aniatc
16.12.13, 11:58
Mam prośbę o rady, podpowiedzi.
Córka ma 14 miesięcy. Około 3 miesiące temu zaczęły się problemy ze skórą. Wcześniej już jadła większość produktów.
Zmiany pojawiły się najpierw wokół szyi, taka obręcz. Pomyślałam, że jakieś podrażnienie. Rozniosły się stopniowo na plecy, brzuch, zgięcia łokci i skronie. Na początku była też odparzona pupa, ale to minęło po tygodniu. Na początku nie swędziały, teraz mała tak się drapie, że robi sobie rany. Zmiany są czerwone, na szyi skóra jest jakby oparzona, na brzuchu i plecach suche placki. Mała jest niespokojna, źle śpi. Ostatnio mam też wrażenie, że pobolewa ją brzuszek i robi rzadsze kupki częściej niż kiedyś
A oto diagnozy lekarzy:
pediatra - alergia, odstawić mleko, jajka, ryby, smarować sterydami przy zaostrzeniach, żadnych antyhistaminowych leków
dermatolog - podrażnienie kontaktowe, dużo natłuszczać, nawilżać, unikać kolorowych ubrań, płukać ubranka kilka razy.
drugi pediatra - odstawić mleko, podawać allertec, smarować maścią cholesterolową.
Poradźcie proszę jak było u was. Nie mam zaufania do tych opinii lekarzy, ponieważ są bardzo różne i mam wrażenie, że jest to działanie po omacku bez przeprowadzenia jakichkolwiek badań. Najłatwiej jest powiedzieć - odstawić mleko. Ale problem w ty, że córka wtedy prawie nic nie je, bo najbardziej lubi właśnie nabiał. Co z lekami antyhistaminowymi? Jakie badania zasugerować lekarzowi. Bo bronią się przed tymi badaniami jak przed ogniem.