Dodaj do ulubionych

Chińczyk = dieta optymalna?

15.03.05, 10:00
Tak sobie czytam o tej metodzie i czy to nie jest dieta optymalna? Tyle
tłuszczu i jajek, ało owoców i cukru, to chyba to samo?
Obserwuj wątek
    • magdat3 Re: Chińczyk = dieta optymalna? 15.03.05, 10:33
      Jak na mój gust to coś w tym jest. Aby mieć pewność trzeba by oznaczyć poziom
      ketokwasów. Ale skutki kwasicy to chyba są dla stosujących znane.
      Magda
      • izado Re: Chińczyk = dieta optymalna? 15.03.05, 10:50
        Ciała ketonowe mogą być obecne w moczu z kilku powodów. Należą do nich między
        innymi sytuacje gdy organizm spala własne tłuszcze (głodówka, diety
        odchudzające), cukrzyca, jak również niedobór węglowodanów (a pośrednio i
        białek) w stosunku do tłuszczów diecie. Dietę zalecana prze Chińczyka sama
        stosuję od lat (trafiłam do niego z "radosną" perpspektywą wózka inwalidzkiego,
        jaką przedsatwili mi lekarze reuamtalodzy, choruje na łuszczycowe zapalenie
        stawów), badania moczu miałam wykonywane wielokrotnie (reumatolog wysyła mnie
        regularnie na badania moczu i krwi) i nie stwierdzono u mnie ciał ketonowych w
        moczu (nie licząc kilu miesięcy ciąży, gdy maiałam ich w pewnym momencie
        maxymalną ilość, co było prawdopodnie efektem Fenoterolu, który musiałam
        przyjmować kilka miesiecy). Przy czym "niedobór" węglowodanów lub białek
        bynajmniej nie jest rónoznaczny z ich niskim poziomem. Ilość weglowodanów 70-
        100g jest wystarczająca, by ciała ketonowe w moczu nie pojawiły się.

        Iza.
        • magdat3 Re: Chińczyk = dieta optymalna? 15.03.05, 22:13
          Mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty. Nie zamierzam oczywiście ani popierać
          ani negować kuracji rosołowej. Jednak sama piszesz że lekarze kierowali cię na
          to badanie. Metabolim jest sprawą złożoną i mimo wszystko indywidualną. Uważam
          jednak że przy długotrwałym stosowaniu kuracji nie zaszkodzi kontola ketokwasów
          w moczu (tak na wszelki wypadek). Zawsze lepiej mieć jasną sytuację.
          Przepraszam ale nie czyta łam wszystkich twoich postów na ten temat i być może
          uświadamiałaś rodziców o tym fakcie. A tak przy okazji czy te 70 -100 g
          węglowodanów to uzależniasz np od wieku , też ilości białek i tł. w diecie
          czy też jest to stała? Jak będziesz miała chwilkę proszę o odpowiedź
          Pozdrawiam
          Magda
          • izado Re: Chińczyk = dieta optymalna? 16.03.05, 15:54
            Trochę się źle zrozumiałyśmy smile Lekarze nie kierowali mnie na badania w
            związku z dietą tylko w związku z zapaleniem stawów i lekami, które na nie
            brałam. Ale zgodzam się z Tobą, że dla samego siebie warto od czasu do czasu
            badania sobie robić. Zwłaszcza, że obecność i poziom ciał ketonowych w moczu
            można mierzyć samemu w domu, paskami KetoDiastix, dostępnymi w aptece bez
            recepty.

            Jeżeli chodzi o węglowodany to jest to oczywiście "dawka" stosowna dla
            dorosłych, a napisałam ją jako zakres wartości ze względu na to, że
            zapotrzebowanie różni się nieco w zależości od wieku i trybu życia.
            Z kolei ilość bialek w diecie dla doroslych jest w zasadzie stała i co
            ciekawsze, ta zalecana przez Chińczyka jest zgodna z tym co podają fizjologie i
            biochemie. Wyraźnie mówi się wręcz, że nadmiar białka jest przeciwskazany i
            wywiera niekotzytsny wpływ na nerki, o przyspieszeniu metabolizmu (a tym samym
            starzenia się) nie wspomnę.

            Iza.
            • kruffa Re: Chińczyk = dieta optymalna? 16.03.05, 15:59
              Tylko, że akurat białka jest najwięcej w mięsie, a najmniej w zbożach.

              Kruffa
              • izado Re: Chińczyk = dieta optymalna? 16.03.05, 16:17
                Nie bardzo rozumiem w związku z czym to napisałaś? Oczywiście, że tak jest.
                Tyle tylko, że zboża to węglowodany.

                Iza
                • magdat3 Re: Chińczyk = dieta optymalna? 16.03.05, 20:20
                  Dzięki za odpowiedź. Mam nadzieję, że waszym dzieciom ta dieta pomoże. Bo tak
                  naprawdę to na tym forum o to chodzi a nie o spory kto lepiej zna biochemię.
                  Powodzenia
                  Magda
                • mika01 Re: Chińczyk = dieta optymalna? 17.03.05, 11:28
                  Ja mam podobną watpliwość-przecież tak polecane tłuszcze zwierzęce w mięsach są
                  przecież zawsze razem z białkiem (chyba żeby jeść sam smalec lub
                  słoninę...).Tak więc jedząc te zachwalane tłuszcze zwierzęce pochłaniamy
                  mimowoli b.dużo białka i to znacznie lepiej przyswajalnego niż białka
                  roślinne.Czyż nie?
                  • izado Re: Chińczyk = dieta optymalna? 17.03.05, 18:24
                    Jeżeli ktoś objada się tłustym mięsem to rzeczywiście tak, ale ja nigdy nie
                    napisałam, że o to chodzi w moim sposobie żywienia. Mięsa jadam ilości
                    stosunkowo niewielkie (nie więcej niż 100g/dzień). W śmietanie, maśle i
                    zółtkach (które sa źrółem tłuszczu w mojej diecie) białka są ilości śladowe.
                    Dodatkowo, źródłem tłuszczu jest to co dodaję do przygotowywania mięsa (smalec,
                    masło). W mojej diecie nie ma nic mimowolnego - na początku takiego sposobu
                    żywienia wszystko dokładnie ważyłam i przeliczałam. Jedzenie ton tłustego
                    mięsa na okazję konieczności zjedzenia odpowiedniej ilości tłuszczu jest
                    nieporozumieniem i bardzo prostą drogą do poważnych problemów zdrowotnych.

                    Iza.

                    • mika01 Re: Chińczyk = dieta optymalna? 17.03.05, 21:24
                      A jeśli dziecko jest z całą pewnością uczulone na mleko i jaja,to wszystkie
                      źródła tłuszczu,które podałaś odpadają.Czy może uważasz,że ktoś przy
                      udowodnionej alergii (a nie domniemanej)na te produkty powinien je dalej
                      podawać,bo to zbawienne tłuszcze?
                      • izado Re: Chińczyk = dieta optymalna? 17.03.05, 23:14
                        Pozostaje jeszcze smalec wieprzowy, smalec gęsi, łój oraz tłuszcz z każdego
                        innego zwierzątka.
                        A co ja uważam to nieistotne, nie jestem lekarzem, nawet chińskim smile Mogę więc
                        brać odpowiedzialność jedynie za własne dziecko i jedynie o jego diecie
                        decydować. Chyba nie chcesz mi zarzucić, że probuję decydować za inne matki, bo
                        nie masz ku temu podstaw.

                        Iza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka