Przede wszystkim chciałabym się przywitać - chyba będę częstym gościem na tym forum
W dużym skrócie - córka ma dwanaście miesięcy, mniej więcej od stycznia zaczęły pojawiać się jej wypryski - głównie na nogach i na policzkach koło ust. Podejrzewamy, że bezpośrednią przyczyną pierwszej wysypki było podanie jej (po raz pierwszy) kawałeczka ryby. Wcześniej (gdzieś w okolicach listopada) miewała problemy ze skórą na przedramionach i nogach, miała takie suche placki - wtedy zaczęła raczkować. Ale nie było to jakoś bardzo dokuczliwe.
Od stycznia smarowaliśmy ją regularnie różnego rodzaju smarowidłami - w zasadzie najdłużej używaliśmy emolium specjalnego. Obserwowaliśmy to, co jadła. Niestety, na początku marca sytuacja - głównie na twarzy - zaczęła się pogarszać, egzema obejmowała coraz większy obszar. Na nogach wyprysków było więcej i były bardziej czerwone. Co ciekawe, Ewa nie drapała się po twarzy, ale jak miała okazję, próbowała podrapać się po nogach. Z twarzą jest ten problem, że co chwilę się o coś tymi policzkami ociera i sobie je podrażnia. No i czerwone placki przerodziły się rany, ona to co chwilę gdzieś otarła (np. podczas spania o prześcieradło) i wdało się zakażenie. Lekarz zalecił sumamed i do smarowania bactroban. Jedno i drugie na pięć dni. Pod koniec smarowania bactrobanem mieliśmy wrażenie, że o ile samo zakażenie się zniwelowało, to czerwone placki ciągle są większe powierzchniowo. Odstawiliśmy bactroban i smarowaliśmy dalej maścią borową, którą zapisała alergolog. Smarowaliśmy ją kolejny tydzień, ładnie wszystko się zaczęło goić. No ale nie powinniśmy jej za długo smarować tą maścią, więc co dalej? Poza tym - dzisiaj rano wstała i znowu wygląda gorzej, policzki są bardziej zaognione. Nie wiem już, co dalej. Od ponad tygodnia jej dieta jest bez zmian (bardzo ograniczona, bo próbujemy dojść do tego, co ją uczula), jedyna rzecz, która wczoraj się pojawiła, to paracetamol, który musieliśmy jej podać w nocy, no i wcześniej maść na dziąsła (jakby wszystkiego było mało, wychodzą jej zęby

). Czy to możliwe, żeby paracetamol albo maść na dziąsła pogorszyły sytuację na twarzy? No i czym smarować, jak taka rana już się w miarę zagoi? Jeśli chodzi o wypryski na nogach, to smarowaliśmy jej przez kilka dni sterydem na noc (nie pamiętam nazwy), a w ciągu dnia cutis help exema - no i nogi ładnie się wygoiły, wyprysków już nie ma. No ale co dalej z tą twarzą? Jakieś rady? Będę bardzo wdzięczna za wszystkie uwagi