4 żółtka?
            Pytam, bo jestem bardzo zainteresowana tematem. Też miał mój syn prowokacje żółtkiem i przeszedł ją na szczęście ok., ale sama boję się mu podawać w większych ilościach tego żółtka, bo wydaje mi się , że ma po nim wysypkę. Jak przebiegła druga prowokacja?
    • wilhelminaslimak Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 21:01
      Nam też juz nie chcą synowi (2 l. 2 mies) wypisywać recepty na Bebilon Pepti ze zniżką (rzekomo, zniżka przysługuje tylko do roku, bo NFZ zapisało, że refundacja tylko dla niemowląt). Ale za bardzo się tym nie przejmujemy, bo na szęście syn już wiele tego mleka nie wypija i starsza 1 puszka na 10 dni.
      Ja twoje dzieci tez niewiele tego mleka pije, to moze nie ma sie o co szarpac.
      • chester28 Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 22:40
        wilhelimnaslimak- dobrze zrozumiałam-synek ma skazę, ale nie chcą już wypisywać recepty na pepti? A skoro tak mało pepti pije-to powiedz proszę-jak uzupełniasz wapń i inne składniki mleka skoro jak rozumiem nabiał jest przecież wykluczony.
        Nie wiem, jak wygląda prowokacja w szpitalu. Nam alergolog kazała wprowadzać mleko HA, ale w domu, skutki tej prowokacji odczuwamy do dziś. Ostatnio w testach alergia na mleko została potwierdzona, mam nadzieję,że to wystarczy do wystawienia zaświadczenia potrzebnego do zniżki na mleko. Syn wypija 6-7puszek na miesiąc, choć nie mam pewności, że Nutra jest dla niego najlepszym wyborem. Testów w szpitalu nikt nam nie proponował.
        • majaah Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 25.04.12, 22:57
          A moze to sa jakies znowu nowe regulacje o ktorych nie wiedza Ci, co maja jakis tam zapas mleka..?
          My zalatwialismy recepte kilka dni temu i obylo sie bez wiekszych problemow [pomijajac to ze u nas max na 4 puszki wypisuja a malo tego to trzeba zglosic POTRZEBE 3 dni wczesniej i przyjsc z dowodem potwierdzajacym tozsamosc i "zwiazek rodzicielski" z dzieckiemwink, a alergolog daje nam bez problemu na 10 puszek jednorazowo].
          Jednakze, w zwiazku z tym zamieszkaniem od poczatku roku 2012 [nutra byl chyba z tego co wiem 100?% a my za bebilon pepti placilismy tylko 30%] cos ma sie zmienic od 1 maja. Na pewno ceny mleka ogolnie wzrosly, bo mimo ze placimy teraz 30% to od kilku tyg ta cena jest taka jak kiedys za 50%.
      • kamelia17 Re: refundacja Bebilon pepti, Nutramigen 25.04.12, 23:00
        Bebilon pepti jest refundowany do 2 albo 1 roku życia, bowiem tak zarejestrował go producent (tzw. Charakterystyka produktu leczniczego), i tak też może być refundowany. Nutramigen dłużej jest zarejestrowany dla niemowląt i dla dzieci
        Moje dziecię ma 5.5 roku i w 2012 r. przeszło na Nutramigen. ChPL Nutramigenu tutaj:
        leki.urpl.gov.pl/files/Nutramigen_2.pdf
        Róznica w cenie refundowanych preparatów też znacząca (na dzień dzisiejszy) bebilon p2 - 11,00, nutramigen 3,20 dla ubezpieczonych (i wg wskazań medycznych)
        • frezja5 Re: refundacja Bebilon pepti, Nutramigen 26.04.12, 07:28
          My jesteśmy na nutramigenie 2 i problemy z mlekiem zaczęły się w tym roku po tych wszystkich zmianach i odkąd nutramigen jest na ryczałt. Wcześniej też pediatra nigdy nie wypisywało dużo puszek naraz ale nie przeszkadzało mi to (po prostu częściej się szło).

          Teraz znowu sprawa z tą prowokacją. Odnośnie innego mleka to dziecko odmówiło jego picia w wieku 5 miesięcy, najpierw odrzuciło pierś a potem wszelkie mieszanki modyfikowane. Nie chciało w ogóle pić mleka. Dopiero nutramigen zaczął bardzo chętnie przyjmować.
          Od urodzenia miał bardzo śluzowate stolce, suchą skórę i bóle brzuszka. Dziecko praktycznie nie spało w dzień tylko płakało. Po jogurciku dziecko dodatkowo było wysypane (pokrzywka).

          Nie wiem już co mam robić. Myślałam żeby faktycznie dać go na tą prowokację, ale czytając wasze wypowiedzi to widzę że to nie za dobry pomysł.

          Czyli co proponujecie w takim przypadku? Samemu próbować mu wprowadzić nabiał zaczynając np. od masła?

          dziecko jest dużym niejadkiem, do tego wielu produktów jeszcze nie może jeść (a jak je to w niewielkich ilościach) więc nie jest mi łatwo zastąpić mu picia nutramigenu innymi rzeczami, tym bardziej że to mleko chętnie pije.
          • majaah Re: refundacja Bebilon pepti, Nutramigen 27.04.12, 01:00
            Ja bym na Twoim miejscu zrobiła badania w szpitalu [panelowe z krwi, kal na pasozyty, lambie itd. ] no i przede wszystkim dziecko musi być pod stałą opieką alergologa = czyli musi mieć kartę w jakiejś poradni alergologicznej - super jeśli przyszpitalnej [my tak mamy]. Niczego bym nie robila bez konsultacji z alergologiem. Poza tym, wydaje mi sie, ze wprowadzanie masla czy czegokolwiek co wczesniej powodowalo alergie powinno nastapic dopiero wtedy kiedy wiesz co robic w razie niechcianej rekacji organizmu. Prznajmniej zyrtec, zyzal, fenistil etc. trzeba miec przy sobie. Na swoim przykladzie wiem, ze to konieczne. Ja dodatkowo nosze zawsze przy sobie ENCORTON w razie kolejnego silnego ataku pokrzywki i dusznosci...wczesniej nosilam pabi-dexametason, ktory raz nam byc moze uratowal zycie synka.
            ps. moj synek jest od 3 miesiaca zycia pod opieka alergologa i nie mamy zadnego problemu z uzyskiwaniem zaswiadczenia o koniecznosci wypisywania np. mleka dla alergikow na recepte.
            (bo takie faktycznie jest konieczne dla lekarza 1wszego kontaktu].
            pozdrawiam!
            • frezja5 Re: refundacja Bebilon pepti, Nutramigen 27.04.12, 07:47
              problem w tym że poradnia zrobiła tylko testy skórne a w szpitalu chcą mu tylko zrobić prowokację mlekiem
    • karolina33331 Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 18.05.12, 11:59
      moja córka miała prowokację w szpitalu na mleko i na gluten w wieku 5 lat. Byłam w szpitalu 4 tygodnie i wspominam ten pobyt jako jeden wielki koszmar. Dziecko po 2 dniach prowokacji miało najpierw zmiany skóne, potem kaszel, potem wymioty, anginę a na koncu biegunkę i temp. 40 stopni po czym zaczęła majaczyc. Prowokacja ta dla mnie to jedna wielka pomyłka/
    • alabama8 Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 18.05.12, 14:17
      Zadaj jedno pytanie i zdecydowanie wymagaj odpowiedzi: jakie efekty spodziewacie się uzyskać przeprowadzając to badanie?
      Nie - na czym polega, nie - co będziecie robić, a jaki będzie skutek! Część badań robi się po to by zrobić badania, a późniejsza diagnoza czy zalecenia to żenada. Mój syn przeszedł bardzo traumatyczne i bolesne testy skórne (spuchł jak bania, wrzeszczał z bólu). Jakie zalecenie po nich dostaliśmy? Raczej nie jeść jabłek bo są alergenem krzyżowym brzozy. Eeee? I tyle?
    • lidek0 Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 18.05.12, 19:25
      Moje dziecko ma alergię na białko mleka krowiego ale kozie dobrze toleruje, może inne mleka dostępne w sklepie /sojowe, ryżowe/ wchodzą w grę?
    • majakowa Re: testy prowokacji na mleko w szpitalu 21.05.12, 22:29
      U mnie dziecko 2lata 3miesiące - pediatra przed ukończeniem 2 roku życia dała skierowanie do alergologa żeby przynieść zaświadczenie że faktycznie uczulone. Alergolog wypisał bez problemu, zapytał tylko co się dzieje. Dostajemy od tej pory receptę bez problemu i od razu biorę 10 puszek bo nie chce mi się co chwilę do przychodni latać wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka