semik1 28.04.05, 22:14 Witam, czy pasożyty, mam tu na myśli lamblie i glistę ludzką mogą być odpowiedzialne za zamiany na skórze , przypominające AZS? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sigvaris Re: pasożyty a AZS 28.04.05, 22:28 Mogą dawać objawy przypominające AZS. Mam nawet takie zdjęcie twarzy mojej córki.. zostawię je na "pamiątkę".. Odpowiedz Link Zgłoś
f-kasia Re: pasożyty a AZS 29.04.05, 08:43 Oczywiscie!Liszaje na buzi, rękach, zresztą całym ciałku.Wiecznie chore dziecko, goraczki bez powodu no i alergie. Toksyny glisty ludzkiej powodują iż dziecko robi sie alergiczne... U mojej córy wystąpiła alergia na kota, pyłki, roztocza, pełno liszaji a jeden wielki, czerwony, suchy na policzku.Ciagle zmieniał kolor- raz niewidoczny a raz jak burak.Kaszel w nocy, wieczny katar, sucha skóra jak pumeks, swędzenie pisi i odbytu, zaczerwienienie sromu.To nieliczne z wielu objawów.Okazało się ,że to glista...zupełnie przypadkowo.Wyleczyłam i dziecko przestało chorować, skóra idealna, zero allergi na kota, roztocza.PO PROSTU INNE DZIECKO.GŁOWA do góry. PIERWSZA RZECZ TO BADANIE KAŁU NA PASOŻYTY A POTEM KOMBINACJA Z ALLERGIĄ I AZS. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
semik1 Re: pasożyty a AZS 29.04.05, 21:30 odebrałam dziś wyniki badania w kierunku lamblii i glisty...ujemne. Wyniki krwi są dobre, choć niepokoi mnie poziom OB 20. Testy na alergeny pokarmowe i wziewne tez sa ujemne. Już nie wiem na co mój syn moze być uczulony. Czy powinnam jeszcze wykonać jakieś badania? Dodam tylko,że pani alergolog twierdzi ze to nie AZS, ponieważ syn nie ma zmian w zgięciach... ma je na łydkach, rękach, pośladkach... na dodatek strasznie swędzą. Odpowiedz Link Zgłoś
verona77 Re: pasożyty a AZS 29.04.05, 23:57 ...a moze to łojotokowe zapaleni skóry. Objawy zewnetrznesą podobne, zresztą często zwłaszcza u bardzo małych dzieci oba zapalenia są mylone przez lekarzy. U nas np. cały czas nie potrafią stwierdzić jednoznacznie i najprawdopodobniej mała ma oba. Dlatego mimo mojej drakońskiej diety 4 tyg. tylko na nutramigenie wodzie mineralnej i herbacie nadal skóra Weroniki jest be. Dziwi mnie tylko w waszym przypadku to swędzenie.Powodzenia w tropieniu Verona Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: pasożyty a AZS 30.04.05, 01:31 Warto sprawdzić pewnie ten wątek z poprzedniego postu. Ale mnie coś te objawy... testy robiliście pewnie metodą Elisa (immunoenzymatyczną)? Wiele razy pisałam, że nie jest to test wiarygodny. Chociaż też tą metodą badałam swoje dziecko, test był negatywny, a lamblie mieliśmy napewno, bo potwierdziło to leczenie i okres po leczeniu i inne laboratorium ! Spróbuj inne laboratorium (zapytaj może wcześniej metodą dziewczyn z forum czy mieli pozytywne wyniki na lamblie i kiedy i jak często). Spróbuj jeszcze raz te pasożyty. Zwykły posiew/badanie też spróbujcie, poszukajcie ewentualnie gronkowca złocistego (też wypytaj w laboratorium co i jak), też daje "pasożytnicze" objawy. Grzyby sprawdzaliście z kału? Oczywiście w takich pytaniach nie mam kompletnie rozeznania, ale rozumiem ,że takie sprawy jak proszek do prania, ewentualny płyn do płukania, płyn do kąpieli, mydło dziecka, kremy jesteście pewni, że to nie to? Odpowiedz Link Zgłoś
semik1 Re: pasożyty a AZS 01.05.05, 22:02 Testy na lamblie zrobiłam rzeczywiście metodą immunoeznymatyczną, ponieważ z tego co slyszalam (min. od pani laborantki)to bardziej wiarygodny test..i tym też się zasugerowałam. Tak jak pisałam poprzednio test jest negatywny, choć jakoś nie mam pewności i chyba za twoją radą Sigvaris powtórzę badania. Tym bardziej ,ze Kubę pobolewa czasami brzuch. Co do wątku ŁZS ..myślę, że to nie to... ponieważ, Kuba ( 5 lat) ma raczej suche zmiany i swędzące. Co do proszku do prania, używamy od lat tego samego, płyn do płukania odstawialam, płynu do kąpieli nie używam , jedynie mydełko dla dzieci Bambino. Pozostaje mi dalej "tropienie" przyczyn zmian skórnych u Kuby. Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: pasożyty a AZS 02.05.05, 22:03 Przeczytaj ten wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=23331125&a=23407947 - wynika, że jednak badanie mikroskopowe (tylko laboratorium musi być dobre, naprawdę dobre)! Jesteś bliżej niż dalej, bo wiesz że musisz szukać przyczyny, a nie łagodzić objawy. To bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś