Witam serdecznie
Kilka razy prosiłam już o porady, ale wciąż błądzimy i sprawa jakby zmienia
obrót. Moja roczna córka od kilku mies. miewa liszajowate placki na ciele-
suche, które to schodzą po Tridermie, itd. a nawet po Clotrimazolu. Jeden
lekarz orzekł AZS, inny skazę, a inny grzybice skóry. Dodam, że podczas
porodu raczej mogło dojść do zarażenia skóry grzybicą. Ige total 2,4 testy z
krwi na nabiał krowi i zółtko jaka ok 0,1-nigdy kolek, biegunek, świądu, bólu
brzucha - młoda je wszystko chętnie i raczej po niczym konkretnym jej nie
wysypuje. A wysypka sama nie łagodnieje, dopiero po maści, a po 3 tygodniach
wyłazi od nowa i naprawdę baaardzo przypomina grzybicę skóry. Byla candida++,
po jej chyba pokonaniu zaczeło sie to ze skórą. Ojciec i babcia dziecka
alergicy wziewni, mała często wypieki na polikach ??!!
Wiem, że to trochę beż składy, ale proszę poradźcie chociaż co robić, bo
każdy lekarz ma swoją teorię - czy można zbadać skórę na grzyba? A może
znacie jakieś maci to podpowiem lekarzowi

)
proszę

kasia i pati