Mamy-farmaceutki!
Czy mozliwe jest, ze ow witaminowy specyfik nie jest niczym barwiony i niczym
nie jest dosmaczany?
Z opakowania to nijak nie wynika, jak na moj gust pachnie witamina B, jest
poamranczowe - i wyglada na to, ze moje reagujace wysypkami na rozliczne
barwniki i konserwanty dziecie jakos go znosi. Brac musi, bo jest po
miesiecznej kuracji antybiotykowej - zapalenie pluc.
Ale dobrze byloby wiedziec, ki czort

))