Dodaj do ulubionych

Oslo i co dalej

03.10.07, 18:43
Witajcie!

Skoro forum jest otwarte (przeciwieństwie do tego drugiego na gazecie), to
ośmielę się tutaj zadać swoje pytanie.
Planuję polecieć samolotem do Oslo, zwiedzić je w około 4-5 dni i potem
wyruszyć dalej. Tylko nie wiem w jaki sposób podróżować, żeby jak najwięcej
zwiedzić. Autobusem? Pociągiem? Autostopem? Inne pomysły? Chciałbym dojechać
albo do Fermundu albo w drugą stronę do Stavanger. Nastawiony jestem na
podziwianie przyrody i poznawanie tubylców.
Czy ktoś może leciał do Oslo liniami NorwegianAir?
pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • trondhjem Re: Oslo i co dalej 03.10.07, 20:58
      latarnik3 napisał:

      > Witajcie!
      >
      > Skoro forum jest otwarte (przeciwieństwie do tego drugiego na gazecie), to
      > ośmielę się tutaj zadać swoje pytanie.
      > Planuję polecieć samolotem do Oslo, zwiedzić je w około 4-5 dni i potem
      > wyruszyć dalej. Tylko nie wiem w jaki sposób podróżować, żeby jak najwięcej
      > zwiedzić. Autobusem? Pociągiem? Autostopem? Inne pomysły? Chciałbym dojechać
      > albo do Fermundu albo w drugą stronę do Stavanger. Nastawiony jestem na
      > podziwianie przyrody i poznawanie tubylców.
      > Czy ktoś może leciał do Oslo liniami NorwegianAir?
      > pozdrowienia

      Linie Norwegian sa ok, ale nie zawsze tanie jesli nie zarezerwujesz odpowiednio
      wczesnie. Alternatywa jest Wizzair, albo LOT, ktory ma czasem dobre ceny.
      4-5 dni to nie tak duzo na Oslo, choc z drugiej strony nie ma tam tak duzo do
      zwiedzania, centrum miasta plus Vigeland Parken, moze muzeum ze statkami
      Wikingow i Muzeum Muncha.
      Uwazam, ze warto przejechac sie pociagiem do Bergen, ale to zajmuje troche czasu.
      • latarnik3 Re: Oslo i co dalej 03.10.07, 22:52
        Dzięki za informacje.
        W Oslo mam dużo do zobaczenia z powodu moich marynistycznych hobby - Hajerdhal,
        Wikingowie, Amundsen itd. Pewnie jest jakieś duże Muzeum Morskie. No i
        Holmenkolen oczywiście :)
        Wyczytałem, że do Bergen jedzie się 8h, ale po pierwsze bilet jest bardzo drogi
        - może jest coś tańszego niż kolej? A po drugie może nie trzeba jechać do samego
        Bergen, żeby zobaczyć fiordy i przejść się po górach oglądając malownicze widoki?
        • trondhjem Re: Oslo i co dalej 04.10.07, 20:17
          latarnik3 napisał:

          > Dzięki za informacje.
          > W Oslo mam dużo do zobaczenia z powodu moich marynistycznych hobby - Hajerdhal,
          > Wikingowie, Amundsen itd. Pewnie jest jakieś duże Muzeum Morskie. No i
          > Holmenkolen oczywiście :)

          Ok. Muzeum Morskie - szczerze mowiac nie wiem, nie zdziwilbym sie jakby nie bylo
          :) Poszukaj w internecie najpierw. Duze akwaria sa np. w Bergen i Tromso, ale
          nie w Oslo.

          > Wyczytałem, że do Bergen jedzie się 8h, ale po pierwsze bilet jest bardzo drogi
          > - może jest coś tańszego niż kolej? A po drugie może nie trzeba jechać do sameg
          > o
          > Bergen, żeby zobaczyć fiordy i przejść się po górach oglądając malownicze widok
          > i?

          Oczywiscie, Oslo lezy nad fiordem, tylko ze bardziej przypomina on zatoke niz
          prawdziwy fiord (tzn. waski z wysokimi brzegami). Tansze sa na pewno samoloty do
          Bergen, niecala godzina lotu.
          • latarnik3 Re: Oslo i co dalej 04.10.07, 23:26
            trondhjem napisał:
            > Bergen, niecala godzina lotu.

            A może w takim razie zostawić Oslo w spokoju i polecieć prosto z Poslki do
            Trondhein lub Tromso? Na "prawdziwe fiordy" i prawdziwe polarne krajobrazy! Nie
            wiem co lepsze w takim razie...
            Byłeś może w Tromso? Na zdjęciach wygląda wspaniale, egzotyka na maxa! :))
            • trondhjem Re: Oslo i co dalej 05.10.07, 00:06
              latarnik3 napisał:

              > trondhjem napisał:
              > > Bergen, niecala godzina lotu.
              >
              > A może w takim razie zostawić Oslo w spokoju i polecieć prosto z Poslki do
              > Trondhein lub Tromso? Na "prawdziwe fiordy" i prawdziwe polarne krajobrazy! Nie
              > wiem co lepsze w takim razie...
              > Byłeś może w Tromso? Na zdjęciach wygląda wspaniale, egzotyka na maxa! :))

              No ale i tak wtedy najlepiej leciec przez Oslo. Norweskie krajobrazy sa
              rzeczywiscie najladniejsze na zachodzie i polnocy. Niektorzy uwazaja, ze
              najladniejsze miasto w Norwegii to Alesund, niektorzy, ze Bergen. Tromso jest
              tez super, ale najlepiej leciec tam w maju, czerwcu, czy lipcu jak przez cala
              dobe jest dzien (egzotyczne). Ew. w zimie jak przez cala dobe jest noc, mozna
              trafic wtedy na zorze polarna. Trondheim jest bardzo ladne i ma najladniejsza
              katedre w calej Skandynawii, ale fiord jest taki sobie - bardziej jak zatoka
              podobnie jak w Oslo.
              Najciekawsze miasta to chyba Bergen, Alesund i Tromso.
              Najwieksze atrakcje turystyczne: Lofoty, fiord Geirangerfjorden z drabina troli
              (trollstigen), Atlanterhavsveien. Pod warunkiem, ze jest ladna pogoda
              oczywiscie, a to nie zawsze jest gwarantowane w Norwegii :)
              Zajrzyj na www.norway.com i www.visitnorway.com
      • latarnik3 Re: Oslo i co dalej 03.10.07, 22:57
        trondhjem napisał:
        >>WizzAir

        Właśnie sprawdziłem, że np. w marcu można polecieć za 174zł w obie strony (cena
        z opłatami). Not bad!
        • trondhjem Re: Oslo i co dalej 04.10.07, 20:26
          latarnik3 napisał:

          > trondhjem napisał:
          > >>WizzAir
          >
          > Właśnie sprawdziłem, że np. w marcu można polecieć za 174zł w obie strony (cena
          > z opłatami). Not bad!

          No wlasnie, ale Norwegian tez moze byc tani. Wizzair laduje na drugim lotnisku
          (Torp-Sandefjord), od niego troche dalej do centrum. Ostatnio uruchomiono
          trzecie lotnisko, na ktorym laduja niektore samoloty Norwegian. Glowne lotnisko
          to Gardermoen, 20 min pociagiem z centrum, bilet kosztuje ok. 170 zl. w obie
          strony :) czyli tyle ile ewt. lot, ktory podales.
          • sveiser Geirangerfjorden 07.10.07, 05:56
            Geirangerfjorden jest z wodospadem siedmiu sióstr a nie z
            Trollstigen. Drabina troli jest niedaleko ale z drugiej strony
            dojazd z doliny która zaczyna się niemal przy Dombas i pięknie
            schodzi w dół az do fiordów. Fylke More og Romsdal to jedno z
            najpiękniejszych województw ,cudowny Aalesund,wyspa Runde i 200
            gatunków ptaków, zatopione wraki dla nurkujących, koło Volda-Orsta
            pionowe wprost z fiordów tysięczniki pasma sunnmorsalpane, muzea,
            skarby wykopane złote monety cesarstwa rzymskiego z IV wieku. Jednym
            słowem cuda i nieda sie tego krótko opisać. Ale da sie krótko opisac
            tutejsza pogode( znowu kuzwa niepójde zdobyc Kongsvollen)- wiatr
            pizdzi i deszcz napier... niemal nonstop od konca lipca do konca
            kwietnia.Mvh
            • latarnik3 Re: Geirangerfjorden 07.10.07, 11:32
              hej człowieku! Ciekawie piszesz i dzięki Ci za to, ale nie irytuj się :) Pogoda
              przyjdzie, życzę Ci tego! Alesund pięknie wygląda na zdjęciach - ale zostały
              zrobione w piękną, słoneczną pogodę. Podobnie Trollstigen.
              Czy miejsca w Geirangerfjorden, o których piszesz jestem w stanie zwiedzić w
              ciągu 7 dni nie mając na miejscu samochodu? Jeżdżąc busami, kolejką itp.??
              • sveiser Re: Geirangerfjorden 07.10.07, 16:34
                Sam sie zirytujesz jak wydasz kase i będąc w krainie poziomo
                padającego deszczu niewiele zobaczysz. Ostatnio weszłem na górke ,
                tu zaraz przy fiordzie, o sorki to niejest fiord to raczej ciesnina
                miedzy wyspą Dimna a wyspą Hareidlandet, fajna bo niemal pionowa
                skalna ściana 533 m.n.p.m. No tak to było w poprzednią sobote (
                wminionym tygodniu niepadało, jakaś anomalia pogodowa?) no to
                faktycznie wiiiiiidddokkkkiiii zajebiste.Na północ i zachód
                dziesiątki wysp ,statki, holownik TRYTON własnie holował ponton z
                sekcjami z polskiej stoczni Nauta, o punkt dziesiątej Hurtigruta
                przybiła na 20 minut do Torviki na Leinoyi. Dalej za wysepkami
                otwarty niezmierzony ocean i tylko kilka kutrów rybackich. Piekne
                słoneczko , zadnej chmurki, ani odrobiny wiatru(to w kraju raczej
                zwyczajne ale nie tutaj)odwracam sie, patrze na południe, o ja cie
                pierdziele - w dole, jakies 300 metrów , wioska , spore jezioro na
                prawo ,drugie na lewo, nad nimi spora niezła górka a wyzejjjjj
                szczyty alp sunmorskich , całe bialutkie w śniegu ,ostre kamienne
                szpice,poszarpane zęby.Warto było zamiast spac po nocce wykorzystac
                te chwile cudownej pogody. Niestety niewpisałem sie na szczycie do
                książki bo mimo ze zawinieta w folie i zchowana w plastikowej
                skrzynce- zamokła. Niebyło też długopisu ( pewnie jakis polak go
                wzioł)ale zostawiłem swój.Tutejsze norki sie niewpisuja bo sa tu
                dosc czesto, podjerzdzaja na parking szutrowa drogą i robią petle po
                górach od poludniowej strony. AAA rozmarzyłem sie (a za oknem
                wiadomo , napier... jak zwykle) pytałeś o Geirangerfiord otóz >
                najlepiej to tu przyjechać pietnastką , zaje widoki i wiele naprawde
                długiiiiiiich tuneli pod górami.No ale gdy zabrali prawko to
                niestety zostaje samolot. Jest tu lotnisko w Aalesund, bodaj Vigra
                na wyspie, dojazd płatnym tunelem jakies 200 metrów pod poziomem
                marza a drugie jest na lądzie miedzy Orstą a Voldą.Maja naprawde
                dobrych pilotów , leciałem tu w wielki piątek ,liniami Wideroye,
                była taka pogoda ze piloci zrezygnowali po kilku podejsciach do
                miedzylądowania w Sandane i za trzecią próbą wylądowali w Orstcie.
                Problemem jest oczywiscie to ze poziom chmór jest znacznie nizej od
                wysokosci przyległych gór i trzeba nielada sztuki by zejsc nad sam
                fiord na jakies 50- 100 metrów i wleciec w doline gdzie jest
                lotnisko.Lądowanie w Aalesund jest stanowczo pewniejsze, bo samoloty
                podchodza od strony oceanu. Tam łatwo jest o drogą kwatere i bilet,
                raptem chyba 900 nok na prom który w sezonie pływa z Aalesund do
                Geirangen i z powrotem , ale mozna kupic tylko w jedna strone i
                zaliczyc Dalsnibe (gora przy drodze , spora 1500 z hakiem) a z
                tamtąd uderzyc droznymi latem drogami na Aandalsnes- tam za schellem
                jest most i za mostem skręca sie w lewo ,szlak do Trollstigen. jest
                tam mnóstwo kempingów gdzie możesz zarezerwowac nocleg, a raczej dwa
                jeden na przejscie serpentyn ,drugi na to by przeszły Ci
                zakwasy.Nalerzy wiec liczyc pobyt tu na cztery dni 1) zwiedzanie
                Aalesund 2)zwiedzanie Geirangen 3)zdobycie drabiny troli 4)rezerwa
                czasu, odpoczynek, i lub przelotne oberwanie chmury. Zajefajna jest
                pobliska Droga atlantycka z Molde poprzez szereg mostów i tuneli ,
                jedna z wiekszych atrakcji polecana w bezpłatnych folderach i
                informatorach.Jesli dobrze kumasz jakis niesłowianski jezyk to
                mozesz rozważyc wypozyczenie w Aalesund , Voldzie czy Molde(tez jest
                lotnisko)samochodu lub kempingowozu.Bedac mobilny zobaczysz wiecej i
                zaoszczedzisz na noclegu, zwłaszcz ze w czerwcu noce sa tu
                króciutkie.Na karzdym lotnisku i w kazdej komunie ( najczesciej w
                ratuszu) sa punkty Turistinfo gdzie leza za darmo mapy, przewodniki,
                foldery i wszystkie namiary na szlaki turystyczne czy noclegi, a
                miła norka chetnie cos doradzi. Jest tu informator o Geiranger gdzie
                na kilku ostatnich stronach jest rozkład zawinięc wycieczkowców ,
                przykładowo była tu Queen Mary II a są dni gdy odwiedzaja wodospad
                jednoczesnie trzy takie morskie olbrzymy. No to miłych przygotowan
                życze nara Cysiek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka