Dodaj do ulubionych

GRZYBICA SKÓRY ??!!

24.01.06, 17:48
Witam serdecznie
Kilka razy prosiłam już o porady, ale wciąż błądzimy i sprawa jakby zmienia
obrót. Moja roczna córka od kilku mies. miewa liszajowate placki na ciele-
suche, które to schodzą po Tridermie, itd. a nawet po Clotrimazolu. Jeden
lekarz orzekł AZS, inny skazę, a inny grzybice skóry. Dodam, że podczas
porodu raczej mogło dojść do zarażenia skóry grzybicą. Ige total 2,4 testy z
krwi na nabiał krowi i zółtko jaka ok 0,1-nigdy kolek, biegunek, świądu, bólu
brzucha - młoda je wszystko chętnie i raczej po niczym konkretnym jej nie
wysypuje. A wysypka sama nie łagodnieje, dopiero po maści, a po 3 tygodniach
wyłazi od nowa i naprawdę baaardzo przypomina grzybicę skóry. Byla candida++,
po jej chyba pokonaniu zaczeło sie to ze skórą. Ojciec i babcia dziecka
alergicy wziewni, mała często wypieki na polikach ??!!
Wiem, że to trochę beż składy, ale proszę poradźcie chociaż co robić, bo
każdy lekarz ma swoją teorię - czy można zbadać skórę na grzyba? A może
znacie jakieś maci to podpowiem lekarzowismile)
proszęsmile
kasia i pati
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: GRZYBICA SKÓRY ??!! 24.01.06, 18:17
      A skąd wiesz, że pokonałaś canidę ? Robiłas testy ? Trzymałaś dietę ? Dawałaś
      probiotyki ? Czym wzmocniłaś odporność dziecka ? A sprawdzalaś u siebie
      candidę ? Ciekawe, czy dziadkowie nie są także kandydozowcami.......
    • sigvaris Re: GRZYBICA SKÓRY ??!! 24.01.06, 21:51
      Problem z grzybami jest taki, ze one żyją w miejscach najlepszych dla siebie.
      Porównanie do lasu będzie może trochę nie na miejscu, ale tam też rosną grzyby
      i po to by skrócić wywód porównam.... Więc jak lato i jesień jest sucha -
      grzybów w lesie nie ma.
      Wracając do grzybów "naszych".
      Skóra czówieka jest najmniej sprzyjającym miejscem (z innych naszych miejsc) do
      rozwoju grzyba. Jest sucha podatna na otarcia -słowem nic przyjaznego. Jednak
      grzyby na skórze są, prawda? I Twój opis wskazuje na to, że problem Was dotyczy
      jak najbardziej.
      Skąd sie biorą więc grzyby w miejscu tak nieprzyjaznym dla siebie? Ano stąd, że
      gdzieś mają swoją przyjazną dla siebie "centralę" i to co się dzieje na skórze
      jest tylko efektem ich rozrostu. I tak w gradacji przychylnośći miejsc w
      człowieku, najprzyjemniejsze miejsce dla grzyba to:
      - przewód pokarmowy (mokro i ciemno! to grzyby lubią najbardziej)
      - pochwa (ale też ciągłe zarażenia w tym miejscu są spowodowane autozarażeniami
      z przewodu pokarmowego, jeden koniec blisko od drugiego).

      Dlatego stawiam na dwa podejrzenia:
      1. dalej grzyb jest w przeroście w przewodzie pokarmowym i tylko likwidacja
      jego "epicentrum" spowoduje poprawę na skórze. Niestety żaden krem nie pomoże.

      2. do grzyba na skórze coś dołączyło. Np. gronkowiec. Czy możesz znaleźć
      laboratorium, które zrobiłoby wymaz z tych miejsc (dodam nic inwazyjnego i
      bolącego dla dziecka) ? Czy masz w swojej okolicy takie miasta jak Wa-wa,
      Poznań, Gdynia, Kraków? Pytam, bo tam są sprawdzone laboratoria i mogłabym dać
      Ci adres, telefon. Przy tej teorii grzyb będzie wracał zawsze, bo on czepia się
      miejsc chorych, wtedy może "przyłazić" z zewnątrz.
      • beciaw2 Re: GRZYBICA SKÓRY ??!! 25.01.06, 08:30
        Ja żeby wyeliminować małej grzybicę skóry ( w przewodzie pokarmowym była
        czysta) zrobiłam małej badanie zeskrobin skóry nn obecność grzybów. Bezbolesne
        i nie takie drogie ( u nas w szpitalu coś. ok. 30zł).
        • kasiulka751 jesteście nieocenione:)) 25.01.06, 12:50
          Dziękuję za sugestie-jestem z Legnicy i dzwoniłam do Wojewódzkiego Szpitala na
          bakteriologię, zrobią badanie zeskrobin-nawet pobiorą(odpłatnie)i powtórzę kał
          w kier. grzybów. staram się cały czas nie dopuszczać do rozwoju- probiotyki te
          rzeczy-z mleka nie mogłyśmy zrezygnować bo młoda za młoda a i tak niezbyt
          chętna do mleczka. Az mi się wierzyć nie chce, że z przewodu pokarm. wyłaziłyby
          na skórkę-jak??A może zawsze zostaje kawałeczek grzybni gdzieś schowany i stąd
          te nawroty. A gdyby był tam i gronkowiec to te zmiany skorne byłyby raczej
          przerażające, co?? Mam nadzieję że go tam nie ma...brrr. Najgorszą robotę kilka
          razy odwalili lekarze, którzy sugerując AZS kazali te zmiany nawilzać-wtedy
          (przypuszczam) grzybek miał to co lubi i rósł-ostatnio tak się stało i skóra
          nadal wygląda tragicznie-rozniosłam go ...A jeśli się potwierdzi, że grzyb w
          środku i na skórze lub tylko na skórze-to co oprócz np. beneflory i
          minidiety????
          pozdrawiam serdecznie
          ps. Tamta Candida oczywiście wykryta dzięki sigvaris-ale lekarz i tak wyniki
          wyśmiał, że grzybka to wszyscy mamy...ech...szkoda słów
          kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka