koloris5
06.01.06, 17:58
Pomóżcie bo już sama nie wiem. Moja córcia 2 mies. temu miała katar, który
trwał prawie miesiąc a teraz już minęły 2 miesiące i ma cały czas kaszel.
Kataru cieknącego z nosa nie ma, ale jest tak jakby w zatokach. Kaszel za to
ma raz mokry a raz suchy az "szczekający"(kaj pies któremu coś w gardle
stanęło) Gorączki nie miała, oskrzela niby czyste, gardło też. A kaszel jak
jest tak jest i do tego od dwóch dni ropieje jej oczko. Byłam u różnych
lekarzy i jeden z pediatrów stwierdził, że to uczulenie. Dostały zyrtek i
krople do nosa Cromosol. Podaje od 27.12. Była chwilowa poprawa ale
wróciliśmy do domu po Świętach i znowu to samo...Ja raczej ( bo nie
dopuszczam do siebie takiej myśli) nie jestem alergikiem, mój mąż też. Jest
za to mój brat i to straszny i mama od jakiś 10 lat. Czy jest możliwe ze moje
córki mogą mieć alergię? Starsza odkąd poszła do przedszkola też ma ciągły
katar. Wcześniej nie było takich problemów. Proszę powiedzcie co o tym
wszystkim myślicie. Z góry dziękuję.