annika31
04.08.05, 21:10
Moj synek ma piec miesiecy. Od paru tygodni (a dokladnie od 5 tygodni od
wprowadzenia mleka Beblion 2 - wczesniej karmilam piersia i raczej nie jadlam
nabialu, tak na wszelki wypadek) ma czerwone, suche i szorstkie placki na
brzuszku, piersi i pleckach. Cutibaza oraz maść ze sterydami nie pomogly.
Jedynie pomaga masc cholesterolowa z silolem i kwasem bornym. Lagodzi i
zmniejsza wysypke. Lekarka podejrzewa skaze bialkowa. Zlecila Nutramigen. Na
razie przyzwyczajamy maluszka do smaku mieszajac nutramigen z bebilonem,
stopniowo zmniejszajac ilosc bebilonu. Ale poprawy nie widac. Dzis wyglada
jakby sie zaostrzylo, zaczerwienilo. Czy to jest skaza bialkowa?
Podejrzewalam uczulenie na marchew, ale nie podaje marchwi od tego jednego
razu, kiedy podalam na smak.
Tak bym chciala, zeby maly juz nie mial tej wysypki, bo go ona swedzi. Jesli
to skaza tp po jakim czasie od wprowadznia calkowicie Nutramigenu znikna
zmiany skorne???