vinca
21.09.17, 16:37
Może ktoś doradzi co robić... w wielkim skrócie - córka ma 2,5 roku i AZS, niemal całkowicie wyciszony. Problemem przez rok kiedy chodzila do zlobka byly uporczywe choroby a wlasciwie nieustający kaszel i zapalenia oskrzeli (5 czy 6 w 2016). Na poczatku 2017 miala okropne świsty. Żadne testy nic nie wykazywaly (panel pediatryczny wyszedl ok), nie obserwowałam by po jakichs produktach bylo gorzej. 9 miesiecy temu zrezygnowalam ze zlobka. Zmieniłam lekarza. Infekcje leczylismy Flixotide, przez jakis czas przyjmowala Singulair. Owszem chorowala - ale nie musiala brac antybiotykow i konczylo sie na zwyklym przeziebieniu. Przez pol roku nei podawalam mleka. Od ponad 3 miesiecy jest calkowicie zdrowa i nie przyjmuje zadnych leków. W lipcu zrobilismy test rozetowy i transformacje blastczyna w kierunku mleka i mąki. Nie moglam dostac sie do lekarza, wydawalo mi sie ze wynik jest ok wiec wprowadzilam mleko. Niz zlego sie nie stalo. Tymczasem wczoraj zadzwonila do mnie pani doktor z informacja, ze wynik jest zly, ze corka ma alergie utajoną przede wszystkim na gluten ale i mniejsza na mleko. Kazala wprowadzic restrykcyjna diete bezglutenowa. Podkreślam, że corka jest zdrowa i od 3 miesiecy nic zlego sie nie dzieje. W innym badaniu wyszlo, ze ma niedobor immunoglobuliny A. Inna alergolog do ktorej chodzimy na NFZ twierdzi, że to badanie (transformacja blastyczna) jest kontrowersyjne i przez wielu lekarzy nieuznawane. Nie wiem co robic. Córka wreszcie od paru miesiecy chętnie je i to niemal wszystko - wcczesniej byl wielki problem z jedzeniem. Jest mała (ma 2 lata i 8 miesiecy i mierzy 89,5 cm, wazy 12,5kg) ale ja jestem niska (158cm) i mąż także niewysoki (178cm). Bardzo nie chciałabym wprowadzac jej tej diety - na te chwile nie widze powodu. Pani doktor uwaza, ze powinnam i ze to przez to tak chorowala. Ale skoro chorowala a od 3 miesiecy nie choruje mimo podawania i mleka i glutenu???