pasmoxx
22.02.06, 17:44
Witam wszystkie mamy.Mój syn ma 5.5 m i od miesiąca walczę z jego
zaczerwienioną szyją.Wygląda to tak jak odparzenia w fałdach szyjnych
zachodzące az pod brodę.Stosowałam już Bepanthen,Alantan Plus, mąkę
ziemniaczaną-nic nie schodzi.Na pewno swędzi go to bardzo bo często się tam
drapie,aż po uszy.Kiedyś szyję miał c.czas spoconą,teraz czerwona susza.Synuś
od początku jest wyłacznie na piersi,waży teraz ok.9 kg,nigdy nie ulewal,nie
wiem też co to kolka.Pod koniec grudnia pediatra zdiagnozował ze względu na
suchą łuszczącą skórę głowy i ogólnie suchą skórę AZS.Powiedział,że
tymbardziej,że synek ma pod kolanami zaczerwienienia.W zgięciach łokciowych
nigdy nic nie miał,ogółnie rączki ma O.K(tłuściukie jak cały on).Czerwonej
szyjki jeszcze wtedy nie miał.Alergolog też stwierdziła,ze to AZS ale
leciutki a te odparzenia pod kolankami to dlatego,że jest tłuściutki.Kiedy
pojawił się problem szyji zawitaliśmy u dermatolog,który w ogóle stwierdił,że
to nie AZS tylko sucha,skłonna do podrażnień skóra a ta szyja-bo jest
tłuściutki.Dodam,że teraz głowa smarowana 2 razy dziennie A-dermą Exomega
(reszta ciała również)wygląda O.K choć często się po niej drapie.Z buzią nie
mamy problemu.Najbardziej suchy jest brzuch.Nigdy nie przesadzałam z nabiałem
a teraz nie jem go w ogóle.Czytam wsz.etykiety.ani lepiej ani gorzej.Kąpiemy
go od jakiegoś czasu raz w krochmalu,raz w ciekłej parafinie.A szyja dalej
czerwona.Czy miałyście taki problem?Czym smarować?Od czego to w ogóle jest?