agi777
06.03.05, 19:45
Dziewczyny. Jak to jest? Słyszałam od Was, że są alergeny, które uczulaja dopiero po jakimś dłuższym czasie, nawet kilka tygodni, a są które prawie, że od razu po spożyciu. Od tygodnia, wydaje mi się, że jestem na ostrej diecie, a co chwila synkowi cos wyskakuje. Czy to może być jeszcze coś "zaległego", czy raczej dalej jem coś niedozwolonego? Przedwczoraj wypiłam sok marchwiowy, i potem go wysypało za jakiś czas, więc już nie piję ani jem marchwi, a wczoraj dość mocno obajdałam się ziarnami sezamu, dziś już też ich nie jadłam, jaksię wczoraj dowiedziałam od Was, że i sezam (mój ulubiony

może uczulać. Dziś skoeli nie mam pomyslu co takiego, ale synke jest cały obsypany na twarzy, szyjka, zgięcia czerwone.
Jak sie zabrać do tego wszystkiego, napiszcie mi proszę Mamusie doświadczone jak i czym zaczynałyście Waszą dietę, co ile i czym ją rozszerzalyście. Gubię się w tym wszystkim. Nie umię dojść do tego, co uczula moje dziecko, a serce mi ściska jak widzę jak cierpi. Oprócz skóry beznadziejnej i kupki ma beznadziejne. Pomóżcie proszę.