Dodaj do ulubionych

kurz i wilgoć

31.08.05, 13:57
Mój syn ma alergię na kurz. Wyjechaliśmy na całe wakacje na wieś. Zero
katarków, chorób. Wróciliśmy i na drugi dzień katar. Zastanawiające jest to
że tam było mnóstwo kurzu (jak to na wsi) i ja bardziej leniwa do sprzątania.
W domu za to staram się walczyć z kurzem. Mam bardzo suche mieszkanie i to
podobno dobrze przy takiej alergii. Tam była wilgoć i pleśnie. Dzieci biegały
jednak po dworzu od 9-21 z przerwami na posiłki. Może u mnie jest za sucho?
może powinnam sprawić jednak sobie kilka kwiatków? bo aż mnie w nosie kręci
od suchości po tych wczasach. A może nie ma wcale alergi na kurz tylko na coś
innego? (testy nie wykazały ale jak zrobię generalne sprzątanie to katar
mija).
Obserwuj wątek
    • pawelek22 Re: kurz i wilgoć 31.08.05, 14:23
      Suche powietrze może nasilać alergię.wysuszona sluzówka łatwiej przepuszcza
      wszelkie pyłki , drobnoustroje itp.U astmatyków np. mroźne zimowe wyże (kiedy
      jest suche powietrze )nasilają objawy choroby.Dobrze by było kupić nawilżacz
      powietrza.
      A może to nie kurz tylko np. sierść jakiegoś domowego zwierzątka-nie pisałaś czy
      takowe posiadasz ?.Uczulać może też sucha karma dla rybek.
      p.
      • chwilka9 Re: kurz i wilgoć 31.08.05, 18:43
        Nie mamy w domu żadnego zwierzątka. Nawilżacz mamy ale przestałam używać jak
        dowiedziałam się że to rozwija kurz. Zresztą jak stosowałam nawilżacz to
        rzeczywiście był najgorszy okres chorobowy (może to przypadek bo jeszcze nie
        wiedziałam że przyczyną tego jest alergia)
        • zosia888 Re: kurz i wilgoć 01.09.05, 10:35
          Witam! Nawilzacz faktycznie nie jest wskazany przy uczuleniu na roztocza. Ciepelko i wilgoc to dla tych paskudztw najlepsze srodowisko do rozmnazania. Mysle, ze moze sluzyl im fakt, ze caly dzien biegaly po polu. Teraz jednak wiecej pewnie przebywaja w domu. Ja w czasie wakacji zaobserwowalam, ze wlasnie caly dzien bylo w miare ok (tez caly dzien na swiezym powietrzu), a zaraz jak wracalismy do domu pogorszenie. Potem po nocy troche lepiej i rano dopoki nie wyszlismy z domu fatalnie.
          Trzymam kciuki.
    • pawelek22 Re: kurz i wilgoć 01.09.05, 17:11
      Jeszcze nasunęła mi się jedna myśl.Moja żona uczulona jest na kurz i pleśnie.Jak
      pojedziemy do babci na wieś to czuje się znacznie gorzej.Może u twojego malucha
      to jednak rzeczywiście coś innego go uczula niż kurz i pleśnie ?
      A może to jakaś alergia krzyżowa ??
      p.
      • chwilka9 Re: kurz i wilgoć 01.09.05, 20:50
        Ale też to wieś ok.2 km od morza i nad samym jeziorem. W najgorsze upały tam
        zawsze wiał orzeźwiający wiaterek. Mieszkanie muszę jednak trochę nawilżyć bo
        cała rodzina czuje "kręcenie w nosie". Muszę zaryzykować. Najwyżej przejdziemy
        zapalenie oskrzeli...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka