09.01.06, 11:34
czesc dziewczyny, Patyska zachwala te forum, wiec przyszlam sie radzic
doswiadczonych kobiet. Sluchajcie,mam 5 mies synka ktory ciagle ma wysypki,
suche czerwone plamy. nie jem nic z mlekiem, cytrusow, orzechw, czekolady ani
jajek.
Jem za to czesto dzem z borowek do mies i chleba( mieszkam w szwecji) czy to
moze go uczulac? On ma sucha czerwona skore na stopach i na raczkach. Jem tez
pomidory , ogorki, papryke, marchewke, czy odzucic to wszystko ? Tak wogole
to chce zaczac karmic Nutramigen ale on za nic na swiecie nie chce pic z
butelki.Strasznie placze i krzyczy. nawet jak glodny jest nie
wezmie.Pazdrawiam waz z zimnej Szwecji.Agnieszka
Obserwuj wątek
    • catwoman Re: Borowki 09.01.06, 11:43
      A tak jescze dodam ze mam kota w domu, czy to pogarsza sytuacje?..a moze on nie
      na jedzenie tylko na kota jet uczulony? robili mu tu test skorny, na mleko,
      jaja, ryby nic nie wykazalo, a dziecko wysypuje co dzien..
      • patyska kochana moja... 09.01.06, 12:06
        ... to jeszcze zescie tego kota nie wywalili?! to wywalcie, a potem mega sprzatanie plus wymiana mebli
        tapicerowanych sad alergolodzy mowia, ze tak male dzieci nie uczulaja sie wziewnie, ale zycie swoje a oni
        swoje wink napisalam ci co nieco na chello, zajrzyj. i inaczej sformuluj temat, bo tu sie borowek za bardzo
        nie jada, wiec dziewczyny nie beda wiedzialy - nie odpowiedza wink
        • catwoman Re: kochana moja... 09.01.06, 12:09
          sluchaj stara, mojej cindy to nie wyzuce bo kocham ja strasznie wiem ze kot to
          nie czloiek ale ona jest jak piessmile no jak bed wiedziec 100% ze ona go oczula
          to do matki ja oddam. Okej bede diete ktora mi zamejlowalas stosowac, tylko ze
          tu nie jemy krolikowsmile
          • patyska Re: kochana moja... 09.01.06, 12:13
            ty mnie laska z tym kotem nie wk...wiaj wink moze w ogole dieta nie byc potrzebna jak kota wyrzucisz. nie
            mozecie go juz dzis wywiezc, posprzatac, wylizac, meble wystawic gdzies? i tak laegenow glownych nie
            bedziesz mogla jesc, ale reszte owszem. sama mowilas, ze sie Leo poprawia jak jedziecie do rodzicow
            M. tescie maja jakies zwierzaki?
            • kruffa Re: kochana moja... 09.01.06, 12:20
              Przyłączam się do Patrycji. Moja córka jak teśc raz nie zmienił ubrania (mieli
              psa i jak przychodzili do nas to się przebierali) to mi się dzieciak do krwi
              podrapał przez bluzkę i potem pomimo zagojenia wiele jeszcze miesiecy drapał w
              tym miejscu - byłam bezwzględna.
              Jako noworodek i niemowlę bywała u dziadkow i to był bład - dotad bardzo silnie
              reaguje na psa.

              A z diety pomidory i paprykę trzeba wyrzucic.

              Kruffa
              • catwoman Re: kochana moja... 09.01.06, 12:23
                aha, dziekuje za odpowiedz, ale od jakiego wieku dziecko sie zaczyna drapac, bo
                on na razie nie drapie sie, ma te suche czerwone plamy i krostki, ale spi
                dobrze, moze dlatego ze ja masci hydrokortyzonowej uzywam, jak tu kazali 2 razy
                dziennie, ale ja tylko raz, bo sie boje.W sumie tu lekarze do du.. horror.
                • patyska Re: kochana moja... 09.01.06, 12:25
                  Jeremi to sie dopiero kolo roku zaczal drapac...
                • kruffa Re: kochana moja... 09.01.06, 12:29
                  Może nigdy nie zacząc. Kazde dziecko reaguje inaczej.
                  U nas coprawda zaczęło się od czerwonych plam w czasie wizyty u koleżanki, ktora
                  ma psa, ale wtedy nie skojarzyliśmy.
                  Potem dziecko nie mialo kontaktu z żadnym zwierzęciem, bo alergolog zabroniła
                  profilaktycznie. A potem była wigilia, której nigdy nie zapomnę (mama namówiła
                  nas żeby na chwilkę chociaż zawieśc wnuczkę do teściów, no bo to wigilia) - nikt
                  chwili nie przespał tej nocy, bo dziecko płakało z bólu niemiłosiernie. Dodam,
                  że u dziedków dziecko było 1-1,5h i jak zaczęły wychodzic zmiany - uciekliśmy.
                  Następnym razem wnuczka pojawiła się u dziadków jak pies dokonał zytota (stary
                  był i schorowany), a dziadkowie wymienili w domu wszytskie dywany, wyprali
                  tapicerki mebli, zasłony itp - ogólnie mega generalne porządki. Nawet swoje
                  ubrania poprali.

                  Kruffa
                  • catwoman Re: kochana moja... 09.01.06, 12:50
                    To starsznie z tym psem bylo. Ale ja sie zastanawiam, Czy to tylko moze byc
                    kot? Bo czasem nie ma Leonard wysypki 2 dni, ani kropki, chociaz kot jest w
                    domu.Kot moze pogarsza ale nie jest glownym powodem, czy moze tak byc? Patrycja
                    dala mi wlasnie diete, bede ja stosowac teraz, tylko musze krolika zlapac
                    gdziessmile my mamy nawet dzikie kroliki na ulicachsmile)
                    • patyska Re: kochana moja... 09.01.06, 12:51
                      laska, jak go packasz sterydem to czasem nie ma wysypki... uncertain
                    • nowajulka Re: kochana moja... 09.01.06, 15:05
                      Coś Ci powiem....wracając do mojej kuzynki...........jej córka ma ciągle
                      kaszle, czasami wysypkę........kiedy dostali drugiego kota, córeczka
                      momentalnie po jego dotknieciu dostawała wysypki.oddali więc go, zostawiając
                      tego pierwszego..teorie typu :tylko czarne koty uczulają " wrzućcice do
                      lamusa......być może nie reaguje tak na pierwszego kota, ponieważ był on od jej
                      urodzenia.....tak czy siak, ilekroć gdzieś wyjeżdżają wysypka i kaszle
                      znika........
              • patyska Olka... 09.01.06, 12:24
                ... catwoman to wlasnie ta moja "szwedzka" przyjaciolka co mnie ja cholerne szwedy odebraly 18 lat
                temu i do dzis nie oddaly wink mialam nadzieje, ze w szwecji rodza sie zdrowe dzieci, ale niestety,
                widzialam zdjecie Leonarda - nie jest najlepiej. ratuj mojego "jak-siostrzenca" wink bo jak ty nie
                potrzasniesz Agniecha, to mnie tym bardziej sie nie uda wink baba musi zrozumiec, ze kot ma absolutny
                nakaz eksmisji i to ze skutkiem natychmiastowym najlepiej...
          • nowajulka Re: kochana moja... 09.01.06, 15:03
            To najpierw oddaj na dwa miesiące kota, a potem zobaczysz czy jest
            różnica..........innej rady nie ma..................no chyba że chcesz
            doprowadzić do astmy.........
    • patyska a swoja droga... 09.01.06, 12:14
      ... ale masz sexy nicka big_grinDD
    • oneway9 Re: Borowki 09.01.06, 13:05
      zanim tego kota wywalisz to dopisze swoje doswiadczenie, mam w domu i kota i
      psa i syna,ktory tez mniej wiecej w tym wieku zaczal miec problemy ze skora;
      przeszlismy wiec na mleko modyfikowane i masci wszelkie, ale bywalo roznie, ok
      10 miesiaca zaczelam podawac mu mleko kozie i kapac w naparze ze slomy
      owsianej, dzis ma 1,5 roku, je wszystko (czekolade tez potrafi dorwac)z
      wyjatkiem mleka (tu nadal koza), kot z psem zyja i maja sie b.dobrze, choc
      mlody nie daje im spokoju i nikomu nie kaze sie rozbierac jak do nas
      przychodzi; jestem zdania, ze nadmierne izolowanie i sterylizowanie otoczenia
      poglebia alergie, ale mowie za siebie.
      • nowajulka Re: Borowki 09.01.06, 15:07
        Steryliacja otoczenia jest zgubna dla ukladu immunologiczneho....w tym pogłębia
        alergie.ale narażanie dziecka na kontakt z super alergizującym kotem to już
        przesada..........t=i nie chodzi tu bynajmniej o sterylne warunki.ale o to, że
        koty zwiekszają ryzyko zachorowania na alergie o 50 % !!!!!!!
    • magda-lis Re: Borowki 09.01.06, 13:25
      Pozwolicie że się przyłączę do dyskusji o kocie.
      Też mamy kota i odpukać puki co - nie widzę wpływu poza pozytywnym. Mój jest
      zakochany w kocie i cały czas szepcze do niej " kocham cie nad życie" smileco w
      ustach 2,5 rocznego dziecka brzmi komicznie.
      Zasypia z kotką miziając jej ucho wozi ją w autkach, usypia ją pod kołdra itp.
      Wyrządziłabym mu dużo krzywdy wyrzucając kotkę, zwłaszcza ze jak wiadomo
      alergeny utrzymują się w domu (w takim samym stężeniu) nawet po odejściu kota
      jeszcze przez ok pięć lat, a istnieje teoria ze dziecko wychowujace się z
      futrzakiem od urodzenia uodparnia się na zawarty w sierści alergen. Postawiłam
      na tą teorię.
      Co do borówek - czytam żurawina - generalnie jest bardzo zdrowa na przewód
      pokarmowy ale z tego co wiem w procesie produkcji dodawana jest duza ilość
      kwasu cytrynowego. Sama krótko karmiłam piersią, ale mam wrażenie że małemu
      teraz jeszcze nie służy żurawina.
      Pozatym sucha skóra na dłoniach i stopach to dość nietypowe... nie mówię ze
      niemozliwe ale poszukałabym jeszcze w dermaologii, albo zastanowiła się co
      ubierasz jak wychodzisz na spacer - moze jakiś składnik papciuszków,
      rękawiczek?
      pozdrawiam
      • kruffa Re: Borowki 09.01.06, 13:29
        Ja też stawiałam na ta teorię sad. Mama kolezanki astmatyczki (w tej chwili
        bardzo silnie uczulonej na wszytskie zwierzątka, które zaliczyła) również.
        Tutaj nie ma takiej pięknej reguły.

        Kruffa
        • patyska Re: Borowki 09.01.06, 13:35
          nie ma, fakt. a skoro mozna wyrzucic kota lub jedzenie to lepiej zaczac od kota. moze i jego alergeny
          utrzymuja sie 5 lat, ale nie wtedy, gdy wylizesz chalupe i wymienisz tapicerke. ja swoje dziecko
          chronilam przed zwierzetami, moze nigdy nie byl uczulony, a moze bylby, w kazdym razie poki co jak
          sie styka teraz, to nic sie nie dzieje. natomiast kiedys bylismy w zoo (kruffa, pamietasz? wink) i dzieciak
          wrocil chory, nastepnego dnia wieczorem mu przszlo - do dzis nie wiem, czy sie podziebil (Jeremi
          choruje 2-3 dni) czy az tak zareagowal na siersc. jak by nie bylo, do dzis nie mam odwagi ponowic
          wizyty w zoo...
      • catwoman dziekuje 09.01.06, 13:32
        dziekuje bardzo za wasze odpowiedzi, jak widac zdania sa podzielone co do
        zwierzat, ja traktuje moja kotke jak czlona rodziny ona nas uwoelbia, i wogole
        jest wspaniala, wiec serce mi sie kraja jak mysle o tym..maly mial duza wieksze
        czerwone plamy jak pilam mleko to przeszlo, teraz na twarzy malo a na ciele za
        to wiecej.Mam nadzieje ze to nie kot tylko to co jem i ze znajde przyczyne.
        • beciaw2 Re: dziekuje 09.01.06, 15:26
          Ja w domu mam i kota i alergika. Kocham mojego kota, przez ponad dwa lata
          zaspokajał moje instynkty macierzyńskie, więc poważnie zastanawiałam się nad
          uśpieniem kota, bo niestety tylko to wchodziło w grę. Wiedziałam, że alergenów
          szybko z domu nie wygonię, na wymianę wyposażenia mnie nie stać, więc zrobiłam
          test. Na miesiąc wyprowadziłam się z córką z domu, niczego z domu nie
          zabierając. To co potrzebne niezbędnie kupiłam nowe. Nie zmieniałam nic innego,
          dieta i kosmetyki moje i córki takie same. Poprawy nie było, więc wróciłyśmy do
          domu i szukałam dalej. Gdyby była niestety kota by już w domu nie było.
          Żurawiny zapisała nam na zapalenie pęcherza pediatra, piękne suche plamy po
          nich miała na całym ciele. Po malinach również. Wywaliłabym z diety wszystkie
          owoce drobnopestkowe.
          Niestety u dziecka może nałożyć się kilka rodzajów alergii, my mieliśmy
          kontaktową ( Vizir w którym były prane nasze i dziadków ubrania, nikiel,
          kosmetyki Jonsona) i pokarmową jednocześnie.
          Musisz szukać
          B.
      • nowajulka Re: Borowki 09.01.06, 15:00
        Nie mozna sie uodpornic na kota .moja kuzynka tez tak sądziła....teraz
        wszystkie jej dzieci maja laergię.koty są cholrnie alergizujące..........a
        alegeny nie zostaja przez pięc lat, ale jedynie przed 4-6 tygodni.....!!!! a
        żurawina nie jest wskazana przy kandydozie........
        • kruffa Re: Borowki 09.01.06, 16:13
          Zostają dłużej niż kilka tygodni. Moja kolezanka (wspomniana astamtyczka) jest w
          stanie po 30 min przebywania w jakimś pomieszczeniu, czy w przeciągu kilka
          oststnich lat była tam kot smile))
          Zaczyna się dusic sad.

          Kruffa
          • nowajulka Re: Borowki 09.01.06, 20:41
            Być może jest jeszcze na cos uczulona............
            • kruffa Re: Borowki 09.01.06, 21:31
              Tak - jest m.in bardzo silnie na kota.
              Moja wiedza o alergii to nic w porównaniu z tym co ona wie. Nie musi szukac po
              omacku, bo dokładnie zna reakcje swojego organizmu - musi, bo ma cięzka astmę a
              chce życ bezobjawowo.

              Kruffa
        • magda-lis Re: Borowki 09.01.06, 16:38
          Oczywiście, że jeśli reagujesz już na sierść to nie można przebywać w jego
          towarzystwie.
          Uodparnia się niemowlę które od początku przebywa z kotem. Tak mówi jedna z
          teorii, a czy jest właściwa równiez dla nas czas pokaże.
          Jedno jest pewne, że unikanie sierści (alergenu zawczasu) wcale nie gwarantuje,
          ze nie uczulimy sie na nią później. a
          "alegeny nie zostaja przez pięc lat, ale jedynie przed 4-6 tygodni.....!!!!"
          Widać tu też są róznice w przekazie informacji. Mało tego czytałam, że
          wystarczy iż ktoś w sąsiedztwie (w bloku) i już po sprawie...
          • nowajulka Re: Borowki 09.01.06, 20:42
            Szczerze wątpie, aby niemowlę się uodporniło.............być może objawy
            alergii nie są tak gwałtowne....ale.podejrzewam, że wyjazd z domu i potórne
            spotkanie z kotme może być opłakane w skutkach...........
    • mamciabb Re: Borowki 09.01.06, 16:41
      Kot kotem, ale strasznie dużo dziwnych rzeczy zjadasz, a tu wszystkie o kotku
      biednym sie rozpisały..........

      pozdrawiam
      • catwoman Czesc, 10.01.06, 10:16
        Wiec tak..Kota raz nie bylo 2 miesiace jak maly sie urodzil, ale fakt ze jego
        siersc bylo w domu. Maly i tak nagle mial strasznie czerwone poliki, kota nie
        bylo, ale ja pilam mleko. Przeszlo to jak przestalam pic mleko,itp ale jadlam
        produkty z jajkami,wtedy przenioslo sie na cale cialo. Wiecie, ze raz
        wyjechalam do tesciow, tam nie ma zwierzat, i maly byl zdrowy 3 dni ( nigdy tak
        dlugo nie byl bez wysypki), ALE tez zapomnialam wtedy ze soba witaminek w
        plynie AD ktore dostaje 5 kropli co dzien (szwecja dlatego wiecej) i wtedy
        wlasnie byl piekny i gladki. Czy moze male dzieci nie na pokarm ale na
        witaminki? Wsumie moze i na to i nato..
        • kruffa Re: Czesc, 10.01.06, 10:31
          Pewnie i jedno i drugie.
          Przejdź na dietę, wywal te witaminki - niech ci Patyska w te pędy śle zwykłą D3.

          Kruffa
          • catwoman Re: Czesc, 10.01.06, 10:53
            A mozna zamiast AD to D3? to to samo? A sluchaj kruffa milasmileco ja mam na
            sniadanie jesc bo wedlug patyski to mam jesc tylko inyka, kalafiory brokuly , i
            wode pic, a chlebsmile? uieram z glodu a maly wysypany
            • kruffa Re: Czesc, 10.01.06, 10:58
              Dowiedz się jakie witaminy musi dziecko przyjmowac w Szwecji (rozumiem, że
              przez klimat) i w jakich ilościach - pediatra powinien ci powiedzic lub gdzie
              indziej poszukaj.
              A jaką dokładnie dietę dostałaś?

              Kruffa
              • catwoman Dieta 10.01.06, 11:10
                Ptrycja napisala ze mam tylko to jesc teraz, ale co mam na sniadanie?
                kasza gryczana
                kasza jaglana
                amarantus
                dynia
                cukinia
                brokuly
                kalafior
                ziemniaki
                gruszka
                arbuz
                banan
                indyk
                krolik
                sol
                woda
                W Szecji sie podaje tylko AD witamine 5 kropel dziennie do 2 roku zycia.To
                wlasnie tego nie mialam ze soba jak mu si polepszylo, ale kota tez nie bylo.
                • kruffa Re: Dieta 10.01.06, 11:26
                  Podejrzewam, że coś może być w tej witaminie. Zobacz jakie jest stężenie tej
                  witaminy - tzn, ile jednostek jest jednej i drugiej w 1 kropli. Gdzieś to
                  powinno być. Pogadaj z lekarzem, co się stanie jeśli podasz dziecku tylko
                  witaminę D. Popytaj w aptece jakie sa ewentualne zamienniki witamin, które
                  podajesz - w Polsce są np. dostępne 3 rodzaje.
                  Co to znaczy że dziecko jest wysypane? Ile ma, jakie ma zmiany, jak przybiera
                  na wadze i jak wygląda kwestia kup?
                  Co do diety - nie wiem jak wygląda twoje dziecko, ale taka dieta jest z
                  gatunku "hard core" przy niemal tragicznej sytuacji.
                  Jakie masz dokładne obserwacje co do związku: to co jesz - zmiany u dziecka?

                  Kruffa
                  • catwoman Re: Dieta 10.01.06, 11:44
                    Co do witaminek to chyba to jest to samo co w polsce sie nazywa d3, to jest
                    witamina A i D...Aha, no dieta faktycznie straszna, dostalam ja od patrycji
                    wczoraj, troche sie zdziwilamsmile Lekarze mi mowili tu, " ze mleka nie pij i nie
                    jedz mlecznych produktow wszystko bedzie okej" tego typu rada , musze isc do
                    specjalisty bo tu duzo idiotow niestety..On ma cale cialo w rzowych suchych
                    plackach i malych krosteczkach czerwonych. MA 6 miesiecy, caly czas sie smieje,
                    doslownie zawsze jest szczesliwy, wiec chyba go to nie swdzi narazie. Poprawilo
                    sie faktycznie na twarzy po weliminowaniu mleka, ale na ciele za to suche
                    placki rozowe. A jak ma kupa wygladac.
                    • catwoman Re: Dieta 10.01.06, 11:46
                      i jescze przybiera bardzo dobrze na wadze, i rosnie tez ladnie, jest bardzo
                      silny chlopiec.tylko cos go uczula..ale czy na kota to ma sie suche rozowe
                      plamy i wysypke? raczej chyba na pozywienie sie tak reaguje?
                      • kruffa Re: Dieta 10.01.06, 12:14
                        Czy w kupie jest śluz, jest spieniona, jaki ma kolor?
                        Grunt, że dobrze przybiera na wadze - skóra się kiedyś wygoi. Czego używasz do
                        prania? Patrycja pewnie cię już o to pytała.
                        Nie wiem czy to jest kot czy nie. Załóżmy na początek że nie. Spróbuj odstawić
                        witaminy na 4-5 dni max. Przejdź na dietę typu:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=34424560&v=2&s=0
                        Zapisuj dokładnie co jadłaś i czy wystąpiło pogorszenie, polepszenie, bez zmian.

                        tutaj poszukaj sobie przepisów:
                        www.malyalergik.pl
                        www.wyprawka.pl/alergie

                        Kruffa
                        • catwoman Re: Dieta 10.01.06, 12:18
                          Piore bez proszkow bo sie boje. czasem uzywam proszek dla alrgiko do
                          poscieli.Boje sie teraz ze to moze pasozyty a nie alergia, bo sie naczytalam na
                          tym forum ze takie objawy sa.Dzieki wielkie za pomoc.Kupy ma zolte, a jakie to
                          sa spienione, takie miekkie ma, jano zolte.Czasem ciemniejsze.
                          • kruffa Re: Dieta 10.01.06, 12:29
                            Czyli macie problem tylko ze skórą, a to najwazniejsze. Kupy widać są ok.
                            Badania możesz zrobić - zawsze warto. I poszukaj dobrego alergologa. W Szwecji
                            pewnie się tacy znajdą smile)

                            Kruffa
                            • catwoman Re: Dieta 10.01.06, 12:43
                              Dziekuje ci za wszystkie rady, a jak wyglada kupa podejzana, na co trzeba uwage
                              zwracac? i jescze z tym kotem, czy alergie na kota to wlasnie plamy wychodza
                              suche, czy kaszel sam, ogolnie na zwierzeta mysle..
                              • patyska Re: Dieta 10.01.06, 14:34
                                Agnes, rob co ci kruffa kaze wink a bedzie dobrze wink)) napisz co Leo je i co ty jesz to ci powie co i jak
                                SKORO MI NIE WIERZYSZ big_grinDD
                              • kruffa Re: Dieta 10.01.06, 14:46
                                Ogólnie - u małego niemowlaka tylko na piersi powinna być musztardowego koloru,
                                konsysytencji plasteliny, ewentualnie z małymi białymi drobinkami, bez śluzu,
                                krwi.
                                Z tą alergią na kota - nie ma reguły. Na razie poczekaj.
                                W sumie każdy może reagować inaczej.

                                Kruffa
                              • mamaksinka Re: Dieta 10.01.06, 16:03
                                Wracajac do kota smile Do alergologa warto isc tez dlatego, ze mozna zrobic testy
                                na alergie na sierc kota. Jak cos wyjdzie, bedziecie wiedzieli. Jak nie wyjdzie,
                                to niestety nadal trzeba byc czujnym.
                                Co do objawow - niestety plamy tez moga swiadczyc o alergii na kota. Tak bylo z
                                moim synkiem. Alergolog obstawial pokarmowke, a okazalo sie, ze dodatkowo jest
                                uczulenie na kota. Niestety okazalo sie to dopiero, jak maly zaczal kaslac...
                                Zmienilismy alergologa...Ale maly niestety musi brac sterydy przez pare miesiecy.
                                Dla mnie kot tez byl jak czlonek rodziny, i byl w domu zanim zaczelismy myslec o
                                dziecku. Takze teoria, ze dziecko sie przyzwyczai, zupelnie sie nie sprawdzila.
                                Teraz kotka mieszka u rodzicow, przywyczaila sie, rodzice tez smile
                • nowajulka Re: Dieta 10.01.06, 14:08
                  W płynnych witaminach moga uczuklać konserwanty.......
                  • luty71 Re: Dieta 10.01.06, 16:13
                    Dodatkowo vitamina D3 Vigantol - jak dowiedziałam sie od mojego alergologa - ma
                    dodatek oleju arachidowego a w zwykłej D3 jest anyż
    • mamciabb Re: Borowki 10.01.06, 16:11
      Nie mam czasu więc tak szybko.
      jak Bartosz wygladała jak wampir, ale sie tez nie drapał zastosowałam
      straszliwa diete i jakoś nam przeszło jadłam tylko:
      pieczywo zytnie
      wafle ryżowe
      brokuły
      byraki
      indyka
      oliwę z oliwek
      morele
      ryż
      piłam wodę
      tak było przez dwa tygodnie.
      Miałam w domu kotA. zMIENIŁAM PROSZEKL DO PRANIA NA PŁATKI. mYŁAM GO W SZARYM
      MYDLE. sMAROWAŁAM . Przepraszam coś mi sie włączyło.
      Smarowałam parafina z witaminami.
      Tego co mogłam jeśc jadłam straszne ilości bo jak tylko zjadłam trochę mniej to
      po 10 minutach byłam głodna. Po dwócg tygodniach jak zacząła młody normal;nie
      wygladać zaczęłam wprowadzać nowości. teraz ma dwa lat . je prawie wszystko.
      Ale podkreślam słowo prawie.
      jak się ztniesz będzie ok moze nie całkiem ale napewno znacznie lepiej

      Pozdrawiam
      • catwoman Re: Borowki 10.01.06, 17:56
        Zatne sie i bede jesc tylko takie produkty, a co on ma jesc,tylko moje mleko
        wtedy? boje mu sie cololwiek dawac narazie. Kapie malego ( 6 mies ) raz w
        tygodniu jak mi zalecaja tu i tylko w olejku, nie mydlo.Dziekuje za pomoc.
        • mamciabb Re: Borowki 11.01.06, 12:18
          Ja zaczynałam od ryżu na wodzie, ale nie od gotowego kleiku ryżowego, tylko
          gotowałam ryz i go miksowałam. Następnie poszły brokułu, ziemniaki, kukurydza
          jabłko, ale gotowane itd itd

          Pozdrawiam
          • catwoman ogorek 11.01.06, 14:02
            czy ogorek tez uczula?
            • patyska Re: ogorek 11.01.06, 14:20
              mnie ta nasza alergolog powiedzial ze raczej bezpieczny stwor ten ogor wink
        • kruffa Re: Borowki 11.01.06, 14:42
          Tylko twoje mleko. Jak się sytuacja ustabilizuje to wprowadź np. kleik ryżowy
          zrobiony z rozgotowanego ryżu.
          A co to za olejek? Miałaś go u teściów?

          Kruffa
          • catwoman Re: Borowki 11.01.06, 19:05
            Ogorek to dla mnie, a jemu na razie nic nie bede dawac.Jestem na diecie i
            jescze gozej jest niz bylo, bo mu sie zrobilo cos na malym palcu u reki,
            malutka fioletowa( mocno czerwona) plamka, co to jest? nu i male krostki
            czerwone na calym ciele.Potrafilo by dobrze kilka dni a teraz ani dnia nie
            jest.Straszne to wszystko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka