Dodaj do ulubionych

grzyby w styczniu

27.01.06, 08:57
podobno w styczniu daje czadu wink jakis grzyb, wiec, kochane moje, zanim sie czepicie jakiejs nowosci
w diecie, wezcie pod uwage, ze od paru dni ktoregos grzybka wzielo na amory wink
juz chcialam gruszke odstawiac.. sad
Obserwuj wątek
    • benitaa2 Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 09:18
      A myślisz,że właśnie taki grzybek mógłby wywołac zapalenie krtani u dziecka nie
      uczulonego na grzyby?Może jakaś reakcja krzyżowa?Pochwale się,że na razie bez
      szpitala i antybiotyku-co było zwyczajem.
      • patyska Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 09:21
        nie wydaje mi sie. ale jesli jest uczulony na grzyba a o tym nie wiesz, to zapalenie krtani moglo byc na
        tle alergicznym.
        • beciaw2 Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 09:23
          A skąd wiesz? Na mapie pylenia podają że u Was czysto
          www.astma.edu.pl/aktualnie_pyli.php?reg=11
          • patyska Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 10:04
            Julek obczail wink
    • benitaa2 Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 09:29
      z testów wynika,że nie jest uczulony na żadne"alergeny inhalacyjne"tylko,że
      niby testy skórne nie są zbyt wiarygodne.A już sama nie wiem,wyjdzie w praktyce.
    • agata9991 Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 10:09
      moja jest uczulona na pleśnie i nagle po kilku miesiącach idealnej skóry
      pogorszenie. Wyciągłam nawet kalendarz pyleń z którego wynikało, że w styczniu
      zaczyna pylić leszczyna i olcha, ale bardzo nisko, no i w takie mrozy? Skąd
      wiesz Patyska o tym grzybie?
      • matiuszka Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 10:14
        piszą w komunikacie że w ciepłe dni może w minimalnych ilościach być obecne
        cladosporium... ale tam, gdzie jest śnieg to chyba grzybów będzie naprawdę
        niewiele
        • sigvaris Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 11:00
          Ja myślę, że z grzybami może coś być na rzeczy w mieszkaniach i pogoda to
          jedno - a kaloryfery i obieg powietrza w zamknięych mieszkanniach to drugie.

          Wczoraj szukałam info o grzybach. Dowiedziałam się, że to co nas uczula,
          zżera przewód pokarmowy to pleśnie, a nie grzyby - tyle wczoraj ustaliłam w
          wielce mądrych ksiażkach, nawet badanie kału "na grzyby i pleśnie" powinno
          nazywac się de facto "na pleśnie" (tyle że ta umowna nazwa oznacza niby pleśnie
          jednokomórkowe jako "grzyby" i wielokomórkowe pleśnie jako "pleśnie"). Ale
          mniejsza o nazwę badania i tak jej nie zmienimy jest obiegowa. Po tym co
          ustaliłam w kwestii pleśni w książkach...

          Zabrałam się za pleśnie w necie.
          1. W linkach natrafiłam na powtarzające się informacje z Muratora właśnie
          dotyczące pleśni! Że w mieszkaniach , w ścianach, w dachach w izolacjach
          cieplnych, w podłodze. Mnóstwo tego jest!
          2. Poza tym znalazłam info o pleśniach w książkach i
          generalnie "przechowywanych" na papierze (problemy bibliotek). No ale kto nie
          ma książek w domu?
          3.W starych meblach (problem muzeów, kolekcjonerów). Też meble są wszędzie...
          4. W starożytnym Egipcie, że przetrwały od tamtych czasów do naszych w stanie
          nienaruszonym, własnie w zamkniętych pomieszczeniach i dzięki - UWAGA - suchemu
          powietrzu!. A powietrze jest teraz suche i to i na dworze i w domu! Dzięki
          suchemu powietrzu one się roznoszą, jakby "rozpylają" swoje grzybnie wszędzie.
          5. W starych meblach, w nowych meblach (kleje).

          Oczywiście te znaleziska trzeba by zweryfikować czyjąś kompetencją w temacie,
          ale może to faktycznie dobry czas na "pylenie" grzybni pleśni? No, bo jak jest
          mokro one osiadają i rosną, jak jest sucho - to się przemieszczają. I pewnie
          teraz je wdychamy - stąd nasilenie objawów u wielu osób lub wysyp chorych
          (przeziębienia, gardła, katary).
          • nowajulka Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 13:20
            Aby pleśnie krażyły w powietrzu musi zostać zakłócona zależność temperaturow0 -
            wilgotnościowa...........- zimą optymalną temperaturą jest 20-22 stopni C
            przy małej oraz 18-20 stopni przy dużej aktywności fizycznej. Wilgotność
            względna powinna wynosić 40-60%;
            - latem optymalną temperaturą jest 23-26 przy małej oraz 20-23 stopni
            przy dużej aktywności fizycznej. Wilgotność względna powinna wynosić40-55% w
            pierwszym i 40-60% w drugim przypadku.

        • nowajulka Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 13:12
          Jeżeli nie ma nawet alergii na grzyby a ma kandydozę to owszem, może dojść do
          reakcji krzyzowej............
          • matiuszka Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 14:28
            Sigvaris, piszesz o pleśniach domowych które są w mieszkaniach przez cały rok a
            w zimie jest ich szczególnie dużo w jedzeniu (kompoty, dżemy, soki,
            podpleśniałe owoce i warzywa ze sklepów itp). Zimą te domowe są chyba bardziej
            uciążliwe bo nie wietrzymy tak często. Do tego używa się do palenia w kominkach
            drewna, które czasem leży sobie w koszyku pod kominkiem.
            A z grzybami zewnątrzdomowymi powinien w śnieżne dni być względny spokój.
            • matiuszka Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 14:30
              Aaa no i zapomniałam o suszonych owocach, w których aż roi się od pleśni.
              • nowajulka Re: grzyby w styczniu 27.01.06, 16:52
                No to jak juz wyliczamy to warto wspomnieć o chlebie.już po 1,5 godzinie jest
                na nim pleśń............dlatego, zwłaszcza w trakcie leczenia kandydozy (o ile
                ktos może jeść żytni na zakwasie) powinno się go trzymać w lodówce...........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka