Jestem z moim chłopakiem od 2 misięcy. Jestem bardzo w nim zauroczona ale on bardzo
mnie rani. Ma 16 lat i jest nałogowym palaczem fajek (Brr....) i do tego bardzo często sięga
po alkohol.

Martwię się o niego. On sobie niszczy życie. Dawno dałam mu warunek że
musi przestac pic. Jakis czas mu się udawało nie pic tego świństwa ale ostatnio bardzo
często widze go pijanego. Nie wiem czy go życic czy mu pomóc. Wszyscy mówią że on się
nie zmieni. Ale on mi nie pozwoli odejśc bo uważa mnie za ta jedyna. Boje się że on się
załamie i coś sobie zrobi jeśli go zostawię. Proszę pomóżcie mi. Nie wiem co mam zrobic. Z
góry dziękuję.
