Dodaj do ulubionych

Do Sigvaris - lamblie

08.09.05, 12:14
Pozwolilam sobie zwrocic sie do Ciebie bezposrednio, poniewaz przeczytalam
kilka twoich postow na temat lambli i dr Mikolajewicz z Vega Medica.
Wiec nasza syt. wyglada nastepujaca: mojej coreczce wyszly lamblie, natomiast
grzybow brak. Bylam z wynikami badan u dr Mikolajewicz i tutaj zaczyna sie
moj dylemat. Pani doktor stwierdzila, ze na jej oko dziecko nie ma lambli (co
sie wiaze z brakiem leczenia) i powiedziala, zebym przeleczyla ja na grzyby
(pomimo tego, ze w testach nie wyszly). Oprocz tego zalecila biorezonans.
Zalecila nam po jakims czasie powtorzenie badan. Szczerze powiem, ze nie wiem
co o tym myslec. Duzo czytalam o tej doktorce, piszecie, ze jest dobra.
Dziewczyny poradzcie co robic, czy rzeczywiscie jest takim specjalista i
powinnam jej zaufac i nie leczyc mojego dziecka na lamblie tylko na grzyby??
Co o tym myslicie??
Dziekuje z gory za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Do Sigvaris - lamblie 08.09.05, 21:50
      Nie kłamię teraz. Szczęka mi opadła.
      Beti, czy to problem zrobić te badania raz jeszcze?
      I może trzeba zarządać wyjaśnienia, dlaczego laboratorium, które współpracuje z
      Vega jest podważane przez lekarza, który tam pracuje? Qrcze, no kompletna
      kołomyja.
      Jeśli wyszły lamblie, to znaczy że one tam są. Bardziej wierzę oczom z
      mikroskopem, niż oczom "na oko". Jasny gwint, masz jakis plan działania? Choćby
      w zarysie ? Byłaś u innego lekarza?
      M. ostatnio chorowała (3 miesiące), potem zwaliła się tam znów całą Polska.
      Może to jakiś problem z zacharowaniem się?
      • sigvaris Re: Do Sigvaris - lamblie 08.09.05, 22:04
        Nie, nie mogę przestać o tym myśleć. Może tak:

        myślę, że Kinowa 10 (kiedyś Antalla) powinna powtórzyć te badanie gratis.
        Powinnaś pojechać, powołać się na opinię dr Mikołajewicz, termin wizyty u niej
        w Vega i poprosić o powtórzenie badań. Bezpłatnie.
        Ponieważ doktor, która także zleca badania w ich laboratorium, akurat Twoje
        badanie u nich podważyła.
        Porozmawiaj jednak z Panią Martą z Kinowej, bardziej w formie prośby o pomoc!
        TO JEST PODSTAWOWA SPRAWA. Ona jeszcze raz, pewnie tak samo rzetelnie zrobi Ci
        te badania.
        Zamawiając wizytę w Vega z nowymi badaniami, jesli znów wyjdą lamblie, zarządaj
        wizyty bezpłatnej w ramach zwyczajnej rękojmi - klienta wobec usługodawcy.
        Jasny gwint, no nie może tu się dziać jakaś paranoja. No nie tu!
        • beti11 Re: Do Sigvaris - lamblie 09.09.05, 10:48
          Dzieki bardzo za odpowiedz. Ja tez jestem w szoku, zwlasza, ze Pani M.
          stwierdzila, ze moja Mala na pewno ma grzyby, tylko sie zastanawia dlaczego nie
          wychodza w badaniach. Przepisala mi lekarstwa homeopatyczne wlasnie na grzybki
          a na lamblie nic. Chce zrobic dokladnie tak jak mowisz - powtorze badania.
          Jezeli z jakis powodow nie bedzie chciala leczyc mojej corci, to bede szukac
          innego lekarza. Acha, powiedziala mi jeszcze, ze leczenie tym lekarstwem na F
          (nie pamietam juz nazwy) daje rezultat tylko na 2 przypadki z 10. POza tym,
          powiedziala, ze lambli ma 80% spoleczenstwa a tylko u 10% daje one objawy i
          wtedy sie to leczy. U mojej corki podobno objawy sa znikome wiec po co leczyc?
          (moim zdaniem wcale tak nie jest - moje dziecko nic nie moze jesc itd)
          POczekajmy do roku jak bedzie miala silniejszy organizm (to sa slowa pani M.)i
          wtedy wyleczymy. W ogole na wstepie powiedziala mi, ze to jest cos dziwnego, ze
          tak male dziecko (6 m-cy) ma lamblie i to jeszcze, ktore wyszly testem Elisa.
          Wczoraj jak wrocilam od niej to sie doslownie poryczalam. Bylam nastawiona na
          walke z tym swinstwem a tu nic. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko powtorzyc
          test i isc do niej jeszcze raz.
          • julamimi Re: Do Sigvaris - lamblie 09.09.05, 10:59
            beti, gdzie robilas te badania kalu? bo piszesz, ze lamblie sprawdzono testem
            immuno. To chyba nie na antalla ani na kinowej?
            a grzyby na pewno bylo sprawdzane w badaniach? tzn robilas osobne badanie kalu
            w kierunku grzybow? mikroskopowo czy hodowla?
            pozdr
            • beti11 Re: Do Sigvaris - lamblie 09.09.05, 11:15
              Robilam badania wszystkie o ktrorych pisalyscie: grzyby, ogolne kalu, pasozyty
              i lamblie. Nic nie wyszlo oprocz lambli.
            • sigvaris Re: Do Sigvaris - lamblie 09.09.05, 11:24
              Aaaa czyli badanie nie było robione na Kinowej... No to troszkę (troszkę!)
              zmienia sprawę.
              Posłuchaj, co do leczenia lamblii, to jest tak, że są przypadki, że się ich
              chwilowo nie leczy. Słowo. Np. u kobiet w ciąży. I faktycznie przy bardzo
              młodych organizmach, jeśli są inne bardziej niebezpieczne choroby (gronkowiec
              zł)lub pasożyty, a organizm jest zbyt wyczerpany, żeby wojować na każdym
              froncie.U mojej córki (też wtedy 6 miesięcznej) lambioza była głównym powodem
              jej choroby (wręcz dawała objawy neurologiczne, okropne objawy prawie jak przy
              padaczce lub porażeniu mózgowym!)). U Was brak apetytu mogą powodowac
              faktycznie grzyby. Może M uznała, że dziecka nie ma potrzeby męczyć walką na
              tych wszystkich frontach na raz i zdecydowała o leczeniu od najważniejszego w
              danym momencie? To nie jest zły lekarz (do jasnej anielki!). Z pierwszego
              postu, przeraziłam się. Ale po tym co napisałaś dalej i poście Julamimi jestem
              spokojniejsza.
              Zacznij faktycznie od leczenia grzybów. Myślę, ze M wie jednak co robi. To ja
              wpadłam w panike, nie znając wszystkich szczegółów.
              W międzyczasie nawet w samym Vega złóż próbki kału, żeby potwierdzić te
              lamblie. Dopytaj telefonicznie, jak i kiedy im je zanieść, lub zrób to na
              Kinowej, jeśli masz bliżej.
              Teraz spokojnie przygotuj sobie dalszy front działania. Ale może jednak zaufaj
              M i lecz grzyby. Ich leczenie nie powoduje dostarczania silnych leków do
              organizmu, tylko polega na wzmacnianiu organizmu (taka jest izopatia), to nie
              zaszkodzi i przy lambiach. Łatwiej się potem ich pozbędziesz, tak myślę.
              Napisz mi jeszcze, czy mała już brała antybiotyki w swoim życiu?
              • beti11 Re: Do Sigvaris - lamblie 09.09.05, 12:05
                Nie brala antybiotykow. W ogole z tymi lambliami jest dziwnie. Pani z
                Laboratorium gdzie robilam te badania "Bakter" na Targowej powiedziala, ze
                pierwszy raz w calej swojej praktyce pierwszy raz ma taki przypadke jak mojej
                Malej: wszstko ok i tylko lamblie u szesio miesiecznego dziecka. Powtorza mi te
                badania za darmo. Powiedziala, ze jak zobaczyla wynik to od razu chcial je
                powtorzc. A co do grzybow to ja sie dziwie tylko temu, ze jej nie wychodza w
                badaniach (robilam 3 razy) ale jest na nie leczona. Ona ma bardzooo duzy apetyt
                tylko nic nie je z powodu wysypek i brzydkich kupek. No nic jestem umowiona do
                dr M. na nastepna wizyte i zobaczymy co bedzie dalej. Ona sama powiedziala, ze
                pierwszy raz od 15-tu lat nie ufa wynikom tylko swojej intuicji. Wiec
                zobaczymy. Teraz zrobie badania w Vega M. Pani z Kinowej powiedziala mi, ze oni
                robia badania dla V.M. i to wszystko jedno gdzie zawioze probki. Teraz to mam
                nadzieje, ze dr M. ma racje.
                • beti11 Re: Do Sigvaris - lamblie 09.09.05, 12:07
                  Zapomnialam dopisac, ze lecze te grzyby (ktorych mam nadzieje, ze nie ma) tak
                  jak powiedziala Pani M. Tak jak napisalas, szkody nie zrobie tymi lekami.
                  • sigvaris Re: Do Sigvaris - lamblie 09.09.05, 12:19
                    Bakter jest świetny w bakteriach. Też do nich jeździłam. Beti, zrób badania,
                    jeszcze raz i tam bezpłatnie i na Kinowej.
                    Nie martw się. M jest troche odjechana, ale ma niesamowite wyniki w leczeniu
                    różnych przypadków. Z tą intuicją - coś w tym jest, ale badania jednak są po
                    to, żeby lekarz dostał "coś" poza intuicją. Przed następną wizytą uzbroisz się
                    w wyniki i zobaczymy co będzie dalej.
                    Nie martw się. Jesteś i tak bliżej wyjaśnienia, co dolega Twojemu dziecku niż
                    dalej.
                    • beti11 Re: Do Sigvaris - lamblie 09.09.05, 12:27
                      Tez tak mysle. Dziekuje Ci bardzo za wszystkie rady. Kurcze, tylko pozadroscic
                      takiej wiedzy. Pozdrawiam i dam znac jak sie wszystko wyjasni.
                      • idylla4 Re: Do Sigvaris - lamblie 09.09.05, 15:29
                        Beti myslę, że możesz zaufać dr M. U nas było trochę inaczej, pojechaliśmy z
                        dodatnim wynikiem na lamblie i grzyby, lecz ona bardziej skupiła sie na
                        lambliach, nawet nie dała rozpiski na dzietę antygrzybiczą. Więc myślę, że jej
                        doświadczenie bierze górę. Pojedziemy za miesiąc więc zobaczymy co będzie.

                        powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka