agi777
19.05.05, 10:40
Mam synka 11 miesięcy, które ma AZS (tak przynajmniej stwierdzono). My oboje z mężem jesteśmy alergikami. Jak synek miał 8 miesięcy przeszłam na drakońska dietę przez Was też dobrze znaną (natchniona przez niniejsze forum). Po 3 miesiącach jednak wysiadłam i przyznam się bez bicia, że zaczęłam jeść WSZYSTKO. Wcześniej przed dietą synek miał śluzowate kupki z domieszka krwi, rzadkie, kilka na dzień, zaczerwienienia pod kolanami i w zgięciach, ale najbardziej chyba na szyi i buzi. Te miejsca były ciepłe i swędzące. Po diecie i w trakcie skóra znacząco się poprawiła, wręcz stała się prawie że idealna. No i teraz już prawie miesiąc, że jem wszystko. Kupa jest dobra (tak mi się przynajmniej wydaje - bez krwi, nie lejąca się, wręcz przeciwnie, stała), zaczerwienienia pojawiły sie lekko, troche zaczął się drapać, ale o niebo mniej niż wcześniej, no i na buzi od czasu do czasu wyskakują mu jakieś chrostki, ale czego nie miał wcześniej, że są to takie nagle wyskakujące plamy, jakby komar ugryzł nabulwione i wokół czerwone i gdzieniegdzie chorstki i jak szybka się zjawiają, tak szybko też mijaja. Czy to pokarmówka, czy kurz, roztocze? Ogólnie nie obserwuję jakiś drastycznych reakcji po jedzeniu, raczej te reakcje wychodzą z nienacka i tak też mijają. Jedynie co zaobserwowałam, że jak daąłm mu skórke od chleba gdzie było troche masła, to od razu wokół ust dostał takie czerwone plamy, ale w ciągu godziny mu to zesżło. PLASE HELP.