Dodaj do ulubionych

trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i dermato

31.01.06, 23:47
Moja kropelka(17mż) cierpi na AZS w związku z czym mam pare pytań.
1.) Jest uczulona na wszystkie kremy o konsystencji kremu Nivea soft (nowy
bambino dla niemowląt, nowość penaten miękki krem nawilżający dla niemowląt)-
objawy to pokrzywka i straszny ból i pieczenie, aż się zwija i gardło z
krzyku sobie zdziera.
Kremy o zapachu sudocremu (sudokrem,F18) -objawy to pokrzywka i świąd.
Wiem że uczulają ją następujące substancje: mocznik, nafta kosmetyczna i
ciekła parafina. Czytałam zawsze skład pod kątem perfumów i mocznika bo
reszty nie rozumiem (powinno być karane brak opisu składników w języku
Polskim!!!!).
W związku z powyższym proszę mi podpowiedzieć jakich substancji mam unikać w
kosmetykach, ale w języku w jakim składy są pisane (chyba angielski).
Wczoraj kupiłam jej nowość Penaten miękki krem nawilżający dla niemowląt -
moja mała cierpiała po tym jak po Balneum intensiv lotion. Szczypanie,
pokrzywka i ból do 20minut po posmarowaniu nawet, zwija się i krzyczy jak by
ją ze skóry obdzierali, chowa się we mnie i nie wie co z sobą zrobić,
dosłownie jak gdyby była parzona.
Teraz do tego przysiadłam i przypomniało mi się właśnie, ze uczula ją ta
parafina, która akórat w tym kremie się znajduje a nie zwróciłam na to uwagi
bo dawno parafiny nie używałam).
Dla ułatwienia sprawy podam co już przerabialiśmy z negatywnym skutkiem:

serie kosmetyków:
Balneum Baby
Balneum Hermal
johnson&johnson oprócz szamponu, który nie uczula,
Oilatum
svr
bubchen
nivea baby w płynnych postaciach
bambini,
ziaja
seba med;
wszelkie oliwki do ciała dla niemowląt

Pojedyńcze kremy i maści
ceralan;
penaten (jw)

nieuczulają:
penaten krem w puszce i w tubce,
nivea zwykła choć boję się jej stosować;

pomagają:
Ambilan
Lipolan
bepantenol;
wszelkie ***base(Diprobase ,Lipobase )
alantan plus,
wszystkiego nie pamiętam, tyle tego było...
Bardzo proszę o wskzówki czego mam unikać, jak czytać i czym się kierować.
Obserwuj wątek
    • tulismanore1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 31.01.06, 23:52
      2) jak to jest z alkoholami w kremach i maściach, trzeba ich unikać a jednak są
      konieczne,
      3)jakich połączeń unikać, dokłądnie mi chodzi o to, że nie wolno mieszać
      kosmetyków np.: dziś ją zaczełam psikać wodą mineralną zmieszaną z oliwą z oliwy
      (co jej wreszcie zaczeło pomagać) i potem smarowałam lipolanem.
      4) czy prawdą jest, ze trzeba smarować do 3 minut po wyjściu z kąpieli i co 4
      godziny.
      5) czy emulienty i wszelkie ***base pozwalają skórze oddychać? Jak nawilżać a
      nie tylko natłuszczać skórę?
      Z góry dziękuję i liczę na pomoc sad
      • kruffa Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 01.02.06, 07:11
        Lekarzem ani farmacutą nie jestem, ale odpowiem ci z własnego doświadczenia:

        1. Nikt ci nie odpowie - czego unikac - nawet najlepszy lekarz. Ogólnie możesz
        wypróbowac wszytskie serie dla atopików dostępne w aptekach oraz maści robione
        na bazie cholesterolowej. Kremy typu Nivea daruj sobie, choc tutaj reguły też
        nie ma.
        W dużych aptekach w centrach handlowych zawsze mają próbki - bierzesz je i
        testujesz. Innego sposobu nie ma. Nam lekarka gdy dawała nawet jakąś maśc
        robioną lub próbkę jakiegoś specyfiku - zawsze mówiła: "do wypróbowania". Na
        początku wychodziłam z gabinetu z 2-3 receptami na różne mazidła. Szybko
        znalazłam takie, które mojemu dziecku służą i takie których używac nie mogę,
        choc inne dzieci z o wiele gorszym AZS doskonale tolerowały.
        Regułą jest niestety brak reguł.

        2. alkoholu sama się w kosmetykach wystrzegam, choc nie mam najmniejszych
        problemów ze skóra - one przeciez wysuszają.

        3. nic mi o tym nie wiadomo. Nie raz mieszałam różne kremy małej, ale tylko te
        które tolerowała

        4. najlepiej jest własnie w ciągu pierwszych minut po kąpieli posmarowac skórę,
        ponieważ potem traci wilgoc. A co do częstotliwości - wszytsko zalezy od stanu
        skóry.

        5. stosowac lżejsze kosmetyki na przemian z tłustymi. Tutaj wszytsko zalezy od
        stanu skóry. Trzeba jednak pamiętac o kapieli, aby to wszytsko zmywac.

        Kruffa
        • tulismanore1 do kruffa 01.02.06, 09:50
          Dziękuję ci bardzo za światełko, mogłabyś(jeżeli oczywiście wiesz)
          podpowiedzieć mi jakie są skłądniki w tych zapachach sudekremowych i
          konsystencji softów? niestety u nas próbek nie ma, za każdym razem się pytam-2
          apteki i nie dość, zę brak próbek, to zamawiają kremów po 1-3 sztuki na
          tydzień, na całe miasto-wieśsmile
          A co do kąpieli to wyszukałam znowu poradę arelgologa ze kąpać raz na 2 tygodnie
          (czego ja , szczerze powiem, sobie nie wyobrażam)i smarować zwykłym tłustym
          bezzapachowym i bezsmakowym kremem 2 razy na dzień. Najlepiej smalcem.
          Próbowałam smalec było ok, ale coś mi to nie za bardzo pasuje.
          • tulismanore1 Re: do kruffa 01.02.06, 09:53
            Izuś a mogłabyś mi podpowiedzieć nazwy tych emulgatorów w softach? BARDZO
            BYŁABYM CI WDZIĘCZNA I JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ ZA WYCZERPUJĄCĄ ODPOWIEDŹ I
            ŚWIATEŁKO W TUNELU smile
            • izzunia1 Emulgatory 01.02.06, 15:10
              Jezeli znasz angielski to tutaj jest strona o emulgatorach ( nie wszystkich):

              www.ispcorp.com/products/hairskin/content/skincare/brochure/emulsif/emulsifiers.pdf

              jednak studiowanie tego to dosc krecia robota i chyba niezbedna bedzie pomoc
              chemika...
              Nie sugerowalabym sie tak bardzo akurat emulgatorami - w wiekszosci sa ta
              maloczasteczkowe substancje, ktorych skora moze nie zauwazac...Znacznie gorsze
              sa konserwanty i srodki zapachowe.

              Jezeli odnioslas wrazenie, ze Cie krytykuje to przepraszam - chcialam po prostu
              Ci pokazac, ze moze jedynym ratunkiem bedzie powrot do jak najprostszych masci.
              Kiedy kupujesz jedzenie to zazwyczaj wybierasz te produkty, w ktorych litania
              skladnikow jest jak najkrotsza, warzywa i owoce, ktore niekoniecznie wygladaja
              najcudniej itd. prawda? Dobrze jest tak samo postepowac przy kupnie
              kosmetykow...
              • tulismanore1 Re: Emulgatory 01.02.06, 20:04
                ja gotowałam tak samo postępuję z płatkami owsianymi, Dzięki izuś jeszcze raz
                • tulismanore1 do kasia.stas 06.02.06, 21:10
                  Kasiu czy mogłabyś mi powiedzieć dokłądne składniki i proporcje tej maści
                  cholesterolowej? Juz nie wiem za co się chwytać, nawet linolan ją uczulił,
                  wygląda jak z wżątku wyjęta już 2 noc mam zarwaną na drapaniu
                  • izzunia1 Re: do kasia.stas 07.02.06, 00:22
                    Popros o wykonanie takiej masci
                    ung.cholesteroli
                    aq.destilatae aa 25,o

                    jakby krecili glowa to popros o sama masc cholesterolowa.
                    Dobra apteka nie powinna odmowic.
                    • przeciwcialo Re: do kasia.stas 07.02.06, 12:51
                      maść cholestrolowa dostaniesz bez recepty w aptece która robi leki.
                    • kasia.stas Re: do kasia.stas 07.02.06, 13:09
                      Dokładnie taki przepis, chociasz u nas sprawdza się 50 nie 25.
          • inna.basia Re: do kruffa 07.02.06, 11:28
            Dlaczego smalec Ci nie pasuje? Włąsnorecznie przetopiony ze słoniny jest
            pachnący (pachnący smalcem, rzecz jasna, ale to przyjemny zapach) i bardzo
            sprzyja skórze. Są przecież robione maści smalcowe, jeśli Ci zależy poszukam
            przepisu.
            Możesz jeszcze spróbować przetopionego masła.

            (Pytałyście może swoje mamy i babcie, czym kiedyś smarowano dzieci? Ja
            zapytałam - moja babcia przetapiała śmietanę i tym tłuszczem smarowała swoje
            dzieci)
            • mamajulitki Re: do kruffa 13.02.06, 22:15
              a moja babcia mowi ze cala wies smarowala dzieci woda ktora skraplala sie na
              szybach< szczegolnie te slawne egzemy nia traktowano a to chyba wlasnie ta woda
              destylowana
              A moja babcia mowi jeszcze ze dziecko z ranami na skorze wkladano do gnoju w
              oborze< zaraz pod ogon krowy< i tam lezalo w cieplych odchodach
              zastanowcie sie same
              iwona
    • izzunia1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 01.02.06, 01:58
      Te pytania chyba bardziej dla producentow masci...
      Widze, ze sporo przeszlas ale duzo juz wiesz.
      Z tymi "nie naszymi" nazwami, to jak napisza diglicerin monostearat np, to
      bardziej zrozumialy bedzie monostearynian diglicerynowy? Generalnie wiele
      skladnikow w masciach brzmi tak samo po polsku i angielsku.
      Bardzo wazne jest w jakich odstepach czasu te masci zmienialas. Pamietaj, ze
      nieraz organizm reaguje z opoznieniem i to co bralas za uczulenie na jedna masc
      moglo byc po prostu kumulacja na obecna i poprzednia...
      Jak na 17 miesieczniaka to sporo tych kremow i masci przerabialyscie...Moim
      zdaniem troche za duzo...Rozumiem, ze probujesz pomoc skorze dziecka w
      natluszczaniu, ale czasem wystarczy dac jakis czas skorze odpoczac. Testujac te
      wszystkie specyfiki nakladalas na siebie rozne zapachy, podloza masciowe,
      konserwanty itd...Obawiam sie, ze nawet zdrowa skora by tego nie zniosla.
      Kremy o konsystencji kremu Nivea soft maja duzo emulgatorow, czyli substancji,
      ktore pozwalaja aby tluste podloze wchlonelo wode i stalo sie przez to bardziej
      miekkie i latwiej rozsmarowywalne. Tym jest m.in lanolina w masciach ale i
      wiele innych chemicznych dodatkow ( rozne sole mineralne np)
      Zapachy to oczywiste, ze uczulaja...Zazwyczaj to syntetyzowane sztucznie
      substancje ( na naturalne zreszta np. olejki eteryczne skora tez moze reagowac
      alergia...)
      Przyznam sie, ze nie bardzo rozumiem Twoje pozostale pytania...Dlaczego
      alkohole sa konieczne w kremach? ( jezeli masz na mysli, ze gliceryna to
      chemicznie alkohol, to akurat czesto sie ja spotyka, ale czy jest taka
      konieczna to nie wiem), a inne alkohole?
      Ze nie powinno sie mieszac kosmetykow to oczywiste...Pisalam o tym powyzej.

      Wydaje mi sie, ze najlepiej zrobisz jak wyrzucisz wszystkie masci na jakis czas
      a pozniej wrocisz do NAJPROSTSZYCH. Masc cholesterolowa z apeki do
      natluszczania, kapiele z owsianki, linomag albo linoeparol, alantan itd. Mamy
      alergikow z tego forum na pewno cos Ci poleca.
      Jest tez forum eksperckie na eDZiecku "Pielegnacja skory dziecka" moze tam sie
      czegos dowiesz.
      Pozdrawiam i zycze cierpliwosci.
      • tulismanore1 Rdo Izzunia1 01.02.06, 09:45
        Wiem, ze wydaje ci się to multum, ale moja mała uczula się na mazidło w
        przeciągu 2 tygodni, a na niektóre , o konsystencji i zapachu jakie wymieniłam-
        odrazu po posmarowaniu. Muszę niestety często ją smarować bo ma bardzo silnie
        przesuszoną, "sypiącą" się skórę, przynajmniej raz w miesiacu skóra zamienia
        się w tarkę, lub nawet skórę aligatora smile Do tego te drapanie do krwi i
        strupów. Na całe szczęście nie ślimaczy się i nie ma owrzodzeń, co też
        przerabialiśmy jak była mniejsza, ale czasem dostanie pojedyńczego wrzodzika i
        pryszczyki, rozumiem twoją krytykę, ale będąc na moim miejscu ręce by ci
        opadły, tym bardziej ze dsziadkowie zwalają wszystko na ciebie, ze nie jesteś
        konsekwętna, że to twoja wina no i oczywiście lepiej się znają co uczula a co
        nie. PTo co napisałaś w ostatnim akapicie przerabiam od czasu do czasu, asle
        szczerze powiem, ze juz sie gubię w tym co działa, co obojętne, a co podrażnia ;
        (
        • kasia.stas Re: Rdo Izzunia1 01.02.06, 12:51
          Ja też miałam problem z kosmetykami dla mojej Ani. W końcu lekarz przepisał nam
          maść robioną cholesterol:woda 50:50. I używamy jej od ponad półtoraroku. Co
          prawda co 3 tygodnie trzeba iść po receptę, kosztuje 5 zł (jak wszystkie leki
          robione w aptece, i wiem że małej nie szkodzi a skórkę ma naprawdę piękną i
          niepodrażnioną. Zawsze robimy w jednej sprawdzonej aptece.
          Dodam, że inne specyfiki też robione np. z witaminą A czy E, nie sprawdziły się.
          • tulismanore1 Re: Rdo Izzunia1 01.02.06, 13:03
            Przyznam ze maści choresterolowej jeszcze nie przerabiałam, jedynie maść
            robioną ale na sterydzie
    • setia Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 01.02.06, 13:03
      ja bym sobie darowala te wszystkie kosmetyki.
      prawda jest taka, ze najlepiej sprawdzaja sie srodki najprostsze; zwykla masc
      cholesterolowa, do kapieli siemie lniane i szare mydlo. i tyle.
      • jagoda9999 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 01.02.06, 14:21
        W jaki sposób stosujesz siemie lniane? Czy najpierw gotujesz z niego kleik i
        dodajesz do wody?
        • setia Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 01.02.06, 14:24
          tak, tzn. nie gotuje a zalewam goraca woda, mieszam dokladnie, czekam az troche
          napecznieje i dolewam do kapielismile
          • jagoda9999 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 01.02.06, 14:26
            dzięki
    • magmen1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 07.02.06, 00:57
      dodam tylko,że ja stosuję ostatnio tylko maść cholesterolową i jest moim
      zdaniem bardzo dobra ( czasami dostaję receptę na samą cholesterolową, czasem
      na wodzie, zależy to od lekarza - każdy ma swój przepis).Bardzo rzadko , tylko
      przy jakimś wielkim wysypie steryd (tylko miejscowo)jak widzę,że bardzo swędzi.
      Poza tym starałam się nie kombinować za wiele z kosmetykami. Raz kupiłam svr,
      ale jakoś nie widzę efektu, tak jakby nie nawilżał. Mój alergolog polecał mi ex-
      omegę- nie próbowałam-no i cena wysoka. Zauważyłam,że po cholesterolowej skóra
      już nie jest sypiąca, trzeba tylko kosekwentnie używać cały czas. Aha,
      spróbowałam do kąpieli , jak małą wysypuje, dodawać nadmanganian potasu
      (dosłownie troszkę,żeby woda była lekko różowa)i wydaje mi się ,że efekt jest
      spektakularny- ale dla pewności zapytaj swojego lekarza, bo może to zależeć od
      stopnia azs.
      • tulismanore1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 07.02.06, 10:48
        w tych tabletkach trujących wink kąpałam ją jak była niemowlakiem, ale teraz ma
        na tyle silne AZS że już ma objaw naderwania płatków uszu i zapalenie spojówek.
        Boję się lekarzy bo co jeden to gorszy. W czwartek jedziemy do bytomia,
        Zaówarzyłam, że jak słucham siebie to ją zawsze wylecze w miare, ta skóra
        wygląda normalnie, idzie na nią patrzeć, jej dotknąć, a jak lekarz wkroczy do
        akcji to pieczenie, ból i płacz. Moja mała to ma falowo co tydzień, 2, teraz w
        przeciągu miesiąca nawroty były co 4 dni. Nie chcę już żeby się męczyła, gó..
        mnie obchodzi co ludzie mówią ( nawet teściowie, ze dziecko zaniedbuję, a opcy
        ze maltretuję bo tak też wygląda), chcę poprostu jej ulżyć. Teraz smaruję
        Oeparolem i bepantenolem, zobaczymy na jak długo. Gdybym chociaż konkretnie
        wiedziała czego unikać w kosmetykach, narazie wącham, patrzę na konsystencję no
        i unikam w składzie tego co wiem, ze uczula. OOO ale kupa! ale smród! Dziękuję
        Wam baaaaaardzo moooocno z głębi serduszka za zainteresowanie i pomoc.
        • tulismanore1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 07.02.06, 10:49
          bardzo przepraszam za ortografię i stylistykę, idę dropsa likwidować wink
          • kasia.stas Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 07.02.06, 13:36
            mam jedno zasadnicze pytanie. Czy jesteś pewna że to tylko kosmetyki dają taką
            reakcję na skórze? Wykluczyłaś wszelkie inne alergeny? Jakieś leki od alergii?
            Dieta?
            • tulismanore1 do kasia.stas 07.02.06, 13:58
              no jasne!!!!!!!!!! Inaczej bym tu głowy nie truła
              • tulismanore1 do inna basia 07.02.06, 14:00
                to by było super, dziękuję ci bardzo, jak uczuli się na obecne maści to będę
                stosowała smalcową maść, nie szukaj, sama do tego siądę, i tak dużo mi
                pomogliście.
                • tulismanore1 lista alergenów pokarmowych i nie tylko 07.02.06, 14:10
                  dla udowodnienia że ma dietę wink. Może przyokazji podsunę innym mamą co moze
                  uczulać w amku dla pociechy:

                  UCZULONA NA:

                  - mleko krowie i jego przetwory;
                  - mleko kozie i jego przetwory;
                  - mleka modyfikowane;
                  - białko kurzego jaja;
                  - truskawki, poziomki, maliny, wiśnie, czereśnie;
                  - pomidory, szpinak;
                  - ryby i owoce morza;
                  - kiszone i kwaszone przetwory;
                  - miód;
                  - oliwki do ciała;
                  - środki czyszczące, kosmetyki;
                  - pieluchy jednorazowe oprócz pampersów(wszelkie hagisy, happy i inne uczulały
                  ją na pasku, zresztą jedna paczka pampersów też ją uczulała-pokrzywka i
                  swędzenie);
                  - owcza wełna;
                  - mocznik;
                  - nafta kosmetyczna;
                  - gliceryna;
                  - oliwa z oliwek;
                  (te 2 ostatnie tylko jak są w silnym stężeniu)
                  - uczulona na sierść boxerka ale kundel w domu ją nie uczula (tego nie rozumię)

                  o dziwo jak narazie nie uczulają: czekolada i cytrusy i ser żółty (oczywiście
                  wszystko to w mikroilościach, na jeden kęs, max: czekolady czasem zje nawet 2
                  kostki, lub całą mandarynkę, lub pół plasterka sera, nic więcej bo się boję)
      • kasia.stas Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 07.02.06, 13:32
        Ja próbowałam ex-omega, ale na sobie, nie na małej. Małej nie zastosowałabym.
        Już sam zapach jest niezbyt przyjemny, to chyba od owsa. A poza tym skóra wcale
        nie była lepsza.
    • bibam Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 07.02.06, 12:58
      Cześć

      W ostatnie wakacje testowałam nową maść Herbapolu - Flexiderm.
      Dla nas okazała się dobra. Nawet na sączące policzki.
    • magmen1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 07.02.06, 21:01
      odnośnie tylko namanganianu potasu, to lekarz też mi mówił ,że absolutnie nie w
      tabletkach, ja używam w proszku (właściwie kryształki), no ale wiedomo,że to
      zależy tylko od dziecka.Jestem w szoku ,że twoja córeczka może jeść czekoladę i
      cytrusy, oczywiście dobrze,że może, ale czekolada zawiera przecież mleko
      krowie. Może jej wywala z opóźnieniem? Oczywiście to tylko moje skojarzenia, a
      nie żadne rady czy pouczenia.
      życzę zdrówka i kolosalnej poprawy jak najszybciej.
      • tulismanore1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 07.02.06, 22:54
        raczej nie, je bardzo rzadko (1 na tydzień) te rzeczy, a cytrusa dostaje może
        raz na miesiąc, więc zauwarzyłabym odrazu gdyby uczulały, najczęściej jest to
        pół kostki, ale zdarza się że i 2 zje. Wydaje mi się, że to jest jak z
        ciastami, pieczywem czy wszystkim innym, żeby cokolwiek upiec do piekarni i
        cukierni nie obejdzie się bez mleka , a tym bardziej jaj: mleka, a jednak
        produkty te nie uczulają, nie wiem może się mylę...
    • katsaj Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 09.02.06, 20:48
      Przeczytałam Twój list oraz komentarze innych mam i spróbowałam się zalogować na
      stronę (co po chyba 50 próbach mi się udało - no cóż mam popularne imię smile.
      Prywatnie modlę się, żeby moja Maluszka (ma prawie 8 miesięcy), miała "tylko"
      alegię na białoko mleka (które już ma...) i nie dotknęło jej AZS lub inne alergie.
      Obawiam się, że nie dasz rady rozszyfrować składu każdej maści. Nie, żebym w
      Ciebie nie wierzyła, ale z prstej przyczyny, że często na maści jest krótko
      wypisane "śr. zapachowy" i nic więcej a alergicy cierpią.
      Jestem farmaceutką, ale też mam często niemiłe wrażenie, że to nie jest w
      porządku, zwłaszcza w przypadku preparatów dla dzieci.
      Czytając list i komentarze, oraz czasem przysłuchując się rozmowom mam "przy
      okienku" - najlepsze są metody najprostsze. Rzeczywiście kąpiele w "wymoczku" z
      siemienia lnianego lub "owsiankach" sprawdzały się znacznie lepiej niż
      renomowane serie kosmetyków, których skład jest dłuższy od listy płac kasowego
      hollywodzkiego filmu (w przypadku Twojej córeczki jest bardzo ciężko jeśli jest
      uczulona na parafinę - zazwyczaj podstawowy składnik natłuszczający Np.Oilatum,
      Balneum, praktycznie wszystkie oliwki dla dzieci). Nie polecana byłaby kąpiel w
      krochmalu - jest przeciwzapalny, ale wysusza, a Ty chcesz czegoś wręcz przeciwnego.
      W takich przypadkach najważniejsze jest znaleźć coś co nie uczula. Dobrze, że
      masz np. Penaten, to dobry krem gojący i niestety trochę wysuszający ale
      przeciwzapalny. Polecana maść cholesterolowa nie może być zastosowana u Twojej
      córeczki, ponieważ zawiera w swoim składzie parafinę płynną i stałą (pisałaś, że
      Mała jest na nią uczulona)!!!! Mogłabyś spróbować wazelinę białą lub "Wazelinę
      hydrofilową" (to nazwa apteczna podłoża), przygotowaną bez alk. stearylowego
      (będzie tam cholesterol, wazelina biała i biały wosk)- na pewno dałoby się
      zrobić w aptece- powiedz w jakiej jesteś sytuacji, my też mamy dzieciaki smile.
      Zdaję sobie sprawę, że takie paciaje są niezbyt atrakcyjne, ale oby pomogły.
      Proponowany przez panie smalec domowej roboty jest również dobrym pomysłem,
      oczywiście za każdym razem zakładamy,że nie uczula- jest stosowany do maści
      aptecznych, pacjenci nawet o tym nie wiedzą, ponieważ w aptece używa się
      oczyszczonego (bez zapachu)a jest doskonały do natłuszczania.
      Myślę, że ważniejsze z punktu widzenia skóry jest jej natłuszczenie
      (przynajmniej do momentu kiedy przestanie tak dokuczać). Lipobaza jest ok., może
      Linomag - ma działanie gojące i natłuszczające? Im mniej składników tym lepiej -
      choć może nie będzie tak ślicznie pachniało ( o ile to bedzie wogóle
      "pachniało".... często nie jest to ładny zapach... ). Aha... w Sudocremie
      doszukałam się "zapachu lawendowego" czyli można się spodziewać olejku, jest
      antyseptyczny ale jak większość olejków eterycznych może uczulać. Poza tym
      Sudocrem dość mocno wysusza i również zawiera parafinę płynną.
      Jeśli nie masz jeszcze dosyć "wymądrzania", to jesteś bardzo dzielną Mamą i
      byłaś bardzo cierpliwa.
      Dziękuję i pozdrawiam Ciebie i Małą serdecznie
      • tulismanore1 do katsaja 10.02.06, 21:10
        bardzo ale to baaardzo mocno dziękuję!!!
        Uczulenie na parafinę podejrzewam, tym bardziej,że - jak była niemowlakiem,
        była uczulona na ciekłą parafinę. Wczoraj miała pierwsze testy i eureka:
        lanolina uczula, wit c i orzeszki, co można spotkać w kosmetykach,a zwłaszcza
        LANOLINĘ. Dowiedziałam się również, że witaminka D3 którą bierze, a która jest
        w kroplach, to zawiesina z olejku orzechowego, więc tu pies pogrzebany.
        Poza tym nie podejrzewane wogóle alergeny: marchew, ryż, kakao, mąka przenna,
        to (oprócz kakaa) pochłaniała przecież całymi dniami.
        I podejrzewane: wełna (myślałam,że tylko owcza, a tu każda wełna,oczywiście ta
        w kosmetykach też) cytrusy (witC, dlastego była uczulona na wszystkie mleka
        modyfikowane, nawet na sinlac-ryż,witC)i białko kurzego jaja.
        Pani alergolog (perwekcyjna choć bardzo kosztowna) wyjaśniła mi co moze ją piec
        w kosmetykach: gliceryna, nafta kosmetyczna, a na mocznik to wiem że jest
        uczulona. Dziś mąz wykupił pół apteki w tym 2 antybiotyki i 3 sterydy(czego
        bałam się jak ognia, ale konieczne), od jutra zaczynamy kurację i za miesiąc
        kontrola. Nie jest uczulona na roztocz II, latex, kazeinę, alfalaktoglobulinę
        (?),żółtko,mięsa, jabłko, banan, mąka żytnia, kukurydza, ziemniak, pierze.
        Mam nadzieję, że ten wątek którejś mamie pomoże, bo to jest straszne, od
        wczoraj poprostu nie daję rady już nawet psychicznie.
        Jeszcze raz dziękuję.
        • katsaj Re: do katsaja 10.02.06, 23:24
          Oj, to w takim razie cofam radę, co do Linomagu, ponieważ zawiera lanolinę. a
          szkoda, bo to rzeczywiście fajny preparat, choć zapaszek ma nie z tej ziemi smile
          (zawdzięcza go właśnie lanolinie). Uczulenie na parafinę to rzadka sprawa,
          pytanie czy na Paraffinum liquidum stosowane w recepturze aptecznej (lub do
          masażu) czy "uszlachetnione" wersje w oliwkach, kremach itp. Jeśli pani
          alergolog nie kazała odstawić oliwy z oliwek, to do kąpieli możesz trochę wlać,
          daje efekt podobny do Oilatum.
          Dla mnie zawsze zupełnie niezrozumiałe i nieetyczne jest stwierdzenie na
          opakowaniu "nie zawiera substacji często uczulających" czy coś równie fatalnego.
          A co z substancjami "nieco rzadziej uczulającymi"???? Przecież uczulać może
          wszystko. A szczególnie często dodatki zapachowe lub barwiące, które dodaje się
          z czystej chęci zwiększenia zysku (bo ładniej pachnie czyli bardziej atrakcyjny).
          Myślę, że najlepsze dla Was obu byłoby się dobrze wyspać, przemyśleć zalecenia
          pani alergolog i nawet zrobić notatki smile i zastosować od jutra kurację na
          spokojnie. Maści ze sterydami się aż tak bardzo nie bój. Używaj rozsądnie,
          wszystko będzie dobrze. Musisz podgoić skórę Maluszki a są one wtedy
          niezastąpione. Obawiam się, że cała ta "litanija" kosmetyków, które wypisałaś w
          swoim pierwszym mailu to historia. Mała będzie "skazana" na najprostsze
          kosmetyki (lub zwykłe maści kręcone pracowicie przez którąś z moich koleżanek po
          fachu).
          Mam w ręce niedużą książeczkę "Alergie pokarmowe" Gaby Schwarz i Sonji Carlsson
          PZWL 2003. Ciekawa, nawet przyswajalna smile i strawna książeczka. Jest tam
          rozdział także o AZS.
          A na już to trzymam kciuki, dasz sobie radę
          Pozdrawiam smile))
          • tulismanore1 Re: do katsaja 11.02.06, 10:30
            dziękuję ci bardzo Kasieńko!!!!
            Dziś zaczełam kurację i są pierwsze efekty: PIERWSZA W ŻYCIU MOJEJ MAŁEJ KUPA W
            NOCNIKU!!! ECH JAKA TO RADOCHA!!!
            Sterydy narazie nie będę stosowała, jeżeli po tygodniu będzie nawrót to wtedy
            zastosuję. Ma maść natłuszczającą robioną i nie umię w necie znaleźć jednego
            składnika:hoscobaza, co to takiego? czy też przypadkiem nie steryd? Tą maść
            akórat stosuję bo jak sama widzisz nie mogę żadnej innej.
            Testy na parafinę, mam nadzieję, zrobię za miesiac, mnie przeczucia nigdy
            jeszcze nie pomyliły, więc zobaczymy...
            Pozdrawiam cię ogromniaście gorąco, fajna babka jesteś, ze kce ci się nad moimi
            wywodami ślęczeć.
            Odnośnie książki, teściowa mi dała starą jak świat ksiązkę: "alergia u dzieci" -
            danuta chmielewska-szewczyk 1983r, ale jest rewelacyjna, cieńka, przejrzysta,
            konkretna, coś w stylu "wszystko o alergi w jednej pigółce".
            papa, idziemy dalej świętować dzień nocnikowej kupy.
            • tulismanore1 kolejne pytanie 12.02.06, 17:35
              moja mała dziś od nocy ma takie pogorszenie na maxa, że aż placki, i to na
              całym ciele, a twarz jak poparzona, zawsze była tylko twarz rączki i podudzia.
              Nie wiem co jest grane! dostaje całą listę leków, sterydów nie stosuję oprócz
              maści(jw)o ile to wogóle steryd jest. Dlaczego ona dostaje cropoz g!!!!! ochyda
              jeżeli przeczytać ulotkę, po co do kąpieli pół kapsółki bioprazolu skoro to są
              silne leki na wrzody od 4 roku życia, i co to jest rulid? Tego ostatniego nie
              boję się podawać, ale te 2 poprzednie: cropoz podaję, tylko czy ona nie dostała
              zaognienia po tym? a moze po bactrobanie? Prosze o pomoc
              • izzunia1 Re: kolejne pytanie 12.02.06, 21:06
                Cropoz G to czesto podawany lek przy alergiach pokarmowych. Nie boj sie go -
                zmniejsza przepuszczalnosc jelit dla alergenow pokarmowych ( choc jednym z
                dzialan ubocznych jest wysypka skorna i swiad)...
                Z tym Bioprazolem tez nie mam pojecia. Rzeczywiscie lek na wrzody, ale zmienia
                troche pH zoladka ( wiec moze o to chodzi - zmienic pH wody, zeby nie byla taka
                kwasna)? Lekarka nic Ci nie mowila przepisujac ten lek?
                Rulid to antybiotyk a Bactroban to antybiotyk w masci - widocznie lekarka
                dopatrzyla sie na skorze malutkiej nadkazen bakteryjnych.

                Radzilabym Ci jutro zadzwonic do lekarki i powiedziec o swoich watpliwosciach.
                Moze wykap malutka w letniej wodzie z dodatkiem siemienia albo owsianki, troche
                jej ulzy. I cierpliwosci zycze.
              • katsaj Re: kolejne pytanie 12.02.06, 22:04
                Może w punktach smile
                1) Rulid to antybiotyk doustny z grupy makrolidów (roksitromycyna) Bactroban
                (mupirocyna)- antybiotyk w maści. Jak napisała izzunia, widocznie dopatrzyła się
                nadkażeń bakteryjnych na skórze (jeśli Maluch sie drapał, to bardzo
                prawdopodobne). Teraz zakażenia skóry często leczy się "na maxa" czyli od razu
                od wewnątrz i na powierzchnię skóry.
                2) Cropoz g - podpisuję się pod izzunią
                3) Po co Bioprazol? szczerze mówiąc nie wiem. Nigdy nie spotkałam się ze
                stosowaniem zewnętrznym . Przy Bactrobanie znalazłam zapis, ze skuteczność
                działania Bactrobanu wzrasta w pH kwaśnym. Ale w wannie możnaby pH zmienić na
                różne sposoby. Przypuszczam, że w pracy sama nie wytrzymałabym i zadzwoniła do
                tej p. alergolog, popytać smile)
                4) Z tego co czytałam, to AZS może sie czasem przejściowo nasilać na początku
                kuracji, zwłaszcza że tu jest naprawdę dużo leków i trudno powiedzieć, czy
                którykolwiek z nich "zawinił". Jeśli Mała nie cierpi z tego powodu szczególnie i
                nie ma dodatkowo biegunki, to odczekaj jeszcze dzień czy dwa.
                4) Hascobaza to gotowe podłoże maściowe, wykorzystywane w recepturze (czyli przy
                robieniu leków). Dokładnego składu teraz nie mam (jestem na wychowawczym smile)
                ale firma HascoLek z Wrocławia powinna mieć stronę w internecie i może tam będą
                opisane ich produkty. To nie jest steryd, ale nie przestrasz się, lista
                składników może być spora smile.
                Na pewno wychodzisz z siebie z niepokoju i cokolwiek nie napiszemy wszystkie
                razem to i tak bedzie Cię to martwiło. Może zadzwoń do Twojej alergolog i
                powiedz o tym wysypie, jeśli ktoś może rozwiać watpliwości to tylko ona.
                Pozdrawiam
                daj znać jak Mała (oby lepiej)
                • tulismanore1 Re: kolejne pytanie 13.02.06, 09:13
                  Dziękuję Wam bardzo, troszkę mnie uspokoiliście moje kobietrki, dziś też
                  zadzwonię, bo innego wyjścia nie ma, nigdy nie wyglądała tak źle, jak teraz
                  wygląda crying
                  • tulismanore1 Re: kolejne pytanie 13.02.06, 09:16
                    matko!!! Przepraszam za błędy, ale właśnie mała się drapała, miało
                    być: "uspokoiłyście kobietki", pozdrawiam gorąco i życzę milusiego dnia. Ja
                    byłam kosmetyczką, więc jeśli macie jakieś pytania to czekam na gg, wkońcu
                    jakoś się oddźwięczęwink
                    • tulismanore1 dla wszystkich mamuś zainteresowanych 13.02.06, 09:37
                      moja mała ma takie leki:
                      żelazo - ma anemię, wapno i wit D3 w tabletkach (w kroplach jest olejek
                      orzechowy-nie dla alergików! mało kto o tym wie).
                      ALERGIA:
                      Cropoz G - dostaje 1/2 saszetki rano;
                      losec 1/2tabletki do kąpieli co 2 dzień zastąpiony bioprazolem (wycofano
                      dostawy tamtego leku) - nie dostaje narazie;
                      Lakcidowfil 1/2 kap.;
                      buzia: krem bactroban 2xdziennie;
                      mecatolen na noc przez 7 dni - nie dostaje;
                      główka: laruden lotio na noc przez 7 dni, potem co łikend - nie dostaje (nie ma
                      żadnych zmian);
                      na uda: elocom na noc przez tydzień, potem co łikend-nie dostaje bo się boję,
                      za dużo złego czytałam o tym leku, poza tym to też steryd.
                      zwykły olatium emulsja do kąpieli;
                      i maść natłuszczająca opisana wcześniej.
                      Nie dostaje żadnych witamin bo jest uczulona na wit C, może macie jakąś radę co
                      podawać? Mało, bardzo mało je warzyw, a owoce dla niej dopuszczalne to tylko
                      gruszka, jabłko, banan, winogrona.
                      • tulismanore1 Re: dla wszystkich mamuś zainteresowanych 13.02.06, 16:31
                        Dzwoniłam: rulid odstawić do środy i przedzwonić, bioprazol-pół piguły do
                        kolacji a nie do kąpieli-zły odczyt poleceń Pani doktor, mój błąd, PRZEPRASZAM ;
                        (
                        • katsaj Re: dla wszystkich mamuś zainteresowanych 13.02.06, 17:04
                          Hej!
                          Dużo tego, jak na jednego Malutka, ale widać nie ma rady.
                          Co do maści sterydowych, to uważam, że jednak powinnaś je zastosować. To prawda,
                          że jeśli poczyta się o nich w jakiejkolwiek ksiązce "medycznej" (w szerokim
                          rozumieniu), to można wpaść w panikę. Ale zasada stosowania ich jest zawsze
                          taka: stosuje się je tylko w czasie zaostrzeń choroby i jak najkrócej jest to
                          konieczne. Generalnie są przez wiele osób nadużywanie, ale często są
                          niezastąpione, ponieważ są silnie przeciwzapalne i przeciwświądowe i jak na
                          razie nic madrzejszego nie wymyślili smile. Nie bój się ich aż tak bardzo. Są
                          stosowane w fazie zaostrzenia, potem jak najszybciej przechodzi się do
                          podtrzymującego leczenia preparatami bez sterydów. W miarę leczenia naprawdę
                          stosuje się je coraz rzadziej, nie taki diabeł straszny jak go malują (opisują
                          smile). Rzadko stosuje się sterydów na twarzy, chyba że bardzo krótko pod kontrolą
                          i na wyraźne polecenie lekarza. Ale na skórze głowy i reszty ciałeczka nie
                          powinno być problemów. Ja sama za malucha byłam ciaprana całym alfabetem
                          Lorindenów (niezdiagnoowana alergia najprawdopodobniej na białko mleka) i nic
                          się złego nie stało. Myślę, że jednak powinnaś je postosować, zwłaszcza że jest
                          ich tu kilka, o różnej sile i czasie działania - bardzo to jest mądrze dobrane.
                          Obawiam się, że bez tego Mała nie wyjdzie z tej wysypy. Jeśli to tylko tydzień a
                          potem co weekend, to naprawdę nie jest ani dużo ani długo. A efekt może być
                          naprawdę zaskakująco dobry.
                          A jak Malutka po zwykłym Oilatum?
    • katsaj Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 13.02.06, 19:45
      Zobacz do następnego forum "AZS czy alergia pokarmowa". Może już patrzyłaś, ale
      tam są bardzo mądre historie i może też pomogą.
      • mamajulitki Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 13.02.06, 22:53
        jestem z bytomia< i zaprawiona w bojach z azs< napisz na prv to pogadamy
        iwona
        • tulismanore1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 14.02.06, 21:40
          nie wiem już co robić, dziś załamały się wszystkie moje podstawy, mała dostała
          odczas tego leczenia silnego zapalenia całej skóry z jakimiś zgreubieniami,
          spuchła cała, drapie się jak opentana, a po kąpieli nawet w samej wodzie
          puchnie i wygląda jak oblana wrządkiem, albo gorącym olejem. Jak się to
          uspokaja to na całym ciele ma twardy pancerz czerwony a nie skórę. Dziś
          przerywam leczenie bo o mało nie pojechaliśmy do szpitala. Mam jeden wielki
          zamęt w głowie, wszędzie szukam błędu, we wszystkim winy, nie wiem co robić!

          Zaczynam leczenie samemu: porobię testy zeby wykluczyć alergeny, maść
          cholesterolowa, mycie ambilanem i wodą destylowaną, picie pokrzywy i wazelina,
          nic więcej, mam dosyć!!!! 4 lekarz a córka oszpecona na całe zycie zostanie,
          albo, uchowaj Boże, dostanie wstrząsu i się udusi!!!! A te męki co ona
          przechodzi? to przerasta mojego męża co dopiero 17-miesieczne dziecko! czemu ja
          tego nie mam zamiast niej, moze to moja wina, moze miała za dużo nerwów w
          łonie, moze coś dziedzicznie ode mnie dostała, nie wiem co robić!!!
          • dag_red Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 14.02.06, 22:14
            Tak Ci wspolczuje... sad
            Ale nie poddawaj sie, znajdz sily, to wazne dla tej biedniutenkiej, cierpiacej
            istotki. Oby wszystko sie poprawilo!
            Pozdrawiam
            Daga
            • mamajulitki Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 14.02.06, 22:55
              oj kobietko, wszystko jest do przezycia, wiem co mowie, chociaz moj maz wymiekl
              i juz sprawa w sadzie, napisalam na prv
              • tulismanore1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 15.02.06, 09:59
                dziękuję Wam bardzo mocno, w nocy wróciło wszystko do normy czyli tradycyjne
                azs, te co miała odkąd skończyła 3 miesiące. Jesteście super, dziękuję Wam
                bardzo mocno, preawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Milusiego dnia Wam
                życzę. Jutro mam wizytę u zielarza, napiszę co polecił.
                • katsaj Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 15.02.06, 16:31
                  Jak czytam Wasze listy, to już cicho siedzę i wdzięczna jestem, że moja Malutka
                  to alergik "tylko" na mleko (tfu tfu przez lewe ramię bez powikłań)....
                  Pozdrawiam Mamę Kropelki i Mamę Julitki bardzo serdecznie i cieszę się, że
                  znalazła się osoba wprawiona w bojach, która może pomóc w praktyce.
                  Gdybym mogła w czymś pomóc, to tu zaglądam.
                  Kasia
                  • tulismanore1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 16.02.06, 11:39
                    Jak by mało było wczoraj, chyba po tych wszystkich lekach, dostała tak silnego
                    zapalenia dróg moczowych, ze cała noc w płaczu, sikaniu co 15 min z krzykiem z
                    bólu "ała",łapaniem sie rączkami za sisi i popuszczaniem przy emocjach. Podałam
                    furagin, pije urosan, dostała czopek. Nie dziwcie sie,ze nie jechałam do szpita
                    odrazu, była juz 4 razy i mam fatalne wspomnienia, poza tym ja mam nawracajace
                    zapalenie pęcherza prawie co 2 miesiące, mała też miała juz 2 razy (była
                    leczona pod kątem wrodzonej niewydolności układu, ale jest ok na szczęście),
                    więc juz troszkę wiem co robić. Dziś lekarz,zielarz,jutro badanie moczu (dziś
                    nie udało sie nam złapać siuśków), zobaczymy, męczy sie bidulka, ale dziś mi
                    juz nie gorączkuje(wczoraj cały dzien co pół godziny temp38).
                    • oneway9 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 16.02.06, 12:39
                      bardzo ci wspolczuje i twojemu malenstwu, ale co uderza to ilosc preparatow
                      jakimi to dziecko juz traktowalas!!! za duzo na pewno; ogranicz to wszystko do
                      min, ma 17 miesiecy wiec zostaw w diecie jakies mleko (bebilon peti, kozie, ale
                      jedno), kaszke ryzowa, i kilka podstawowych produktow, ktore na pewno wiesz ze
                      nie uczualaja marchew (ta tez potrfi uczulac jak slyszalam, ale powinna byc
                      ok), krolika, itp, ale naprawde malo, i zero (!)chemii, kap je rzadko, niech
                      skora zacznie sama pracowac, w wodzie z naparem z platkow owsianych lub slomy
                      owsianej(to goraco polecam!!)na wlasnych rekach po zanurzeniu w takiej wodzie
                      poczujesz lagodnosc, ulge i ono tez; wytoczylas najciezsze dziala i organizm
                      sie broni, normalnie dziecko po kapieli nie musi byc niczym smarowane!! to jest
                      przemysl i marketing; odradzam tez szare mydlo bo b wysusza, nic mu sie tez nie
                      stanie jak przez tydzien nie dostanie witamin; musisz to wszystko uspokoic,
                      powodzenia
                      • katsaj Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 16.02.06, 16:15
                        Hej Mamo Kropelki!
                        Tak czytając te wszystkie listy zastanawiam się, czy nie spróbowałabyś "zacząć
                        od nowa". Pisałaś ostatnio o wynikach testów, gdzie uczulał ryż, marchew (itp. z
                        któregoś poprzedniego listu). Może spróbuj wyeliminować wszystkie alergeny
                        pokarmowe (te domniemane - można się spodziewać, że pogarszają stan skóry -
                        musisz to sprawdzić), antybiotyk był wstrzymany przez lekarza (Bioprazolu nie ma
                        sensu brać kiedy go Mała nie bierze i nie stosujesz sterydów). Zestaw jej nową
                        dietę, co do której w miarę będziesz pewna, że jej nie uczula, odstaw wszystkie
                        kosmetyki i weź najprostsze rozwiązania (typu kąpiel w owsiance lub lnie i maść
                        która na pewno nie uczula - najprostszą z możliwych jaką masz). Podlecz jej
                        porządnie te nereczki, bo to może dawać zafałszowania (zwiększa Małej stres i
                        pewnie wtedy mocniej ją wszystko drażni) i boli Małą i poczekaj co najmniej
                        tydzień, zanim cokolwiek nowego jej wprowadzisz (zarówno w papaniu jak i w
                        paćkaniu). Moja pediatra zawsze mawia, że jeśli po tygodniu nie jest gorzej to
                        po cichutku można odetchnąć - ale jeszcze się nie cieszyć. Bez witamin
                        sztucznych wytrzyma spokojnie, nie martw się, odstaw może z wyjątkiem vit. D ale
                        ta jest w tabletkach - nie powinna szkodzić. Weź wywal wszystko, co nie jest
                        naprawdę niezbędnie konieczne, lub nie masz co do tego pewności, że Małej nie
                        szkodzi. Bo tu zamiast poprawy jest huśtawka i jesteś u kresu wytrzymałości.
                        Kropelka ma też pewnie dosyć testów, doktorów, zielarzy, farmaceutów i innych
                        profesji- dziewczyna będzie towarzysko wyczerpana. Dajcie sobie parę dni luzu -
                        takiego na ochłonięcie, trochę wyciszenia i oczywiście jakiejś ekstra łagodnej
                        pielęgnacji, odżywiania i "dla wydobrzenia"... nie zrozum mnie źle, ale chyba
                        obie bardzo tego potrzebujecie. W końcu świat się nie zawali, jeśli zaczniesz
                        jeszcze raz od nowa od "za tydzień", albo "za półtora".
                        Serdecznie Was pozdrawiamy
                        Kasia i Asiula (czyli mój Malutek smile))
    • asiabed Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 16.02.06, 20:40
      Ja mama nie jestem, ale sama ma problemy ze skora. Moze sprobuj oliwe z oliwek,
      albo olejek migdalowy, lub wiesiolkowy. a mzoe maslo Karite (shea). wiem, ze z
      naturalnymi tez tzreba ostroznie, ale moze sie sprawdzic. mi pomaga krem
      zrobiony w domu z masla krite i oleju wiesilokowego (stosuje podbny - choc z
      innym oeljem - do pielegnacji takze wybrednej i klopotliwej skory twarzy).
      Do mycia polecam naturalne mydelka roslinne z firmy Ekosens (ekosens.pl).
      pozdrawiam, Asia
      • tulismanore1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 14.03.06, 11:05
        witam po długiej przerwie.
        Mała od zielarza dostała pokrzywę 2łyżki 2,5 szklankami gotującej wody zalać,
        parzyć 3h, pić 4 razy dziennie po pół szklanki i 3 razy dziennie łyżeczka
        jegamajstera. O dziwo pozwolił na jedzenie wszystkiego co ją uczula,a zabronił
        kur i gęsi kupnych, czekolady i podobnych i bananów. Kazał pić mnóstwa mleka
        kozieko, ale po 1 kartoniku źle to się skonczyło, po 2 jeszcze gorzej, a po
        połowie trzeciego mała miała pancerz zamiast skóry - odstawiłąm. Niestety po
        zjedzeniu marchewki, ryżu czy przenicy - szał drapania. Dzis jest 4 tydzień
        leczenia,w czwartek do kontroli, a noce dalej nie przespane, śpi już z nami na
        stałe dopuki azs nie zniknie, rozdrapana do krwi, nadpobudliwa, bez zmian.
        Pierwsze co zrobie na dzień dobry to go OP*****, najgordsze to jest to, ze mąż
        i rodzinka mnie za alergie obwinia, bo zielarz ma rację i je4st święty.
        A tak apropos myślę nad homeopatią z tym, ze skoro ton są alergeny, to moze
        wogóle alergenów nie odstawiać? Moze organizm sam to musi pokonać? Ma ktoś
        takie doświadczenie???
        • katsaj Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 14.03.06, 19:58
          Witaj!
          Myślałam o Was, miałam nadzieję, że będzie dobrze. Z tego co piszesz to poprawy
          żadnej, jeśli nie gorzej. Tak bez ściemniania: do tego zielarza więcej bym nie
          poszła za skarby świata, chyba że po zwrot kosztów "pseudoleczenia". Może i on
          jest święty, ale na alergiach nie zna się wcale. Rodzinie powiedziałabym to
          głośno i dobitnie raz a porządnie i jak się obrażą, to tym lepiej bo będą milczeć.
          Z tego co piszesz, to facet Was cofnął w leczeniu o lata świetlne: choćby fakt,
          że kazał pić "duże ilości" mleka koziego, czego przy alergii na mleko nigdy się
          nie robi. Można spróbować ostrożnie, ale można być na nie równie ciężko
          uczulonym jak na krowie, bo "białko" nie jest tylko jedno, jest ich kilka
          rodzajów. Sama widzisz, co wyniknęło kiedy dałaś pokarmy, które wyszły Ci na
          testach - nawrót drapania. Tak zupełnie poważnie, to chyba naprawdę zaczęłabym
          od samego początku, trochę jak z niemowlakiem. Najpierw to, co wiem że jest ok
          dla małej, a potem po troszku i zapisywałabym co się dzieje. Na razie, to musisz
          Małą wyleczyć (lekarz?) i przynajmniej dojść do jakiegoś stabilnego stanu jej
          skóry. Do zielarza nie poszłabym więcej, szkoda pieniędzy - pokrzywę w aptece
          kupisz sobie sama za kilka złotych.
          Nie posądzaj mnie o uprzedzenia zawodowe i antyreklamę smile, ale to co piszesz
          jest naprawdę poważne.
          Pozdrawiamy
          Kasia i Asia
          • tulismanore1 Re: trudne pytanie dla aptekarzy alergologów i de 12.04.06, 21:24
            obecnie jest na nowych ziołach po oczyszczeniu pokrzywą, ma specjalne mydło i
            maśc robioną na zamówienie "mumijo" u franciszkanów w Opolu. jest dobrze, a po
            świętach przechodzimy na dietę wegańską ze względu właśnie alergi i
            zdrowotnych. mieso bedzie tylko cielęce, indycze lub dziczyzna i tylko raz w
            tygodniu, tak samo jak żółtka,. Nie wegetarianizm a weganizm, mam nadzieję że
            się uda. Bedzie kontrolowana stale przez lekarza i dietetyka. Myślę, ze to dla
            nas ostatni ratunek by mieć zdrowe, odporne, radosne dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka