Dodaj do ulubionych

Egzema - leczenie

10.04.14, 09:53
Przede wszystkim chciałabym się przywitać - chyba będę częstym gościem na tym forumsmile

W dużym skrócie - córka ma dwanaście miesięcy, mniej więcej od stycznia zaczęły pojawiać się jej wypryski - głównie na nogach i na policzkach koło ust. Podejrzewamy, że bezpośrednią przyczyną pierwszej wysypki było podanie jej (po raz pierwszy) kawałeczka ryby. Wcześniej (gdzieś w okolicach listopada) miewała problemy ze skórą na przedramionach i nogach, miała takie suche placki - wtedy zaczęła raczkować. Ale nie było to jakoś bardzo dokuczliwe.

Od stycznia smarowaliśmy ją regularnie różnego rodzaju smarowidłami - w zasadzie najdłużej używaliśmy emolium specjalnego. Obserwowaliśmy to, co jadła. Niestety, na początku marca sytuacja - głównie na twarzy - zaczęła się pogarszać, egzema obejmowała coraz większy obszar. Na nogach wyprysków było więcej i były bardziej czerwone. Co ciekawe, Ewa nie drapała się po twarzy, ale jak miała okazję, próbowała podrapać się po nogach. Z twarzą jest ten problem, że co chwilę się o coś tymi policzkami ociera i sobie je podrażnia. No i czerwone placki przerodziły się rany, ona to co chwilę gdzieś otarła (np. podczas spania o prześcieradło) i wdało się zakażenie. Lekarz zalecił sumamed i do smarowania bactroban. Jedno i drugie na pięć dni. Pod koniec smarowania bactrobanem mieliśmy wrażenie, że o ile samo zakażenie się zniwelowało, to czerwone placki ciągle są większe powierzchniowo. Odstawiliśmy bactroban i smarowaliśmy dalej maścią borową, którą zapisała alergolog. Smarowaliśmy ją kolejny tydzień, ładnie wszystko się zaczęło goić. No ale nie powinniśmy jej za długo smarować tą maścią, więc co dalej? Poza tym - dzisiaj rano wstała i znowu wygląda gorzej, policzki są bardziej zaognione. Nie wiem już, co dalej. Od ponad tygodnia jej dieta jest bez zmian (bardzo ograniczona, bo próbujemy dojść do tego, co ją uczula), jedyna rzecz, która wczoraj się pojawiła, to paracetamol, który musieliśmy jej podać w nocy, no i wcześniej maść na dziąsła (jakby wszystkiego było mało, wychodzą jej zębysmile). Czy to możliwe, żeby paracetamol albo maść na dziąsła pogorszyły sytuację na twarzy? No i czym smarować, jak taka rana już się w miarę zagoi? Jeśli chodzi o wypryski na nogach, to smarowaliśmy jej przez kilka dni sterydem na noc (nie pamiętam nazwy), a w ciągu dnia cutis help exema - no i nogi ładnie się wygoiły, wyprysków już nie ma. No ale co dalej z tą twarzą? Jakieś rady? Będę bardzo wdzięczna za wszystkie uwagismile
Obserwuj wątek
    • ewellana84 Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 10:31
      Witaj!
      A ten paracetmol to w syropie? U nas po syropach skóra się pogarszała. Obwiniam zawarte tam barwniki i inne dodatki. U nas też zęby wychodzą, podaję tylko czopki i pokrzywka z ciała znika.
      A żel na zęby np. dentinox zawiera rumianek, też należy uważać.
      Na ranki stosuję tormentalum- to jest maść pięciornikowa, ale bez boru, u nas pomaga.
      Może coś z jedzenia uczula?
      Pozdrawiam
      • agata_abbott Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 10:47
        Paracetamol był w czopku, więc to nie barwniki niestety. Zastanawiałam się nad samym działaniem paracetamolu. Ech, trzeba było zrobić dyplom z jakiejś farmacji czy chemii, to by człowiek ogarniałsmile
        Na zęby był dentinox, faktycznie. Ale czy to możliwe, żeby jej się pogorszyły tylko policzki, a reszta nie?
        A czym smarujesz, jak już ranki się zagoją? Na twarzy? Jak skóra jest taka zasuszona lekko? Bo wcześniej staraliśmy się wysuszać, a jak jej się robiła taka wysuszona skóra, to próbowaliśmy natłuszczać inną maścią - i to chyba był błąd.

        Z jedzenia - chyba nie, bo aktualnie jej dieta ograniczona jest do mleka i kaszki dla "uczulonych na wszystko" smile), zupy z marchewki, pietruszki i ziemniaka lub ryżu, kompotu z jabłek i gotowanych jabłek. Więc nie za bardzo jest tam co odstawiać. Czekamy na wyniki testów z krwi, powinny być w ciągu kilku dni.

        No i - piorę w płynie dla alergików, ubrania, pościel, i wszelkie pokrowce na materace poprałam w 60 stopniach, żeby wybić roztocza, nie mamy żadnych dywanów czy firan (też jestem alergikiem), większość zabawek pochowałam, resztę poprałam/wyparzyłam w zmywarce, kupiliśmy oczyszczacz powietrza...

        Kończą mi się pomysłysmile
        • agata_abbott Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 11:15
          Mąż mi właśnie napisał, że pojawiły się wyniki badań - wyszło tylko uczulenie na orzechy laskowe, których zresztą nigdy nie jadła... Eeech, nie mam już pomysłów, seriosad
          • chalsia Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 11:50
            przede wszystkim to ostaw mleko na poczatek i poobserwuj przez 2 tyg
            • agata_abbott Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 12:07
              Ale ona już od ponad miesiąca nie pije mleka, tylko bebilon pepti 2. I też nie jestem jakoś super przekonana, że to właśnie mleko (normalny bebilon) jej szkodziło.
              • e-kasia27 Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 12:20
                No to podsumujmy, to co tu napisałaś:

                1. - problem zwiększa się w marcu - to środek okresu pylenia drzew brzozowatych(olcha, leszczyna, grab, brzoza)

                2. - w testach wyszło uczulenie na orzechy laskowe, których nigdy nie jadło - to alergen krzyżowy dla pyłków drzew brzozowatych

                3. - dziecko je codziennie marchew, pietruszkę, jabłka - to bardzo silne alergeny krzyżowe dla pyłków drzew brzozowatych

                Co z tego wynika?
                Muszę napisać, czy sama już wiesz?
                • agata_abbott Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 12:47
                  No ok, ale co dalej, jeśli to są drzewa? Chyba za bardzo przyzwyczaiłam się do myśli, że to powinno być coś pokarmowego (tak twierdzi lekarka). No i nie pojawiają się jej nowe wypryski, tylko ta paszcza wygląda średnio.
                  No a co do marchwi, pietruszki i jabłek - czytałam, że większość warzyw i owoców po ugotowaniu nie powinno uczulać - jak to jest w praktyce? Podobno seler uczula po ugotowaniu - dlatego wywaliliśmy go z zupy i mieliśmy nadzieję, że to, co zostało, jest w porządku.

                  Myślisz, że zrobienie jej panelu na pyłki ma sens? Bo lekarka zaleciła zrobienie tylko panelu pokarmowego, a to też niechętnie, bo twierdziła, że w większości przypadków "nic to nie pomaga".

                  Przy okazji - dziękuję za wszystkie uwagi! Dobrze jest zrobić taki "brainstorming" - dałyście mi tu do myśleniasmile
                  • e-kasia27 Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 14:14
                    agata_abbott napisała:

                    > No ok, ale co dalej, jeśli to są drzewa?


                    Jeśli to są drzewa, to znaczy że dziecko może być uczulone na wszystkie alergeny pokarmowe krzyżowe dla pyłków brzozy i trzeba wszystkie takie alergeny wyrzucić z diety, aby to sprawdzić.
                    Czyli marchew, pietruszka i jabłka do odstawienia.
                    Pomimo odstawienia wyraźnej poprawy może nie być aż do czasu zakończenie pylenia drzew, bo pyłki też mogą bruździć.



                    Chyba za bardzo przyzwyczaiłam się do
                    > myśli, że to powinno być coś pokarmowego (tak twierdzi lekarka).


                    No i dobrze, że się do tego przyzwyczaiłaś, bo tak na pewno jest.


                    No i nie pojaw
                    > iają się jej nowe wypryski, tylko ta paszcza wygląda średnio.
                    > No a co do marchwi, pietruszki i jabłek - czytałam, że większość warzyw i owocó
                    > w po ugotowaniu nie powinno uczulać - jak to jest w praktyce?

                    Tylko nieliczne białka przestają być alergizujące po ugotowaniu - trzeba być naprawdę dużym szczęściarzem, żeby być uczulonym tylko na te nieliczne.


                    Podobno seler ucz
                    > ula po ugotowaniu - dlatego wywaliliśmy go z zupy i mieliśmy nadzieję, że to, c
                    > o zostało, jest w porządku.

                    Obawiam się, że wszystko wskazuje na to, że nie jest.
                    I że fundujesz dziecku wysypkę karmiąc ją alergenami.

                    >
                    > Myślisz, że zrobienie jej panelu na pyłki ma sens?

                    Nie ma, bo i po co dziecko ciągle kłuć i na stres narażać?
                    Wyjdzie coś, albo nie wyjdzie, na dwoje babka wróżyła, a jak nie wyjdzie, to i tak nic nie będzie znaczyło.
                    Jak na diecie skóra się wygoi to i bez kłucia będziesz wiedziała, że uczulenie jest.


                    Bo lekarka zaleciła zrobieni
                    > e tylko panelu pokarmowego, a to też niechętnie, bo twierdziła, że w większości
                    > przypadków "nic to nie pomaga".

                    Bo w większości przypadków nie pomaga i tak trzeba metodą prób i błędów sprawdzić wszystko samemu.

                    Wyrzuć marchew, pietruszkę i jabłka i poczekaj, aż drzewa przestaną pylić.
                    Mleko zostaw tak jak jest - pepti, bo osobiście nie znam żadnego przypadku alergika, który by nie był uczulony na krowę, a skoro sama jesteś alergiczką, to dziecko też jest.

                    Zamiast tego, co wyrzucisz możesz dawać: bataty, cukinie, dynie, fasolkę szparagową, groszek zielony, kukurydzę, soczewicę czerwoną, brokuła, kalafiora, buraki, szpinak, arbuza, melona, banany, czarne jagody, borówki amerykańskie, awokado, kasze gryczaną białą, kukurydzianą, jaglaną.
                    Jak skóra się wygoi to dietę będzie można stopniowo rozszerzać o produkty, które już wiele razy tu wypisywałam pod nazwą - dieta eliminacyjna dla alergika, albo dla matki karmiącej - tam nie ma alergenów krzyżowych dla brzozy - poszukaj na forum.

                    Ziemniaki też często uczulają, więc jeśli nie pomoże wyrzucenie marchwi, pietruszki i jabłka, to wyrzuć też ziemniaki.

                    Jeśli jesteś alergiczką i wiesz na co jesteś uczulona, to możesz założyć w ciemno, że dziecko jest uczulone na to samo, ale objawy i nasilenie reakcji może mieć zupełnie inne, bo to zależy od tego jak duży kontakt z tymi alergenami miało do tej pory.



                    • agata_abbott Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 15:13
                      Wyrzuć marchew, pietruszkę i jabłka i poczekaj, aż drzewa przestaną pylić.
                      > Mleko zostaw tak jak jest - pepti, bo osobiście nie znam żadnego przypadku ale
                      > rgika, który by nie był uczulony na krowę, a skoro sama jesteś alergiczką, to d
                      > ziecko też jest.
                      >
                      > Zamiast tego, co wyrzucisz możesz dawać: bataty, cukinie, dynie, fasolkę szpara
                      > gową, groszek zielony, kukurydzę, soczewicę czerwoną, brokuła, kalafiora, burak
                      > i, szpinak, arbuza, melona, banany, czarne jagody, borówki amerykańskie, awokad
                      > o, kasze gryczaną białą, kukurydzianą, jaglaną.

                      Wychodzi na to, że wywaliłam jej z jadłospisu rzeczy, których nie powinnam wywalać, a zostawiłam złeuncertain No ale nic, dobrze, że zapytałam, lepiej późno niż wcalesmile
                      • agata_abbott Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 15:14
                        Dzięki, e-kasia! smile
              • chalsia Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 12:21
                nie pisałaś wczesniej, że "mleko" to bebilon pepti
                a co jest w składzie tej kaszki dla "uczulonych na wszystko"?

                z tego co mała je do mocnych alergenów należy marchewka i pietruszka
                • agata_abbott Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 12:50
                  Przepraszam, musiałam to niejasno napisać - pisząc "mleko i kaszkę dla uczulonych na wszystko" miałam na myśli, że i mleko i kaszka są właśnie takiesmile A kaszka to bodajże nestle sinlac, z mączki chlebka świętojańskiego.

                  Tak jak pisałam wyżej - lekarka twierdziła (i do tej myśli się przyzwyczaiłam), że marchewka i pietruszka po ugotowaniu nie powinny uczulać. No, ale to może być faktycznie tylko teoriauncertain
                  • chalsia Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 13:10
                    > Tak jak pisałam wyżej - lekarka twierdziła (i do tej myśli się przyzwyczaiłam),
                    > że marchewka i pietruszka po ugotowaniu nie powinny uczulać.

                    nie, one uczulają MNIEJ - co oznacza, że niektórzy nie mają objawów
                    ale są i tacy, co gotowanych TEŻ nie mogą, bo mają objawy
                    a do których należy Twoje dziecko to po prostu jeszcze nie wiesz (i czy akurat te w ogóle uczulają)

                    >kaszkę dla uczulony
                    > ch na wszystko" miałam na myśli, że i mleko i kaszka są właśnie takiesmile A kaszk
                    > a to bodajże nestle sinlac, z mączki chlebka świętojańskiego.

                    moje dziecko akurat na mączkę chleba świetojańskiego jest uczulone
                    • agata_abbott Re: Egzema - leczenie 10.04.14, 13:21
                      Ok, dzięki za uwagi!

                      > moje dziecko akurat na mączkę chleba świetojańskiego jest uczulone

                      Weź mnie nie stresuj...smile
        • ewellana84 Re: Egzema - leczenie 11.04.14, 08:46
          Witaj!
          U nas zawsze w czasie ząbkowania policzki robią się czerwone, czasami dekolt. I nie ma to powiązania z jedzeniem.
          Stosowaliśmy jeszcze Bepanthen Plus, który ma substancję odkażające.
          Pozdrawiam
          • agata_abbott Re: Egzema - leczenie 11.04.14, 09:54
            Hejsmile

            Coraz bardziej pasuje mi teoria, że uczula ją Dentinox. To by się zgadzało, bo wysypki zaczęły się mniej więcej wtedy, kiedy zaczęła ząbkować. Trudno to teraz dokładnie zweryfikować, nie mam zapisków, kiedy smarowałam jej dziąsła i jak to się miało do stanu skóry. W każdym razie - dzisiaj biegam po aptekach, żeby znaleźć coś bez rumianku (podobno dobry jest Lidodent, ale trudno go znaleźć). Dzięki, że zwróciłaś mi na to uwagę! smile
            • ewellana84 Re: Egzema - leczenie 11.04.14, 10:56
              Witaj. Też szukałam lidodent ale chyba go już nie ma w aptekach.
              U nas też jak ząbki wychodziły była wysypka na plecach i brzuszku.
              Cieszę się że mogłam pomoc.

              Pozdrawiam
              • agata_abbott Re: Egzema - leczenie 11.04.14, 11:52
                A udało Ci się znaleźć coś dobrego na zęby bez rumianku? Bo słyszałam, że większość maści jest taka sobie, ten dentinox bardzo Ewie pomagał (a jak już było super źle, to paracetamol, ale to w sumie ze 3 razy max), nie chciałabym zostać bez niczego...
                • ejlidka Re: Egzema - leczenie 09.04.15, 15:38
                  Witam, na forum jestem nowa. Ciekawa jestem jak się potoczyły losy alergii niuni agaty_abbott? A moja córcia ma też 11 m-c i od dwóch zmagamy się z przykrą i brzydkowyglądającą wysypką na policzkach. Zaczęło się od czterech plamek, które lekarz zdiagnozował jako liszajec zakaźny. Po serii maści antybiotykowych antybiotyku doustnie okazało się, że to raczej azs. Jakoś bardzo ją to nie swędzi, tylko te policzki takie chropowate i czerwone i te krostki w środku wyglądają okrutnie. Też dawałam tylko obiadki z marchewki, pietruszki i ziemniaka bądź ryżu na zmianę, ale to nie przechodzi. Mleko pije nan pro 2, nic jej do tej pory nie był

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka