Dodaj do ulubionych

AZS, ŁZS, alergia czy bakteria

10.05.06, 18:07
Drogie Mamy (i Tatowie, jeśli tacy tu są) smile

Jestem tatą 4-miesięcznej Lenki. Od 2 miesiąca ma ona problemy ze skórą -
czerwoną wysypkę, szczególnie zjadliwą w zagięciach skóry (pod kolanami i za
uszami - tam skóra pęka i sączy się coś białego). Zmiany bywają swędzące
(szczególnie na twarzy i za uszami), choć nie zawsze.
Lekarz pediatra zalecił kąpiele w krochmalu, stosowanie maści cholesterolowej
na całe ciało i maści z hydrokortizonem doraźnie na zaczerwienione miejsca.
Żona stosowała się do zaleceń lekarza i dodatkowo wyeliminowała z własnego
pożywienia (dziecko karmione jest wyłącznie piersią) wszelkie produkty mleczne
i jajeczne. Zaczerwienienie znikało, po czym pojawiało się w innym miejscu.
Początkowo skóra pod pieluszką była idealna. Teraz na przykład - jest mocno
czerwona. Dodam jeszcze, że dziecko ma luźne stolce (prawie jak woda) i często
ulewa. Natomiast na wadze przybiera prawidłowo.
Zatem zleciłem badanie kału. Grzybów nie znaleziono, za to pojawiły się
pałeczki klebsiella oxytoca. Pediatra dała na to probiotyk (enterol) i lek na
bakterie - furaginę. Faktycznie, wydaje się, że kupka teraz jest bardziej
ścisła. Natomiast wysypka występuje bez zmian. Od tygodnia żona ma ścisłą
dietę (wyłącznie ryż, indyk, wieprzowinę, brokuły, kalafior, jabłko, herbata
czarna, rumianek, mięta i kawa). Zastosowanie tej diety także nie spowodowało
osłabienia wysypki.
Zatem pojechaliśmy do IMID. Wbrew temu, co na tym forum napisano, lekarka była
miła i wysłuchała nas. Podejrzewa ŁZS (choć nie jest na 100% pewna), gdyż
świąd nie jest zbyt upoorczywy. Dała nam białą papkę (maść cynkową), jakieś
tłuścidło oraz olejek na ciemieniuchę. Do diety kazała podejść
zdroworozsądkowo (unikać białka, cytrusów, etc.).
I co o tym wszystkim myślicie? Czy dzieci alergiczne przybierają na wadze?
Gdyby to była alergia, to przy stosowaniu wyłącznie produktów opisanych
powyżej przez tydzień, objawy chyba powinny zaniknąć?

Pozdrawiam,

Darek
Obserwuj wątek
    • kwiatek1980 Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 10.05.06, 19:39
      U mojej corki objawy byly bardzo podobne, tzn ciemieniucha, krostki na twarzy i
      zaczerwienienia w zgieciach i za luszkami plus saczenie, dermatolog stwierdzil
      LZS, dieta pomogla ale efekty bylo widac dopiero po 3 tygodniach, nie jest
      idealnie ale duzo lepiej. Zgiecia i za uszkami mialam osuszac gencjana, a potem
      jak juz sie wygoi smarowac mascia cholesterolowa. Na ciemieniuche Mustela. Na
      twarz Nanobase. Co do diety; lekarka jablek kazla sie wystrzegac, jesc tylko
      gotowane, herbatek ziolowych tez nie polecala. Do picia slaba herbata i woda.
    • justyna_28 Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 10.05.06, 22:37
      U nas tez lekarka z IMID stwierdziła ŁZS. Jak tylko zakończyłam dietę, małą
      zsypało jeszcze bardziej. Więcej do tej lekarki sie nie wybieram.
    • nowajulka Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 10.05.06, 22:47
      PesudoAZS może być związane z brakiem cynku. Poproście pediatrę o polecenie
      jakiegoś leku (dla żony). Jeśli nie pomoże to z pewnoscią zmniejszy zmiany
      skórne.
      Czy jesteś pewien, że zona wykluczyła wszystko, co zawiera mleko ? Mleko może
      być w chlebie, wędlinach, sosach - dosłownie we wszystkim. Czy je wyłącznie
      jedzonko zrobione w domu czy używacie półproduktów ?
      • dasw1271 Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 10.05.06, 23:53
        Od dziś smarujemy maścią z cynkiem córeczkę. Żona przez całą ciąże i w okresie
        połogu bieże Feminatal, który zawiera w sobie cynk i inne potrzebne mikroelementy...
        Natomiast odnośnie mleka. Wydaje się, że żonka nie spożywa go pod żadną
        postacią. Wędlin nie jada, a jedynie mięsa upieczone w samej soli w domu. Do
        tego wafle ryżowe lub ryż gotowany. Zresztą pisałem wcześniej. Nie wiem, może
        tydzień to za krótko, żeby objawy ustąpiły. Sęk w tym, że wygląda to tak, że
        cały czas te objawy skórne tworzą się, ustępują, w międzyczasie tworzą się w
        innych miejscach i tak dokoła Wojtek wink
        W każdym razie nie zauważyliśmy jakiejś 100% pewnej korelacji między tym co
        żonka zjadła, a tym, co widzimy na córeczce. No oczywiście z pominięciem mleka i
        jego przetworów (przynajmniej jawnych wink, bo to już dawno temu znikło z diety
        żonki. Na pewno nie jest tak, że po tygodniu rygorystycznej diety cokolwiek
        zmieniło się na plus czy minus.
        Dziwne to, dziwne smile
    • jewgrafka Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 11.05.06, 15:49
      no to sprobujcie eliminowac poszczegolne produkty z diety zonki. Jeden i
      czekacie... Jesli dalej sa zmiany, to wracacie z pierwszym produktem i
      wywalacie inny. I tak az sprawdzicie wszystkie. Ja bym zaczela od rumianku.
      Rumianek, wbrew powszechnej starej opinii moze bardzo uczulac, u nas uczula.
      Ale tydzien to jest zazwyczaj za malo czasu na wyrazna poprawe, wiec nie
      poddawajcie sie jeszcze. Ja moja diete w okresie karmienia ograniczylam do
      kleiku ryzowego na wodzie i herbaty i niestety poprawy zadnej nie bylo. Zrobcie
      wymaz z tych sączących ranek, po zrobieniu wymazu okaze sie, czy nie ma tam
      bakterii albo innego swinstwa np gronkowca, dosc powszechnego w takich
      sytuacjach.
      Dzieci alergiczne przybieraja na wadze. U nas przyrost wagi byl co miesiac
      prawidlowy, raczej w granicach maxymalnego niz minimalnego.
      I jeszcze jedno z moich doswiadczen, u nas nastapila poprawa znaczna, w
      momencie zalozenia na posciel i materac pokrowcow antyalergicznych (niestety
      bardzo drogich), okazalo sie, ze glowna przyczyna duzych zmian na skorze mojego
      synka jest alergia kontaktowa na roztocza. Do tego oczywiscie mamy pokarmowke,
      ale dopiero od niedawna widze jaki produkt uczula moje dziecko a jaki nie, bo
      wczesniej, przez te cholerne roztocza, byl wysypany non stop i zdawalo mi sie,
      ze co bym nie jadla (czy tez podawala dziecku do jedzenia) to go uczula...
      Nie jest moim celem reklama pokrowcow, ale moze zmieniajacie dziecku posciel np
      co 2 dni i poobserwujcie? Nie bedzie to moze bardzo wymierne, bo roztocza
      siedza w koldrze, poduszce, materacu, ale moze choc troche ? No i oczywiscie
      proszek do prania: moze platki mydlane zamiast proszku?
      Jak czesto i w czym kapiecie dziecko?
      • dasw1271 Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 11.05.06, 21:03
        Dziękuję za obszerne info smile

        Faktycznie będziemy kontynuować dietę, przy czym z napojów zostawimy jedynie
        herbatę i wodę.

        Odnośnie prania to od urodzenia Lenki stosowaliśmy Lovelę w płynie i proszku.
        Natomiast gdzieś od dwóch tygodni przeszliśmy na JELP, i to całą rodziną. To
        prawie jak płatki mydlane.

        Moja żonka ma alergię wziewną na roztocza i kocią sierść. Natomiast ja dwa
        tygodnie przed urodzeniem Lenki miałem wycinane migdałki, właśnie z powodu
        gronkowca. Poza tym dermatolog spojrzawszy na mnie przy okazji badania dziecka,
        także u mnie dopatrzyła się ŁZS (w wieku prawie 30 lat nadal nie odczepił się
        ode mnie trądzik). Zatem punktów zaczepienia jest wiele. Nie wiem natomiast
        które z nich mogły być zaraźliwe bądź dziedziczne. Napisz proszę gdzie można
        znaleźć pokrowce hypoalergiczne na pościel i materac. Może jakaś strona
        producenta? Z góry dziękuję za info.

        Dziecko kąpiemy codziennie w krochmalu. Wcześniej używaliśmy Oilatum, ale zdaje
        się, że po krochmalu jest lepiej.


        Darek
        • jewgrafka Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 12.05.06, 15:58
          napisze na priv
    • kerstink Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 11.05.06, 16:07
      To nie jest znowu tak prosto, jak to okreslisz w swoim pytaniu. Twoja corka z
      jakiegos powodu moze miec niska granice tolerancji, przy ktorej pojawia sie
      objawy. Rowniez nie wiesz, co twoja zona nagromadzila w swoim organizmie przez
      ostatnie miesiace i co byc moze znajduje sie z tego powodu w pokarmie. U mojego
      syna, ktory juz nie byl karmiony piersia, objawy przy nietolerancji pokarmow
      zniknely w ciagu 3-4 tygodni (mial 5 lat). Ale wystarczylo, ze zachorowal lub ze
      zostal szczepiony i znowu skora byla gorsza, choc dieta taka sama jak poprzednio.

      AZS i LZS czesto jest mylone. Gdybym ja miala decydowac, to ja bym sie przez
      jakis czas trzymala tej diety, a noz sie coz ruszy. Jesli za jakies 2 tygodnie
      nie bedzie poprawy, to bym sie zblizyla do tej zdroworozsadkowej diety, jednak
      unikajac wszelka chemie (to nawet sluzy zdrowemu czlowiekowi), no i mleko,
      jajka, cytrusy.

      Czy zrobiliscie badanie kalu na lamblie, robaki ?

      K.
      • dasw1271 Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 11.05.06, 21:11
        Dzięki za info.

        Nie ma siły, będziemy dalej jechać z dietą z pewnymi modyfikacjami. Zobaczymy
        jak rozwinie się sytuacji.

        Badanie kału robiłem tylko na bakterie i grzyby (wyszło klebsiella oxytoca -
        aktualnie leczymy Lenkę). Zresztą dziecko dobrze przybiera na wadze, co chyba
        definitywnie wyklucza pasożyty. Natomiast kupa jest taka rzadka - prawie jak siki...

        Darek
    • ewulka4 Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 11.05.06, 18:39
      A macie w domu jakieś zwierzę? kota, psa itp?
      Jakich kremó, maści używacie - to tez może uczulać - mojego synka uczylałąm
      np. maść z hydrokortyzolem - baza na której maść była zrobiona.
      W zasadzie większość kremów go uczulała, po odstawieniu specyfików
      przepisywanych przez "lekarzy" powinnam chyba napisać pseudolekarzy alergia
      zdecydowanie zmalała, a były już nieraz sączące rany.

      • dasw1271 Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 11.05.06, 21:15
        Zwierzaka nie mamy, no poza roztoczami smile
        A kremów używaliśmy różnych - najpierw balneum, potem maści cholesterolowej z
        hydrokortizonem na najgorsze miejsca oraz samej maści gdzie indziej. Obecnie
        mamy białą papkę z cynkiem oraz tłuścidło z cynkiem.

        W każdym razie wydaje mi się, że po maści cholesterolowej było lepiej niż po
        balneum.

        Najgorsze w tym wszystkim jest to, że moje obserwacje polegają na zmianach w
        granicach błędu statystycznego wink Nigdy nie było tak, że pod wpływem czegoś
        zrobiło się całkowicie źle albo całkowicie dobrze. Mam wrażenie, że cały czas
        jest mniej więcej tak samo - jedne czerwone placki giną, inne pojawiają się, i
        tak w kółko.

        D.
        • jewgrafka Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 12.05.06, 18:21
          a to by oznaczalo, ze dziecko ma caly czas kontakt z alergenem....
    • mamaku Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 11.05.06, 21:00
      gorąco polecam:
      www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Forum_dyskusyjne
      tam znajdziecie mnóstwo informacji na temat Waszych watpliwości.
      Świetna "baza danych" dla wszystkich rodziców dzieci alergicznych i z azs (i nie
      tylko).
      Sama skorzystałam i oświeciło mnie w bardzo wielku kwestiach!
      • dasw1271 Re: AZS, ŁZS, alergia czy bakteria 11.05.06, 21:16
        Dzięki!

        Zaraz idę obadać.

        D.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka