Trochę się boję to pisać żeby nie zapeszyć

Otóż mój półtora-roczny synek chyba wyrósł z alergii! Po ponad 10 miesiącach
diety i wyrzeczeń mały urwis zjada wreszcie prawie wszystko! To znaczy
wszystkiego jeszcze nie próbowaliśmy bo się smyk wybredny zrobił w
międzyczasie, ale jest super! Zjada wszystkie rodzaje chlebka, owoce,
warzywa, jogurty, ciasteczka (co zawierają mleko) a ostatnio w ramach
potężnej próby dałam mu kaszkę mleczną Bobovity i jest OK!!!
Tym samym moja walka z alergią mam nadzieję dobiegła końca, oczywiście
wszystko co nowe podaję mu jeszcze zachowując wszelkie środki ostrożności,
żeby w razie czego łatwo wyłapać co szkodzi

Tak więc - jak w temacie - bardzo, BARDZO, bardzo mocno dziękuję Wam za
wszystkie rady, wsparcie i za to że tyle czasu mogłam na Was liczyć. Dzięki
Wam pokonałam wroga

bez pomocy lekarzy, leków, testów - choć nie zawsze
było łatwo. Szczególnie dziękuję Chalsi, ale innym mamom równie mocno

)
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że teraz już będę do Was zaglądać
jedynie aby doradzić, a nie sama szukać porady. Choć aktualnie jestem w 25 tc
i zdaję sobie sprawę że nastęny maluch ma duże szanse by także być
alergikiem. No ale dzięki temu co już wiem, myślę że tym razem będzie
łatwiej. A może się uda i alergia nas ominie...?
Jeszcze raz dziękuję,
Aśka