Dodaj do ulubionych

Uważajcie na kosmetyki

05.07.05, 18:09
Nie piszę nic odkrywczego, ale może to pomoże mamom, które katują się dietą
stosując jednocześnie różne kosmetyki. Poza tym chcę sobie ulżyć wink

Od kilku miesięcy moja córeczka miała ciągle "coś" na twarzy, czasem też na
ciele. Przypilnowałam diety (wcześniej już miała pokarmówkę, ale zmiany miała
tylko czasami - po zjedzeniu przez siebie lub przeze mnie czegoś
uczulającego), skóra była lepsza, ale ciągle sucha i zaczerwieniona. W końcu
kilka dni temu przestałam stosować kosmetyki - nie używam żadnych kremów do
rąk, twarzy ani ciała, dezodorantu, włosy myję szamponem Bambino, resztę
mydłem też Bambino. Małej też niczym nie smaruję. I jest o wiele lepiej,
chociaż ciągle nie idealnie. Już od dawna wiedziałam, że niektóre kosmetyki
ją uczulają, ale ciągle coś tam jednak stosowałam. A w sumie można wszystko
odstawić - z jedzeniem się tak nie da wink Teraz będziemy powoli różne rzeczy
testować (głównie dla mnie).
Ciągle ją karmię piersią i przypuszczam, że te kosmetyki wnikają przez skórę
do organizmu i coś tam się przedostaje do pokarmu.
Obserwuj wątek
    • kakuja Re: Uważajcie na kosmetyki 05.07.05, 21:52
      to sie nazywa alergia kontaktowa,moj syn tak reagowal na oilatum i balneum .
    • kruffa Re: Uważajcie na kosmetyki 06.07.05, 06:52
      To jest własnie jedna z zasad, którą otrzymałam od alergologa na 1 wizycie:
      - matka i otoczenie używają tylko tylko tych kosmetyków, srodków piorących itp,
      które dobrze toleruje dziecko. Upierdliwe, ale skuteczne.

      Kruffa
      • kerstink Re: Uważajcie na kosmetyki 06.07.05, 07:49
        Najlepiej jest jeszcze regularnie zmieniac kosmetyki, zeby sie nie uczulac.

        Topialyse Gel do mycia ciala zaczelo mnie uczulac na rekach, musialam cala
        rodzinke przerzucic na Provegol firmy SVR. A krem co ciala Xerialine 500 rowniez
        powoduje swedzenie rak u mnie, smaruje mniej, bo dzieciom w tej chwili tak
        czesto te cialka nie trzeba smarowac. Sama sie przerzucilam na na jakis krem Avene.

        K.
        • kruffa Re: Uważajcie na kosmetyki 06.07.05, 09:59
          Kerstink, a twoje dzieci nadal dobrze tolerują Xerialine 500?
          Właśnie mi się kończy opakowanie, małej oczywiście służy świetnie i tak się
          właśnie zastanawiam, czy znów kupić, czy tradycyjnie zmienić.
          Waham się, bo opakowanie jest bardzo wygodne i wydajne.

          Kruffa
          • kerstink Re: Uważajcie na kosmetyki 06.07.05, 10:54
            Oni nie maja problemu. Mysle, ze lato moze jednak byc dobrym okresem na
            wyprobowanie czegos innego, bo skora zdecydowanie ladniejsza. Bo co zrobisz, jak
            zima przestaje tolerowac ? Tak w ogole to w tej chwili nie smaruje ich
            codziennie, niech skora troche 'odpocznie', choc nie jestem pewna, czy takie
            podejscie jest wlasciwe.
            Przypominam sobie, ze nasza alergolog pytana o tansze kremy proponowala Nivea
            mleczko dla wrazliwej skory (chyba jeszcze w takiej granatowej butelce). Ja ten
            krem przez lata uzywalam i byl dobry, pozniej moje rece wysiadaly przy nim wiec
            wolalam sie nie katowac smarujac nim dzieci. Nie wiem, czy w waszym przypadku
            bylby dobry.
            K.
            • kruffa Re: Uważajcie na kosmetyki 06.07.05, 12:37
              Też staram się jej nie smarować codziennie, bo pamiętam, że alergolog
              powiedziała mi, żeby nie przesadzać i wymuszać na skórze własne mechanizmy
              ochronne. Na szczęście na tydzień mała wyjeżdza na 1,5 m-ca na wieś nad morze i
              nie sądzę aby trzeba było ją tam czymkolwiek smarować oprócz kremu z filtrem.:-
              ))

              Kruffa
        • yola33 Re: Uważajcie na kosmetyki 06.07.05, 10:05
          Ja trochę z innej beczki, ale ostatnio chyba synka zaczął uczulać xerline 500,
          zresztą ma bardzo podrażnioną przez wysypki skórę ( całe ciałko bardzo
          chropowate i wysypane) a po tym bardzo go piecze, może możecie polecić jakieś
          równie lekkie mleczko/krem do ciała, coś łagodzącego.

          Pozdr.
          Jola
          • kerstink Re: Uważajcie na kosmetyki 06.07.05, 10:57
            Ale myslisz, ze jest wysypany po tym Xerialine, czy niezaleznie ? Bo w ogole to
            naprawde dobry krem. Piecze napewno, jesli np. podrapal. W tym kremie jest
            troche mocznika.
            K.
            • magda474 Re: Uważajcie na kosmetyki 06.07.05, 11:35
              Witam,
              jestem w trakcie zużywania drugiej tuby xerialine 500 do ciała jest idealny,
              jednak w okresie upałów mała ma czasem dziwną wysypkę na brzuszku, bardzo suchą
              skórę twarzy. Nie mogę zidentyfikować winowajcy. Buzię smaruję po kąpieli
              tłustym alantanem i mam wrażenie że się wygładza i jest jędrniejsza. Wczoraj
              posmarowałam xerialine, rano okazało się że buźka jest bardzo sucha, natomiast
              nie nawilżyłam zsypanego brzuszka i okazało się rano że wysypka przygasa. Po
              tym co tu wyczytałam przypuszczam że to może ten balsam wysusza buźkę i
              powoduje dziwną wysypkę. Może dam skórze odpocząć od niego.
            • yola33 Re: Uważajcie na kosmetyki 06.07.05, 11:53
              Myślę, że chyba wysypany jest z innej przyczyny, ale mam wrażenie, że to
              mleczko jeszcz bardziej podkręca zaczerwienienie. Kurcze, a może po prostu
              wziął i się na nie uczulił, bo używamy je bez przerwy od prawie roku?

              Pozdr.
              Jola
    • jagandra Kruffo, Kerstink... 06.07.05, 16:15
      a czy możecie mi polecić jakiś krem do twarzy? Chodzi o krem dla mnie, mam
      okropną suchą gębę wink I pod oczy.
      Trochę mnie przeraziła konieczność ciągłej zmiany kosmetyków, zwłaszcza że nie
      wszystkie są tanie, a nigdy nie wiadomo, czy coś nie uczuli...
      • kerstink Re: Kruffo, Kerstink... 06.07.05, 21:40
        To chyba ja nie umiem dobrze doradzic. Nie uzywam tych drozszych typu Vichy itd.
        tam, gdzie nie mam problemow, a problemy mam na rekach. Ja to lubie stary dobry
        Nivea, takie te prostsze, a od czasu do czasu pozwole sobie na jakis super-hiper
        (o ile nie draznia moich rak przy smarowaniu), a raz w roku na kosmetyczke ...
        K.
        • moniq74 Re: Kruffo, Kerstink... 07.07.05, 12:13
          tak czytam o tych twoich rekach... chyba mam ten sam problem.. Zaczał mi się od
          kremu do rak Avonu, a potem to juz każdy mi szkodził... Krostki są na wierzchu
          dłoni, z czasem rozlewają sie na takie placki, swedzące, pękajace, wysuszone...
          W lecie jest względny spokój (bo raczej niczym nie kremuje rak), ale jak
          nastanie jesień to tak się ciągnie do wiosny ... I to juz chyba trzeci sezon....
      • kruffa Re: Kruffo, Kerstink... 07.07.05, 06:03
        Też chyba nie poradzę, bo dla siebie używam "wysokiej półki", a po powrocie do
        domu zmywam makijaż.
        W domu na twarz stosowałam przy małej zwykłą Lipobezę lub Alantan plus krem.
        Mi np. nie służą pod oczy kremy dla alergików - żaden kosmetyk tak mnie nie
        uczulał jak Vichy pod oczy.
        Z kosmetykami jest ten problem, że kazdemu pasuje coś innego, dlatego już dawno
        nauczyłam się prosić o próbki. W duzych perfumeriach i aptekach zawsze mają
        próbki, jak nie w jednej to w drugiej.
        Przy bardzo drogich kosmetykach jeśli nawet nie mają próbki to mają specjalne
        fiolki do których przekładają odrobinę kremu z testera.

        Kruffa
        • kerstink Re: Kruffo, Kerstink... 07.07.05, 08:30
          Wlasnie, kremy firmy AA tez mnie draznia, choc podobno one sa dla tych z
          wrazliwa skora.
          Natomiast dla dobra swojej cery to nie uzywam makijazu w ogole. Czasami jak mnie
          jakas kolezanka namawia, to nawet cos bardzo lekkiego powoduje, ze czuje sie
          niedomyta ...

          K.
          • noemip Re: Kruffo, Kerstink... 07.07.05, 12:03
            Ja tez maluje tylko usta i czasem oczy, zadnych zapraw...
            Ale AA poltlusty toleruje (na szczescie, bo kosztuje tylko 14 zeta).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka